O potrzebie rozbudowy mówi się od lat. Projekt zakłada nie tylko większą powierzchnię pod zajęcia dydaktyczne, ale również powstanie pomieszczenia z myślą o zajęciach ruchowych. W ostatnich tygodniach nastąpiły rozstrzygnięcia w kwestii naboru wniosków o zewnętrzne dofinansowanie, o które samorząd zabiegał w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Wniosek Gminy Lipka nie zdobył niezbędnej ilości punktów, ale, jak wyjaśnia wójt, procedura zakończyła się niepomyślnie niemal dla wszystkich aplikujących. Przemysław Kurdzieko precyzuje, że spośród ponad czterystu wniosków tylko kilka zostało pozytywnie zweryfikowanych. Wszystko za sprawą bardzo restrykcyjnej oceny.
Poszło o drobiazg, i to wcale nie w części dotyczącej tej twardej inwestycji, ale w części miękkiej, w której chodziło o pieniądze na zajęcia dodatkowe dla dzieci. Urząd Marszałkowski nie uznał nam sposobu rozliczenia zadania. Chcąc być bardziej szczegółowymi wskazaliśmy, że koszty bezpośrednie będą rozliczone faktycznymi wydatkami, które rozpisaliśmy. W ocenie komisji konkursowej należało jednak wskazać jedynie ryczałtowy sposób rozliczenia
Reklama
– wójt wskazuje przyczynę, w jego ocenie wręcz kosmetyczny szczegół.
Na tego typu drobnych potknięciach poległa większość gmin
– porównuje. Dodaje, że ponieważ przeszło tylko kilka wniosków, praktycznie cała pula pieniędzy wciąż pozostaje do wykorzystania, dlatego gmina dalej będzie zabiegać o pieniądze w drugim terminie naboru wniosków.
Chyba pierwszy raz w historii zdarzył się przypadek, że tyle ich odrzucono
– szacuje Kurdzieko.
Nie ma informacji o tym, w jakim terminie będzie ogłoszony drugi nabór wniosków.
Liczymy, że stanie się to niebawem
– wójt podkreśla, że dofinansowanie może wynieść nawet 85% wartości inwestycji, która w przypadku rozbudowy przedszkola planowana jest na 699 tys. złotych.
Od początku zakładano, że prace będą realizowane wyłącznie w okresie wakacji. Czy jeśli nabór ruszy dopiero na wiosnę przyszłego roku możliwe jest, że w okresie letniego wypoczynku nie uda się przeprowadzić inwestycji?
Trudno ocenić
– mówi wójt. Zapewnia jednak, że inwestycja jest ujęta w przyszłorocznym budżecie i gdyby nie udało się zdobyć zewnętrznych pieniędzy, rozbudowa będzie zrealizowana, nawet gdyby trzeba było ją sfinansować w całości z gminnych pieniędzy.
Nie mamy innego wyjścia. Musimy zrealizować tę inwestycję, decyzja została już podjęta. Pytanie jest tylko takie, w jakich miesiącach do tego dojdzie
– podsumowuje Kurdzieko.
Przy okazji zapytaliśmy wójta, jak wygląda obecnie sprawa drugiej planowanej, dużej inwestycji: budowy nowego ośrodka zdrowia. Ma ona być dofinansowana z innego programu.
Nie ma jeszcze ogłoszonego terminu naboru wniosków. Czekamy na informacje
– odpowiada Kurdzieko.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze