Reklama

Reforma oświaty uratuje szkołę w Jastrowiu?

21/10/2016 12:00
– Nie będziemy wylewać dziecka z kąpielą – mówił Ryszard Goławski, który w związku z zapowiadaną przez rząd reformą oświaty zamierza powstrzymać się od zamykania szkół w powiecie

Od kilku lat toczy się dyskusja nad przyszłością szkoły ponadgimnazjalnej w Jastrowiu. Problemy z naborem oraz względy ekonomiczne, którymi kierowały się władze powiatu przystępując do reorganizacji szkolnictwa średniego sprawiały, że realna była groźba zamknięcia placówki. Jednak podczas ostatniej sesji Rady Miasta Jastrowie starosta Ryszard Goławski zapewnił, że póki co nie zamierza likwidować szkoły i widzi dla niej szansę.

„Nie” dla szkoły resortowej

Ratunkiem dla jastrowskiej szkoły miało być przekształcenie jej w tzw. szkołę resortową pod patronatem Ministerstwa Rolnictwa. Jednakże starosta przekazał, że dostał w tej sprawie negatywną odpowiedź od wiceministra Romanowskiego. Podobno na przeszkodzie stało to, że w okolicy znajduje się już tego typu szkoła – w Brzostowie koło Miasteczka Krajeńskiego.
Kolejną szansą dla szkoły może być zapowiadana przez rząd kontrowersyjna reforma oświaty.

Reklama

W kolejnych latach ten jeden rocznik kształcenia technicznego ogólnego w powiecie przybędzie. Decyzja władz powiatu jest taka, że póki co funkcjonuje gimnazjum w szkole w Jastrowiu i funkcjonuje szkoła ponadgimnazjalna. Trzeba utrzymać tę sytuację jeszcze przez dalsze lata, żeby nie wylać dziecka z kąpielą

– zapewniał starosta. Dostrzega on także boom na kształcenie zawodowe i liczy, że w kolejnych latach sytuacja poszczególnych placówek na terenie powiatu, w tym tej w Jastrowiu, będzie się poprawiać. Wciąż liczy także na to, że uda się uruchomić we współpracy z Dino kierunek logistyka.

Reklama

Tylko jedna klasa

Póki co w Jastrowiu tego boomu nie widać. Na początku tego roku kalendarzowego pisaliśmy o wysiłkach komitetu radnych z Bogdanem Osińskim na czele, którzy wespół z pracownikami szkoły zabiegali o to, aby przyciągnąć do szkoły jak najwięcej uczniów. Wówczas byli zadowoleni, że udało się utworzyć dwie klasy, do których uczęszczało 39 uczniów. Tymczasem w tym roku pierwszoklasistów jest tylko 26 i choć kształcą się w dwóch kierunkach: wielozawodowym oraz mechanika pojazdów samochodowych, to dzieje się to w ramach jednej klasy łączonej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Nlele hehe - niezalogowany 2016-10-24 12:40:02

    Nie ma co im zazdroscic smiesznie malo zarabiaja.Po wielu latach po plaszczyku mozna ich poznac.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Koles - niezalogowany 2016-10-24 02:30:57

    Zazdrosc

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    do Olek - niezalogowany 2016-10-23 01:01:40

    Więc przyznajesz że etat nauczyciela jest lukratywny którego wszyscy zazdroszczą a jedynie nauczyciele dla zmylenia krytyków biadolą na swój los. Posłowie też narzekają że ich zawód to najgorszy kawałek chleba przy okazji pobierając kilkadziesiąt tys zł miesięcznie na rękę. Ty Olek całe życie nawijając makaron na uszy też masz dobre samopoczucie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości