Dworzec w Lipce straszy. PGR szpeci osiedle Winiarnia. O inwestycjach w nie mówi się od lat, czas przejść do działania.
Musimy coś zrobić, póki stan techniczny tych obiektów daje nadzieję na ich uratowanie i wykorzystanie
– uważa przewodniczący Rady Gminy Lipka Krzysztof Olczak. Pierwszy krok gmina Lipka właśnie wykonała – zdobyła 46 tys. zł na wykonanie programu rewitalizacji niezbędnego do ubiegania się o potężne pieniądze. Chodzić ma w nim o przywrócenie do życia niszczejących, zapomnianych budynków, nadanie im nowej funkcji i oddanie w użytkowanie mieszkańcom. Pieniądze na opracowanie dokumentu (czas na to gmina ma do końca października) wyłoży Urząd Marszałkowski w Poznaniu.
Zrewitalizowane mają być dwa obszary: dworzec PKP i teren wokół niego (magazyn towarowy, wieża ciśnień i budynek gospodarczy) oraz budynki biurowo–magazynowe wraz ze stołówką położone na osiedlu Winiarnia (teren byłego Państwowego Gospodarstwa Rolnego w Lipce).
Wójt Przemysław Kurdzieko zdradza, jakie plany na te miejsca ma samorząd.
Chcielibyśmy stworzyć siedzibę dla organizacji i stowarzyszeń, takich jak Spółdzielnia Uczniowska „Nie ma lipy”, Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów, Centrum Inicjatyw Lokalnych „Tilia”, Warsztat Terapii Zajęciowej, ponieważ warunkiem przyznania pomocy jest przystosowanie budynków dla społeczności lokalnych i grup wykluczonych Poza tym myślimy o kawiarni i miejscu czasowych wystaw, noclegowni, zagospodarowaniu parku przy dworcu na teren rekreacyjno–wypoczynkowy z elementami placu zabaw, siłowni zewnętrznej, parku linowego
Reklama
– włodarz wymienia także budowę parkingu, a na terenie Winiarni lokali komunalnych oraz świetlicy wiejskiej. Zadania te są wstępną listą przedsięwzięć.
Poddamy ją konsultacjom społecznym, w wyniku których z pewnością się ona rozszerzy
– uważa wójt.
Problem w tym, że były PGR i teren dworca PKP nie są własnością gminy. O przejęcie mienia od kolei gmina stara się od lat.
Wątpię, że PKP będzie inwestować w ten teren, a gmina by mogła. Dlatego stworzymy program rewitalizacji, który pozwoli nam planować pewne działania na tych obiektach. Ten dokument może być kartą przetargową w rozmowach z właścicielem
Reklama
– twierdzi K. Olczak.
Pozyskane 46 tys. zł gmina przeznaczy m.in. na opłacenie eksperta w dziedzinie rewitalizacji, przygotowanie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, materiały dydaktyczne, ogłoszenia w prasie, wykonanie wizualizacji wytypowanych miejsc, przygotowanie odpowiednich diagnoz i programu rewitalizacji. Nabór wniosków na dofinansowanie rewitalizacji Urząd Marszałkowski w Poznaniu ogłosić ma w czwartym kwartale tego roku. Gmina zdobyć może do 85% kosztów wskazanych zadań.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe co bedzie z mieszkancami tego budynku w sumie zostana bez dachu nad głowa.
pochwalam tak trzymac,Lipka wyglada juz bardzo dobrze a jak widac bedzie lepiej,super!
Ciekawe czy to powstanie
To seniorzy rodzin nie mają??
No na winiarni z tego co zostało po Sir Henrym można normalnie mieszkania zrobić !!! tam po biurach okna są wymienione zrobić elewacje budynków i mozna działać
Na terenie Winiarni można otworzyć DD Senior Wigor,chętnych i potrzebujących pomocy Seniorów pewnie by nie brakowało.
Ciekawe co bedzie z mieszkancami tego budynku w sumie zostana bez dachu nad głowa.
pochwalam tak trzymac,Lipka wyglada juz bardzo dobrze a jak widac bedzie lepiej,super!
Ciekawe czy to powstanie