Czy gminie Okonek uda się bezboleśnie opuścić PRGOK? Najprawdopodobniej zdecyduje o tym sąd.
Od przyszłego roku od mieszkańców gminy Okonek odpady będzie odbierał Związek Gmin Krajny, a dokładniej firma, która wygra przetarg ogłoszony przez ZGK. To wiadomo od dwóch miesięcy. Nie wiadomo jednak, co dalej z tak zwanym Punktem Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, zwanym PSZKO–iem. Ten znajduje się przy ul. Kolejowej, tam trafiają odpady wielkogabarytowe, niebezpieczne, poremontowe i tak zwane problemowe. Obiekt został wybudowany przez PRKOG, z którym gmina Okonek postanowiła wziąć rozwód ze względu na zbyt wysokie ceny wywozu odpadów. Problem w tym, że PRGOK na rozwód się zgodził, ale na przekazania PSZOK–u gminie Okonek za darmo absolutnie nie. PRGOK domaga się od samorządu Okonka zapłaty ponad 1,2 miliona złotych za wybudowaną instalację, co gminie Okonek wcale się nie uśmiecha.
– Za nic nie będziemy płacić – mówi zdecydowanie burmistrz Andrzej Jasiłek, który proponuje, by PSZOK nadal był własnością PRGOK–u, a gmina Okonek będzie go odpłatnie dzierżawić, tym bardziej, że instalacja została wybudowana głównie z dotacji przyznanej z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jasiłkowi ani się śni płacić takich pieniędzy, uważa, że jeśli PRGOK nie zgodzi się na jego propozycję, to wybuduje sam PSZOK i nie za milion, a za połowę tej ceny.
– Gdyby było tak, jak chce pilski związek, oznaczałoby to, że musielibyśmy się z nim związać na śmierć i życie, zgadzając się na wszystko, co w Pile postanowią, jak choćby na wysokie opłaty – tłumaczy Jasiłek.
– Nie mogą nas szantażować tym, że nasze odejście będzie wiązać się ze zwrotem pieniędzy – dodaje, podkreślając, że w podobnej sytuacji jak Okonek jest gmina Wyrzysk, która od przyszłego roku będzie prowadzić gospodarkę odpadami samodzielnie.
Burmistrz Okonka przyznaje, że prowadzi rozmowy z prezesem zarządu PRGOK, ale nie wydaje mu się, żeby znalazło się pole do porozumienia.
– O tym, kto ma rację, najprawdopodobniej zdecyduje sąd. To będzie trwać i trwać. A szkoda, bo nasza propozycja, by dzierżawić odpłatnie obiekt, jest uczciwa – uważa Jasiłek.
Oprócz PSZOK–u burmistrz ma inny problem z odpadami. Musi bardzo poważnie podejść do tematu deklaracji wywozu odpadów. Z raportu o stanie gminy, który został zaprezentowany na ostatniej sesji, wynika, że aż trzydzieści procent mieszkańców gminy Okonek nie złożyło deklaracji, a tym samy nie płaci za wywóz odpadów! To bardzo dużo jak na tak niewielką gminę, która ma blisko 20 sołectw.
Mariusz Leszczyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I mamy to. Okonek, półmilionowe kary za przejście na niby lepsze. Ten sam Okonek Bar Cafe z promocją alkoholu w tle co bardzo ładnie wyeksponowano. No i w Złotowie, ,,Praca dla swoich" ale czy tylko to a sprawy które mieszkańcy na NIE w nerwowej atmosferze załatwiają a raczej nie załatwiaja w urzędzie co nie stanowi żadnego tabu. Wszyscy o tym mówią, nie masz tzw szerokich pleców a i bogactwem nie grzeszysz to co ty tam szukasz, pogardy . Stąd znajdując się w gorszym sorcie po wizycie w urzędzie petenci tego sortu mogą jedynie płacić za coraz wyższe opłaty a z zmartwienia i wkurzając się na nową demokrację napić się także alkoholowej kawy by wrócić do domu z swoim problemem który nikogo nie obchodzi.
A jaka jest gwarancja że za chwilę i tak śmieci mimo odejścia nie bedą droższe , skoro to gro podwyżek powoduje podniesienie opłaty przez urzędy marszałkowskie i wymogi UE .Wybuduje swój Pszok , podopłaca żeby nie wyszło że to zła decyjza i już jak nie będzie burmistrzem sprawa się rypnie.To państwo z ochroną środowiska powinno od producentów sciągać podatek od śmieci a nie kosić od zwykłych ludzi po 100 zł od rodziny.A jak wezmną ten podatek to nie na kupowanie głosów a dopłaty do recyklingu i wszystko będzie się kręcic jak dawniej. Makulaturę będzie można i folię sprzedać,a nie dopłacać .Niech Państwo dopłaca.
I mamy to. Okonek, półmilionowe kary za przejście na niby lepsze. Ten sam Okonek Bar Cafe z promocją alkoholu w tle co bardzo ładnie wyeksponowano. No i w Złotowie, ,,Praca dla swoich" ale czy tylko to a sprawy które mieszkańcy na NIE w nerwowej atmosferze załatwiają a raczej nie załatwiaja w urzędzie co nie stanowi żadnego tabu. Wszyscy o tym mówią, nie masz tzw szerokich pleców a i bogactwem nie grzeszysz to co ty tam szukasz, pogardy . Stąd znajdując się w gorszym sorcie po wizycie w urzędzie petenci tego sortu mogą jedynie płacić za coraz wyższe opłaty a z zmartwienia i wkurzając się na nową demokrację napić się także alkoholowej kawy by wrócić do domu z swoim problemem który nikogo nie obchodzi.
A jaka jest gwarancja że za chwilę i tak śmieci mimo odejścia nie bedą droższe , skoro to gro podwyżek powoduje podniesienie opłaty przez urzędy marszałkowskie i wymogi UE .Wybuduje swój Pszok , podopłaca żeby nie wyszło że to zła decyjza i już jak nie będzie burmistrzem sprawa się rypnie.To państwo z ochroną środowiska powinno od producentów sciągać podatek od śmieci a nie kosić od zwykłych ludzi po 100 zł od rodziny.A jak wezmną ten podatek to nie na kupowanie głosów a dopłaty do recyklingu i wszystko będzie się kręcic jak dawniej. Makulaturę będzie można i folię sprzedać,a nie dopłacać .Niech Państwo dopłaca.