Dyskusje na temat nazwy ronda, znajdującego się na wjeździe do Zakrzewa, trwają od miesięcy. Krzysztof Doroszuk z klubu radnych „Wspólna sprawa” proponował, by nazwać je imieniem „Rodła” (to znak graficzny przedstawiający bieg Wisły z zaznaczonym na niej Krakowem, przed II wojną światową był symbolem polskości na tych terenach).
Wójt powiedział, że w późniejszym terminie będą to rozstrzygać. Nie wiedział, w jakiej formie
– twierdzi radny.
Propozycję nazwy ma także Henryk Dorsz. Jego zdaniem skrzyżowanie drogi wojewódzkiej nr 188 z ulicą Dworcową powinno być poświęcone Marii Gąszczak – przedwojennej nauczycielce szkoły polskiej, aresztowanej, torturowanej, a wreszcie straconej przez hitlerowców.
Jej imię nosiła Szkoła Podstawowa w Głomsku, ale została zlikwidowana. Uważam, że należałoby tę zasłużoną dla naszego regionu osobę jakoś uwiecznić
– mówi. On także nie wie, na jakim etapie jest wybór nazwy. Gmina miała ogłaszać konkurs, ale rozstrzygnięcia nadal nie ma.
Można to było załatwić szybciej
– dodaje H. Dorsz.
Na ruch samorządu czeka również Henryk Szopiński. On w imieniu Domu Polskiego, w którym pracuje, zaproponował, by wspomniane skrzyżowanie nazywało się rondem Blues Expressu.
Byłoby to doskonałe rozwiązanie ze względów promocyjnych. Tak dla gminy, jak i dla imprezy
Reklama
– zapewnia pomysłodawca spotkań bluesowych nad jeziorem Proboszczowskim w Zakrzewie. Co roku zjeżdżają na nią tysiące miłośników tej muzyki.
Miejscowości o nazwie Zakrzewo jest kilka w Wielkopolsce, a w Polsce ponad trzydzieści – skąd przejeżdżający mają wiedzieć, że to tutaj organizowany jest Blues Express?
– pyta. Pan Henryk ma pomysł, jak mogłoby wyglądać to skrzyżowanie. Oprócz napisu znaleźć mogłyby się na nim drogowskazy w kształcie gitar. Na wzór tych zamontowanych na Crossroads w ciągu drogi nr 61 w Stanach Zjednoczonych Ameryki.
To tylko pomysł, nie naciskam
– zaznacza.
Wójt Zakrzewa Henryk Dobrosielski zapowiada, że wiosną wróci do zbierania pomysłów na nazwę ronda. Poprzednia formuła – informacji na stronie internetowej urzędu – nie sprawdziła się.
Myślimy o ulotkach kolportowanych wśród mieszkańców, by dotrzeć do jak największej ich liczby
– informuje.
Decyzję o nadaniu nazwy rondu podejmie Rada Gminy Zakrzewo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pomysl z gitarami fajny tylko obawiam sie, ze Pan Szopinski wlasnie podsunął pomysl wójtowi i ten postawi se swoj posąg haha co do tego blusa to w sumie faktycznie tylko z tego słynie zakrzewo wiec czemu nie... a moze wojt z gitarami w rekach na srodku??? Swietnie by sie prezentowal miedzy tymi oszczednymi lampami wokół ronda.
Może los gitarros DobrosielosB-)
Rondo Sławka Wierzcholskiego, bo znany bluesman bardzo często przyjeżdżał do Zakrzewa na Blues Expres.
A Rondo Szopińskiego?
Rondo ""Dobrosielskiego" tak bedzie sie nazywac pan wojt tylko o Zjeb.... Zakrzewie mysli a nie o gminie to niech jeszcze sobie rondo na jego czesc nazwie a co tam,aha a kiedy w Zakrzewie straz bedzie miala plytki na scianach w remize? bo w Czernicach np jeszcze kanalizacji nie ma.
Rondo powinno nosic nazwe zwiazana z miejscowoscia a nie z Glomska i innych miejscowosci´,cos co tylko sie z Zakrzewem wiaze (nie Rodla co za glupi pomysl co ma to z tym wspolnego i nie Domanskiego Zdraj...y on nie jest rodowitym Zakrzewianinem przybyl do Zakrzewa):.
Rondo Muzyków. W Polsce nie mogą byc angielskie nazwy ulic.
Pomysl z gitarami fajny tylko obawiam sie, ze Pan Szopinski wlasnie podsunął pomysl wójtowi i ten postawi se swoj posąg haha co do tego blusa to w sumie faktycznie tylko z tego słynie zakrzewo wiec czemu nie... a moze wojt z gitarami w rekach na srodku??? Swietnie by sie prezentowal miedzy tymi oszczednymi lampami wokół ronda.
Może los gitarros DobrosielosB-)
Rondo Sławka Wierzcholskiego, bo znany bluesman bardzo często przyjeżdżał do Zakrzewa na Blues Expres.