Jechał pan ścieżką rowerową w złą stronę - mówią jedni policjanci. Inni, że w mieście są ścieżki dwukierunkowe. Jak jest naprawdę?
Problem jazdy ścieżką rowerową pod prąd zgłosił podczas zebrania mieszkańców z wiceburmistrzem Zbigniew Cepnik. Został on zatrzymany przez policję. Z ust funkcjonariusza usłyszał, że jechał w złym kierunku. Na spotkaniu Z. Cepnik pytał, jak to w końcu jest z tymi ścieżkami.
To samo pytanie zadaliśmy naczelnikowi Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Złotowie. - Teoretycznie, jeżeli droga jest jednokierunkowa, to zakaz wjazdu dotyczy wszystkich, ale jeśli ścieżka jest wydzielona z pasa ruchu, to jechać rowerem tam można. Mamy tu przykład luki w przepisach, a wówczas trzeba ich interpretację dostosowywać do życia – wyjaśnia mł. asp. Tomasz Kwasigroch.
[[reklama]]
W praktyce problem dotyczy ścieżek rowerowych wzdłuż ulic Wojska Polskiego, Kościelnej i Dworzaczka. Tam też funkcjonariusze z KPP Złotów zatrzymali Z. Cepnika. - Mamy wielu młodych policjantów i może w tej sytuacji zabrakło im trochę wiedzy – tłumaczy swoich podwładnych szef złotowskiej drogówki.
Przy okazji wskazuje on na inny problem: ścieżki rowerowe powinny mieć odpowiednią szerokość. Według rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej szerokość ścieżki rowerowej powinna wynosić nie mniej niż 1,5 m, gdy jest ona jednokierunkowa i 2 m, gdy jest dwukierunkowa. Ścieżka np. przy Wojska Polskiego w Złotowie nie spełnia tego drugiego warunku. Gdyby więc ściśle przestrzegać przepisów, to rowerzyści chcący dojechać ścieżką rowerową z „Kaczego dołka” do magistratu, musieliby jechać wzdłuż ulicy Dworzaczka. Wojska Polskiego, w myśl definicji z rozporządzenia ministra, jest ścieżką jednokierunkową. - Zarządca drogi powinien uporządkować tam ruch, wstawiając odpowiednie znaki, ale technicznie jest to właściwie niemożliwe. Na ulicy W. Polskiego jest tyle wlotów i wylotów innych ulic, że znak należałoby co kawałek powtarzać – twierdzi mł. asp. Kwasigroch. Szef drogówki zapewnia, że rowerzyści jeżdżący tam pod prąd nie są i nie będą karani.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze