Ryszard Goławski nie ukrywał, że jednym z powodów, dla którego wraz z przewodniczącą Rady Powiatu Złotowskiego Jadwigą Harbuzińską–Turek zdecydował się uczestniczyć w sesji Rady Miejskiej w Okonku był wywiad, jakiego kilka tygodni temu udzieliła „Aktualnościom” Jolanta Grzonka. Radna, ostro oceniając starostę, przyznała w nim, że jej zdaniem, nie odpowiadając na zaproszenia do udziału w spotkaniach, traktuje on gminę Okonek po macoszemu.
Ryszard Goławski zaprzeczył.
Władze powiatu na bieżąco współpracują z władzami gminy Okonek
Reklama
– powiedział nie tak dawno, nadmieniając, że dla niego partnerem w rozmowach jest przede wszystkim burmistrz Małgorzata Sameć. Ponadto zwrócił uwagę, że w jego ocenie nie ma konieczności, by często bywał na sesjach w Okonku, ponieważ gmina ta ma mocną reprezentację w radzie powiatu, radni mogą więc na bieżąco zgłaszać mu problemy trapiące to środowisko.
Mając taką siłę przebicia nie czujcie się opuszczeni. Oczywiście, jak będzie taka potrzeba to będę na sesje przyjeżdżał, ale zapewniam, że i bez tego jestem z waszymi sprawami na bieżąco
Reklama
– przekonywał starosta.
Stan poszczególnych dróg jest mi dobrze znany. Priorytet mają te najgorsze.
Dalej – odczytując wykaz inwestycji już zrealizowanych w tej kadencji i tych, które w najbliższym czasie mają zostać wykonane Ryszard Goławski udowadniał, że radni i mieszkańcy nie powinni narzekać na inwestycyjną stagnację.
W ostatnich latach na rzecz gminy Okonek wydatkowaliśmy 14 milionów 670 tysięcy złotych. Uczestnicząc w sesjach innych samorządów powiatu niestety nie mogę podawać podobnych kwot
Reklama
– zaznaczył starosta.
Oczywiście, chciałoby się, aby tych inwestycji było jeszcze więcej, ale niestety... Ograniczają nas finanse
– przypomniał, dodając, że podobne oczekiwania co radni z Okonka mają i rajcowie z innych gmin.
A tych jest osiem
– zaznaczył[[pay]]. I dodał:
Dziękuję za współpracę, za działania prowadzące do rozwoju obu samorządów.
Atmosfera współpracy z gminami jest bardzo dobra i, co najważniejsze, owocna
– potwierdziła Jadwiga Harbuzińska–Turek.
Inne powiaty zazdroszczą nam tego
– podkreśliła.
Nie znaczy to oczywiście, że wszystko nam się udaje. Działamy na miarę naszych możliwości.
Na wypowiedź starosty zareagowała Jolanta Grzonka. Radna podkreśliła, że dla niej najważniejszy jest dialog.
Oboje pracujemy w samorządzie – pan na wyższym szczeblu, ja na niższym
– zwróciła się do Ryszarda Goławskiego.
Oboje działamy dla dobra społeczeństwa, dlatego powinniśmy ze sobą rozmawiać
– powiedziała, dodając, że przyjmuje do wiadomości, że dla starosty partnerem do rozmowy jest tylko burmistrz.
Ok. Pan rozmawia z burmistrz, a pani burmistrz powiedziała, że po Łomczewie, w 2017, zrobiona zostanie droga do Ciosańca. Niech starosta powie, czy tak będzie
Reklama
– domagała się.
Jeśli nie, to oczekuję, że przyjedzie pan do Ciosańca i wyjaśni ludziom sytuację, albo podejmiemy inne kroki
– radna podkreśliła, że jej słów nie należy odbierać jako groźbę, ale jako zapowiedź zdecydowanych działań.
Co do wspomnianej przez starostę silnej reprezentacji:
Ile razy pan Kwaśny albo pan Iwańczyk pytał o naszą drogę? Tylko śp. pan Duszara interesował się tym tematem
– podkreśliła Jolanta Grzonka.
W dyskusję włączył się Tomasz Duszara.
Zainteresowała mnie sprawa remontu drogi do Ciosańca
Reklama
– powiedział radny, zaznaczając, że jego zdaniem Jolanta Grzonka nie upiera się przy nim z czystej złośliwości, a przez wzgląd na zagrożenia związane z bezpieczeństwem użytkowników drogi.
