Reklama

Rozmowy o ekologii

19/12/2020 18:30

Gmina Krajenka przygotowała raport dotyczący ochrony środowiska na swoim terenie.

Czwartkowe obrady przeprowadzono z wykorzystaniem internetu. Radni, zamiast przy wspólnym stole sesyjnym, zasiedli przed ekranami komputerów. Program obrad nie był długi – zawierał jedynie cztery punkty.

Od przedstawienia raportu z wykonania programu ochrony środowiska dla gminy i miasta Krajenka za lata 2018–19 rozpoczęła Aleksandra Sawicka. Wiceburmistrz mówiła, iż raport powstał w oparciu o informacje z krajeńskiego magistratu, jak również z instytucji zewnętrznych, które zajmują się ochroną środowiska, m.in. RDOŚ, WFOŚ,czy Wody Polskie. Wspomniała o najważniejszych inwestycjach na terenie gminy, związanych z ochroną środowiska. Znalazły się wśród nich zadania, związane z termomodernizacją budynków użyteczności publicznej, montażem na niektórych z nich odnawialnych źródeł energii czy ekologicznych i oszczędnych systemów ogrzewania. Dodała także, że wzrosła liczba gospodarstw domowych, które ogrzewają swoje domostwa gazem ziemnym (z 731 w 2017 roku do 744 w roku 2019). Wspomniała o budowie stacji uzdatniania wody w Skórce i rozbudowie sieci wodociągowej. W kwestii usuwania szkodliwych dla zdrowia materiałów zawierających azbest, w 2018 roku z gminy Krajenki usunięto ich 15 ton.

Reklama

– W 2020 roku program dofinansowania likwidacji azbestu jest wznowiony po przerwie w roku 2019 – mówiła. Ponadto w latach 2018–19 władze gminy ustanowiły dwa nowe pomniki przyrody, są to dęby na terenie Wąsoszek. Radni nad tym raportem nie głosowali ani nie wyrażali opinii na jego temat, zgodnie z odgórnymi wytycznymi na temat tego typu dokumentów. Odbyła się natomiast dyskusja. Renata Graj–Konak pytała o drzewo – pomnik przyrody przy szkole podstawowej, zwracając uwagę, że należałoby o nie zadbać, gdyż w czasie silniejszych wiatrów na ziemię spadają jego połamane konary. W odpowiedzi Aleksandra Sawicka mówiła, iż wniosek zostanie skierowany do realizacji. To oznacza, że ocenie będzie podlegać stan fitosanitarny drzewa. Jeżeli wystąpi taka potrzeba, przeprowadzona będzie jego pielęgnacja w uzgodnieniu z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska.

Następnie radni przeszli do podejmowania uchwał. Bez uwag przyjęto uchwałę dotyczącą wyznaczenie obszaru i granic aglomeracji Krajenka, który to dokument przedstawiała wiceburmistrz. Wskazywała, że jego wymagane prawem zmiany są kosmetyczne, bo gmina miała to dobrze opracowane już wcześniej.

Reklama

– Po wszystkich zmianach mamy aglomerację, która ma równoważną liczbę mieszkańców 6037. Natomiast obecnie podłączonych mamy 5589 mieszkańców. Do tego 283 to są domki letniskowe i 51 to tzw. RLM z zakładu przemysłowego. Wskaźnik podłączonych mamy na poziomie 97,78%, czyli blisko wymaganych 98%. Jeżeli podłączymy brakujące 51 osób, to nasz wskaźnik będzie wynosił 98,63% – mówiła Aleksandra Sawicka. Temat nie był dyskutowany przez radnych, podobnie jak uchwały dotyczące zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej na lata 2020–27 i budżetu gminy na 2020 rok. Uchwały przyjęto jednogłośnie „za”.

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Osoba - niezalogowany 2020-12-19 19:48:44

    Ekologia to kasa. Tu nie chodzi o środowisko. Tylko naiwne dzieci, które krzyczą O planecie w to wierzą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hermann - niezalogowany 2020-12-20 09:24:12

    Jeżeli samorzady będa mogły realizować załozony wczesniej plan to uwazam, że wszystko będzie "Fantastycznie" Mam na uwadze wymianę starych pieców ze wsparciem finansowym samorządow, nowe przyłacza gazowe, ekologiczne miejsca (wysypiska) do utylizacji śmieci oraz co dla mnie najwazniejsze ochrona wód gruntowych oraz wód środowiskowych. Nie trzeba nic innego wymyslac. Jestesmy na etapie , ze duzo sie mowi mało robi. Wiemy dla czego ! Nie ma kasy. Jak nie ma kasy to nie sensu nic innego wymyslac. Proby wyciągania kasy na sile od mieszkancow pod przykryciem nowych podatkow beda zawsze sie konczyly negatywnie dla srodowiska i dla gmin. To Polska. Ps. Czasem mnie zaskakuje, ze prawie w centrum gmin w Niemczech są skladowiska odpadów komunalnych tak zrobione, ze jakbym nie zobaczył to bym nie uwierzył. Nikomu nie przeszkadza ani nie smierdzi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama