Reklama

Rozwój czy zarzynanie? - o ambitnym budżecie gminy Tarnówka

19/02/2018 12:00
Rada Gminy Tarnówka uchwaliła budżet. Niejednogłośnie: przeciw głosował D. Leszczyński, od głosu wstrzymali się P. Zajkowski i P. Wiśniewski. - To jest trochę przerażające, nie jest robione z głową – argumentuje radny z Osówki

Czytasz tekst premium, który został udostępniony dla wszystkich Czytelników portalu.
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu .


Niemal do końca stycznia samorząd w Tarnówce czekał z uchwaleniem tegorocznego budżetu. Oczekiwał na to, co wydarzy się na szczeblu samorządu powiatowego, który zabezpieczył 400 tys. zł na remont ulicy Zwycięstwa w Tarnówce, będącej drogą powiatową. Bez tej kwoty z powiatu…

byłby bardzo duży problem, żeby zrealizować tę inwestycję. Prawdopodobnie by się to nie udało

– przyznaje wójt Jacek Mościcki. Gmina zabezpieczyła 850 tys. zł po swojej stronie, a 1,35 mln zł będzie pochodzić z zewnętrznego dofinansowania. O inwestycjach planowanych na ten rok pisaliśmy obszerniej w ostatnich wydaniach „AL”. Warto jednak podkreślić, że na tym etapie wiadomo, iż nie uda się zrealizować inwestycji drogowej między Tarnówką a Pleceminem. Czy pomysł wylania na tej kilkukilometrowej, leśnej drodze asfaltowej nawierzchni definitywnie upadł?

Reklama

Jeszcze nie

– wójt zapewnia, że nadal będzie czynił w tym kierunku starania, choć przyznaje, że fakt, iż Nadleśnictwo Złotów – które także miało współuczestniczyć w inwestycji – nie otrzyma dofinansowania na to zadanie, bardzo poważnie ogranicza szansę jej realizacji.

Komisja budżetowa jednogłośnie zaakceptowała projekt tegorocznego budżetu.

Trzeba podejmować duże wyzwania, tym bardziej, że jest możliwość dużego dofinansowania

– przewodniczący komisji Jerzy Sławski podkreśla, że na przewidzianą na inwestycje pulę dofinansowanie ma wynieść ponad 2,6 mln zł.

Reklama

Albo wszystko, albo nic

– ocenia Jerzy Sławski. Jednocześnie zapewnia, że ambitny budżet nie jest próbą zaskarbienia mieszkańców przed wyborami. 

Chodzi wyłącznie o możliwość rozwoju gminy. Wcześniej zaprzepaściliśmy wiele szans, nie staraliśmy się o dofinansowania i albo teraz coś zrealizujemy, albo będziemy siedzieć i nic nie zrobimy

– stwierdza.

Po sesji wójt nie krył zaskoczenia głosowaniem trzech radnych, którzy nie poparli budżetu.

Dziwię się mocno. Względem Plecemina mamy naprawdę poważne plany, podobnie wobec Osówki, gdzie niebawem będzie spotkanie w sprawie świetlicy, którą mamy tam budować. O Ptuszy też nie zapominamy. Dla mnie to coś niezrozumiałego

Reklama

– mówi o głosowaniu radnych.

Przerażające ryzyko

Najpierw ustala się budżet, komisja wyraża pozytywną opinię, po czym wprowadza się około trzydziestu autopoprawek wójta, które później nie są przedyskutowane. Ja rozumiem, że jeśli jest możliwość, to robi się autopoprawki, ale w takim razie zróbmy jeszcze jedną komisję i wyjaśnijmy wszystko

– Dariusz Leszczyński właśnie brakiem omówienia autopoprawek wyjaśnia, dlaczego zagłosował przeciwko budżetowi. Z kolei radny z Osówki wstrzymał się od głosu z obawy o przeinwestowanie.

Reklama

To jest zadłużanie na siłę. Dla mnie to jest trochę przerażające. Moim zdaniem to nie jest robione z głową. To jest na siłę, żeby się pokazać, żeby wygrać wybory

– mówi Przemysław Wiśniewski. Czy jeśli ponownie wygra je Jacek Mościcki, po wyborach nowy–stary wójt natychmiast wyhamuje?

Nic nie zrobi

– Przemysław Wiśniewski rokuje, jak znacząco będą ograniczone inwestycyjne możliwości.

Powiedziałem wójtowi na jednej z komisji, że będzie ładny asfalt przez Tarnówkę, ale trawa będzie na metr rosła, bo nie będzie za co żyłki kupić do cięcia

Reklama

– porównuje.

Ja inaczej na to patrzę. Halę wybudowano w 2011 roku, wzięto na to 3,5 mln zł kredytu. Mamy rok 2018 i zostało 1,5 mln zł, czyli przez siedem lat gminę było stać, przy normalnym funkcjonowaniu, spłacić w granicach 2 mln zł kredytu. Realne możliwości finansowe do inwestowania to dla naszej gminy 300 tys. zł. Na koniec roku zadłużenie ma przekroczyć 3,5 mln zł, przy tych inwestycjach to wyłącza jakiekolwiek działania na dziesięć lat

– ocenia.

Przewidziany deficyt ma wynieść ponad 1,1 mln zł. Z tego co mówił skarbnik, ma on być pokryty z kredytu bankowego. Zadłużenie może zatem oscylować wokół 4 mln zł

Reklama

– mówi radny Wiśniewski.

Ryzyko jest zawsze. Kto nie ryzykuje, nie ma

– mówi skarbnik gminy Piotr Jarosz. Przyznaje, że budżet, oczywiście jak na możliwości gminy Tarnówka, rzeczywiście jest bardzo ambitny.

Jeśli jednak planowane dochody będą wpływać, nie powinno być źle

– uważa. Dochody gminy, które jeszcze kilka lat temu nie przekraczały dziesięciu milionów złotych, w tym roku oszacowano na ponad… 16,8 mln zł. Wydatki mają wynieść prawie 18 mln zł, w tym majątkowe oszacowano na prawie 6,2 mln zł. Planowany na koniec roku dług szacowany jest na ponad 3,5 mln zł.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    polduś-duduś - niezalogowany 2018-02-24 14:27:00

    pomnik Kaczyńskiemu postawić to prezesina rzuci troche grosza

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    polduś-duduś - niezalogowany 2018-02-24 14:27:00

    pomnik Kaczyńskiemu postawić to prezesina rzuci troche grosza

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    polduś-duduś - niezalogowany 2018-02-24 14:27:00

    pomnik Kaczyńskiemu postawić to prezesina rzuci troche grosza

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości