Reklama

Rowerem pod prąd?

23/01/2014 14:11
Jechał pan ścieżką rowerową w złą stronę - mówią jedni policjanci. Inni, że w mieście są ścieżki dwukierunkowe. Jak jest naprawdę?

Problem jazdy ścieżką rowerową pod prąd zgłosił podczas zebrania mieszkańców z wiceburmistrzem Zbigniew Cepnik. Został on zatrzymany przez policję. Z ust funkcjonariusza usłyszał, że jechał w złym kierunku. Na spotkaniu Z. Cepnik pytał, jak to w końcu jest z tymi ścieżkami.

To samo pytanie zadaliśmy naczelnikowi Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Złotowie. - Teoretycznie, jeżeli droga jest jednokierunkowa, to zakaz wjazdu dotyczy wszystkich, ale jeśli ścieżka jest wydzielona z pasa ruchu, to jechać rowerem tam można. Mamy tu przykład luki w przepisach, a wówczas trzeba ich interpretację dostosowywać do życia – wyjaśnia mł. asp. Tomasz Kwasigroch.

[[reklama]]

W praktyce problem dotyczy ścieżek rowerowych wzdłuż ulic Wojska Polskiego, Kościelnej i Dworzaczka. Tam też funkcjonariusze z KPP Złotów zatrzymali Z. Cepnika. - Mamy wielu młodych policjantów i może w tej sytuacji zabrakło im trochę wiedzy – tłumaczy swoich podwładnych szef złotowskiej drogówki.

Przy okazji wskazuje on na inny problem: ścieżki rowerowe powinny mieć odpowiednią szerokość. Według rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej szerokość ścieżki rowerowej powinna wynosić nie mniej niż 1,5 m, gdy jest ona jednokierunkowa i 2 m, gdy jest dwukierunkowa. Ścieżka np. przy Wojska Polskiego w Złotowie nie spełnia tego drugiego warunku. Gdyby więc ściśle przestrzegać przepisów, to rowerzyści chcący dojechać ścieżką rowerową z „Kaczego dołka” do magistratu, musieliby jechać wzdłuż ulicy Dworzaczka. Wojska Polskiego, w myśl definicji z rozporządzenia ministra, jest ścieżką jednokierunkową. - Zarządca drogi powinien uporządkować tam ruch, wstawiając odpowiednie znaki, ale technicznie jest to właściwie niemożliwe. Na ulicy W. Polskiego jest tyle wlotów i wylotów innych ulic, że znak należałoby co kawałek powtarzać – twierdzi mł. asp. Kwasigroch. Szef drogówki zapewnia, że rowerzyści  jeżdżący tam pod prąd nie są i nie będą karani.

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości