Kilkunastokilometrowy odcinek po byłej trasie kolejowej prowadzącej ze Złotowa do Więcborka od kilku lat wymieniany jest jednym tchem przez wszystkich samorządowców jako idealnie nadające się do budowy trasy rowerowej. Kilkanaście tygodni temu zakończono rozbiórkę torów, usunięto granitowy tłuczeń. Po linii pozostał jedynie nasyp i prosta, wiodąca przez las droga, która dziś nikomu ani niczemu nie służy. - Jesteśmy po rozmowach z władzami Polskich Kolei Państwowych, jesteśmy po słowie, że pod koniec roku grunt, na którym leżały tory, zostanie przekazany samorządom - mówi Ryszard Goławski, starosta powiatu złotowskiego. - Wraz z przekazaniem natychmiast uruchomimy procedurę związaną z budową trasy rowerowej, w budowę której zaangażują się samorządy miasta Złotów, gminy Złotów, gminy Zakrzewo, a także my jako powiat - zapewnia starosta. Skąd pieniądze? Między innymi z dopiero co powstałej Lokalnej Grupy Działania Krajna Złotowska. Zdaniem starosty budowa trasy nie będzie kosztowna. - Asfaltowa ścieżka o szerokości trzech metrów o długości kilku kilometrów to nie będzie wydatek, którego samorząd nie byłby w stanie udźwignąć. Poza tym nie muszę mówić, że taka trasa będzie ogromną atrakcją dla rowerzystów, ale nie tylko. To będzie jak rowerowa autostrada, bardzo bezpieczna - dodaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze