W zeszłym roku w ramach dekomunizacji po sugestiach IPN rada miejska usunęła z ulic miasta takie osoby jak gen. Michał Rola-Żymierski, gen. Bolesław Kieniewicz oraz pisarz i dramaturg, ale też działacz organizacji i instytucji komunistycznych Leon Kruczkowski. Już wtedy pojawiały się sugestie, że w takim razie należałoby się zająć ulicą Roosevelta.
Teraz kwestia ta powróciła. Podczas ostatniej sesji rady przewodniczący Piotr Kurzyna przekazał radnym, że zgłaszają się do niego mieszkańcy, którzy nie zgadzają się z taką nazwą i chcieliby, aby rada podjęła kroki w kierunku dokonania zmiany nazwy ulicy.
Skoro potrafimy wyrzucić z Jastrowia Kruczkowskiego, to dlaczego Roosevelt, który sprzedał pół Polski i wepchnął nas w ręce Stalina, jest hołubiony główną ulicą? Wielu osobom się to nie podoba
– mówił podczas sesji. Także burmistrz przyznał, iż w rozmowach z mieszkańcami niejednokrotnie słyszał takie opinie i rozumie ich argumenty. Jaki jest więc grzech główny prezydenta Roosevelta, który rządził USA w latach 1933-1945? Z punktu widzenia Polaków wepchnął on nasz kraj w ręce Stalina. Przywódcy największych państw walczących podczas II wojny światowej z Hitlerem debatowali w 1945 r. w Jałcie nad tym, jak ułożyć świat po wojnie. Z tych rozmów wyłonił się ład, w którym Polska została okrojona z Kresów Wschodnich, choć uzyskała w zamian ziemie na zachodzie, a nasz kraj znalazł się w sferze wpływów radzieckich, co skazało nas na prawie półwiecze tkwienia w bloku komunistycznym. Bez wątpienia było to ogromny cios, wymierzony za przyzwoleniem sojuszników, na dodatek w tych, którzy przelali tyle krwi w wojnie z Hitlerem. Historia nie jest jednak taka jednoznaczna. Pamiętać należy, że Roosevelt był prezydentem USA, a nie Polski, zaś Stalin działał z pozycji siły i faktów dokonanych (jego wojska były już w Polsce). Ponadto ten, którego imieniem nazwano ulicę w Jastrowiu był w Jałcie już mocno chory i zmarł dwa miesiące później. Nie ulega więc wątpliwości, że nie zachował się wtedy wobec Polaków honorowo, ale polityka rzadko kiedy kieruje się takimi wartościami. Choć więc ocena postępowania Roosevelta w Jałcie nie jest jednoznaczna i historycy mogą się o nią spierać, to przyznać trzeba, że powodów do tego, aby go specjalnie w Polsce czcić, raczej nie ma.
Nie ulega wątpliwości, że Roosevelt to był jedyny z amerykańskich prezydentów, który był hołubiony w poprzednim systemie. Ze względu na to, że był współautorem oddania dużej części przedwojennej Polski, terenów wschodnich w ręce Rosji sowieckiej. Dobrze wiecie, że duża część mieszkańców naszego miasta i gminy to osoby mające korzenie lub nawet urodzone na terenach obecnej Białorusi, Ukrainy, czyli na terenach, które kiedyś były polskie, od wielu, wielu wieków
– tak wypowiadał się Piotr Wojtiuk, który dodawał, że ludzie tym bardziej na to zwracają uwagę, że niedawno władze samorządowe w USA wykazały się nietaktem, chcąc przenosić pomnik katyński w Jersey City.

To nazwisko nosiło dwóch amerykańskich prezydentów
Wobec tego radni w większości opowiedzieli się za tym, aby w przyszłości podjąć kwestię zmiany nazwy ulicy. Przeprowadzenie takiej procedury wymaga jednak zorganizowania konsultacji społecznych oraz zgody Instytutu Pamięci Narodowej. Jaką inną nazwę mogłaby nosić ulica, która stanowi główną arterię miasta, drogę wylotową w kierunku Piły i Wałcza? Jeden pomysł już jest. Piotr Kozłowski z urzędu gminy zaproponował, aby Roosevelta zamienić na... Roosevelta, a konkretniej Franklina na Theodora. Ten drugi także był prezydentem USA, tyle że na samym początku XX wieku. Trudno znaleźć jakieś jego związki z Polską, której zresztą wtedy nie było nawet na mapie. Niczym więc nam nie zaszkodził, a na arenie międzynarodowej zasłynął jako negocjator, który przyczynił się m.in. do zawarcia pokoju między Rosją a Japonią. Za taką działalność otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Gdyby więc zdecydować się na taką opcję, to nie trzeba by nawet zmieniać tabliczek informujących o nazwie ulicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jesteś tak głupi że asz żal.
Podstawowym problemem poruszanego tematu jest właściwa ocena faktów historycznych ! Ażeby właściwie oceniać trzeba znać historię prawdziwą . a nie gdzieś, od kogoś zasłyszaną ! Tak Roosevelt jak i Churchill , aby pozbyć się kłopotu jakim w powojennym układzie politycznym stała się Europa Wschodnia jak tchórze ,sprzedawczyki oddali Polskę w ramiona ZSRR doskonale wiedząc czym skończy się taka decyzja , jednocześnie pozbawiając nasz kraj terytorium wschodnie ! Taka jest bezdyskusyjna prawda ! Jeśli jakiś zgorzkniały ,wściekły z nienawiści aparatczyk z IPN nakazał likwidację ul. Kruczkowskiego , to tym bardziej nie powinien zawahać się jeśli chodzi o Roosevelta ! Racje historyczne są po stronie zwolenników zmiany , ale nikt z tych , którzy mogliby podjąc finalną decyzję tego nie zrobi z prostej przyczyny ! Obezwładniający strach i natychmiastowa utrata stołka ! Więc szkoda zachodu ! Władze Miasta powinny skupić się nad uszanowaniem osoby Kruczkowskiego chociażby przez odmalowanie budynku z tablicą o Kruczkowskim i jej odnowienie ! Dla nie wtajemniczenych przypomnę , że ogólnie szanowana kiedyś Matka Kaczyńskich Jadwiga zachwycała się literaturą autorstwa Kruczkowskiego , a w szczególności Pierwszym Dniem Wolności , którego znaczenie dla Jastrowia rozumie każdy , kto ma choćby trochę oleju w głowie ! Chociażby ten argument powinien przekonać wielbicieli PIS-u !
A co mnie i innych obchodzi co było 70 lat wstecz i skąd pochodzi większość jastrowiaków ,złotowian i innych zamieszkujących powiat złotowski Ludzie przebudźcie się , trzeba wkońcu zamknąć hisrorię w książkach i iść do przodu, a nie w nieskończoność rozdrapywać rany.Przez takie właśnie nastawienie wydarzyła się KATASTROFA SMOLEŃSKA.
Większość mieszkańców Jastrowia to repatrianci zza Buga i Rumuni, nie mający nic wspólnego z ofiarami Katynia, nie mający pojęcia kto to był Franklin Roosevelt. Ofiarami zbrodni byli oficerowie, podoficerowie oraz szeregowi Wojska Polskiego, częściowo pochodzący z rezerwy (naukowcy, lekarze, inżynierowie, prawnicy, nauczyciele, urzędnicy państwowi, przedsiębiorcy, przedstawiciele wolnych zawodów), którzy po agresji ZSRR na Polskę, uzgodnionej przez ZSRR z III Rzeszą na podstawie paktu Ribbentrop-Mołotow, zostali po 17 września 1939 roku w różnych okolicznościach rozbrojeni i zatrzymani przez Armię Czerwoną na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jako jeńcy wojenni. Zamordowano także kilkutysięczną grupę funkcjonariuszy Policji Państwowej, Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP), Straży Granicznej i Służby Więziennej, czyli osoby przed II WŚ mieszkąjacy na terenie Polski, nie jak ci jastrowscy repatrianci zza Bugiem, nie mający pojęcia co to Katyń, Starobielsk i Ostaszków
Czesiu ładnie wyszedłeś na zdjęciach dzisiaj przed sądem w Złotowie. To co ze swoją kobietą chcecie: Wolnego wyboru ?
Spytaj mieszkańców o ich sugestie dotyczące Roosevelta i Pomnika Katyńskiego w Jersey City. Tych których przodkowie zostali zamordowani w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie.
Więc co ma sugestia burmistrza Jastrowia powiązania sprawy dotyczącej miejsca pomnika katyńskiego w Jersey City do Franklina Roosevelta i nazwy jego imieniem ulicy w Jastrowiu? Zasada odwetu i wchodzenie w buty aktualnie prowadzonej polityki w Polsce?
A w złotowie jest ul. JASTROWSKA i to dlatego was ch... strzela. Zmiencie ją na inną.
Strzał w dziesiątkę. Brawo!!!
Dziwne, że w takim jastrowiu są w ogóle nazwy ulic i to takie zagraniczne... Przecież większość tych Januszów jastrowskich nawet nie wie kto to był Roosevelt...
Przeczytaj Czesiu kto ten temat rozwinął . Przeczytaj ze zrozumieniem a następnie komentuj. Myślenie i czytanie ze zrozumieniem nie powinno boleć.
Genialny komentarz! Również się pod nim podpisuje.
Zrobić Lech Poznań street
Jeszcze niedawno patronem Jastrowia chcieli zrobić Leona Kruczkowskiego (planowana izba pamięci) i nagle nastąpił zwrot, chcą być lepsi od INP wybiegając przed szereg. Jeśli burmistrzowi Jastrowia nie pasuje nazwa ulicy imieniem Franklina Roosevelta to burmistrzowi Jersey City adekwatnie ma prawo nie podobać się miejsce usytuowania pomnika katyńskiego w tym mieści.
Proponuje moze otworzyc powtornie PGR to beda mieli co niektorzy zajecie.Tak tesknia za kresami ze im zabrarli tylko obecnie jak by byla granica Pl-RU to byl by problem tak jak teraz na Ukrainie czyli wojna.
Czy plac JP II też będzie miał zmienioną nazwę??? Mogą odezwać się głosy, że to postać niegodna bo najprawdopodobniej tolerowała pedofilię w kościele...??? ...wiem - może mnie poniosło ale to reakcja na głupotę i próby negowania historii przez obecny obóz rządzący i jego elektorat... tylko patrzeć a zaczną palić książki...
Łomatko! Ale wymyślili sobie problem.
Jesteś tak głupi że asz żal.
Podstawowym problemem poruszanego tematu jest właściwa ocena faktów historycznych ! Ażeby właściwie oceniać trzeba znać historię prawdziwą . a nie gdzieś, od kogoś zasłyszaną ! Tak Roosevelt jak i Churchill , aby pozbyć się kłopotu jakim w powojennym układzie politycznym stała się Europa Wschodnia jak tchórze ,sprzedawczyki oddali Polskę w ramiona ZSRR doskonale wiedząc czym skończy się taka decyzja , jednocześnie pozbawiając nasz kraj terytorium wschodnie ! Taka jest bezdyskusyjna prawda ! Jeśli jakiś zgorzkniały ,wściekły z nienawiści aparatczyk z IPN nakazał likwidację ul. Kruczkowskiego , to tym bardziej nie powinien zawahać się jeśli chodzi o Roosevelta ! Racje historyczne są po stronie zwolenników zmiany , ale nikt z tych , którzy mogliby podjąc finalną decyzję tego nie zrobi z prostej przyczyny ! Obezwładniający strach i natychmiastowa utrata stołka ! Więc szkoda zachodu ! Władze Miasta powinny skupić się nad uszanowaniem osoby Kruczkowskiego chociażby przez odmalowanie budynku z tablicą o Kruczkowskim i jej odnowienie ! Dla nie wtajemniczenych przypomnę , że ogólnie szanowana kiedyś Matka Kaczyńskich Jadwiga zachwycała się literaturą autorstwa Kruczkowskiego , a w szczególności Pierwszym Dniem Wolności , którego znaczenie dla Jastrowia rozumie każdy , kto ma choćby trochę oleju w głowie ! Chociażby ten argument powinien przekonać wielbicieli PIS-u !
A co mnie i innych obchodzi co było 70 lat wstecz i skąd pochodzi większość jastrowiaków ,złotowian i innych zamieszkujących powiat złotowski Ludzie przebudźcie się , trzeba wkońcu zamknąć hisrorię w książkach i iść do przodu, a nie w nieskończoność rozdrapywać rany.Przez takie właśnie nastawienie wydarzyła się KATASTROFA SMOLEŃSKA.