W kwestii wydatkowanych wspomnianych ponad 14,5 miliona złotych:
Gmina Okonek nie może cierpieć za to, że kiedyś stać ją było na dofinansowywanie zadań leżących w gestii powiatu. Nie można teraz powiedzieć, że nic się u nas nie zrobi, bo już się „nachapaliśmy”
– radny był stanowczy. Tomasz Duszara zwrócił też uwagę, że obietnice trzeba wypełniać, ponieważ...
Może być tak, że ludzie w kolejne już nie uwierzą i nie zagłosują...
– podsumował, dodając, że liczy na partnerskie relacje.
Każdy ma w swoim okręgu wyborczym drogi, o które będzie walczyć. To zrozumiałe, bo każdy chce spełniać swoje obietnice
– odpowiedział Ryszard Goławski. Powtórzył przy tym, że powiat musi wyznaczać sobie inwestycyjne priorytety. Były nimi wyremontowane już m.in. drogi Pniewo–Jastrowie czy Okonek–Lędyczek–Radawnica.
Wszystkiego od razu nie da się zrobić. Co będzie w 2017? Przed budżetem usiądziemy i podyskutujemy
Reklama
– starosta zadeklarował, że wysłucha głosu Małgorzaty Sameć i radnych. Następnie zaznaczył:
To nie ja podejmę ostateczną decyzję. Od tego jest rada powiatu.
Na koniec przewodniczący rady miejskiej Włodzimierz Choroszewski przypomniał, że w przypadku realizacji powiatowych inwestycji drogowych związanych z terytorium gminy Okonek samorząd jest w stanie partycypować w ich kosztach do wysokości 40%. [[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak czytam co sie wyrabia w tym okonku to tylko moge sie cieszyc ze juz tu nie mieszkam, mysle ze wywaidem pani grzonka, czy grzanka poprostu chce zrobic sobie reklame, jak wiekszosc nieudacznikow z rady gminy, stare UBeki , ktore dbaja tylko o swoje interesy a mieszkancow maja w dupe, ale co sie dziwic skoro OKONEK Slawny jest z Andrzeja Jasilka ktory kablowal na swoich kolegow albo z pana Rapty , ktory tak szybko zalatwial prace jakiejs tam poplecznicy ministra, niesty w okonku ciemnogord a te mendy robia biednych ludzi w wala, zycze wam poltycznego niebytu wy pseudodzialacze, zaznania biedy, moze wtedy zrozumiecie zwyklego obywatelea....
Ryszard Goławski stwierdził, że pani radna Grzonka go nie lubi. Uśmiałem się serdecznie.
Ryszard Goławski na sesji w Okonku Oczekiwaniom radnych, stało się zadość – starosta pojawił się! Jednym z powodów, był wywiad, jakiego udzieliła Jolanta. Radna, ostro oceniając starostę, przyznała, że traktuje on gminę po macoszemu! Starosta nadmienił, że dla niego partnerem w rozmowach jest burmistrz. Ponadto zwrócił uwagę, że nie ma konieczności, by często bywał na sesjach, ponieważ gmina ta ma mocną reprezentację w radzie, radni mogą na bieżąco zgłaszać mu problemy trapiące to środowisko. Nie czujcie się opuszczeni! Jak będzie potrzeba to będę na sesje przyjeżdżał, ale bez tego jestem z waszymi sprawami na bieżąco! Stan dróg jest mi dobrze znany! Udowadniał, że radni i mieszkańcy nie powinni narzekać na inwestycyjną stagnację. Ograniczają nas finanse, podobne oczekiwania mają i rajcowie z innych gmin! A tych jest osiem– zaznaczył...
Jaki odcinek drog został za te 14 milionow zrobiony? Mozna zrobić więcej badz mniej jesli droga jest bardziej zniszczona. Wiec nie ma co czekać aby bardziej sie zniszczyła i wieksze koszty bedą. Nie jestem z Okonka ale jazda od mostku w Okonku do np MOPSu to katastrofa więc pan Starosta niech nie mowi ze są gorsze bo w żadnym miescie powiatu nie widzę gorszej i do tego przez sam środek miasta. Pani burmistrz łatwego zadania nie ma bo przejeła gminę biedną. Mam nadzieję że starczy jej sił. Trzymam kciuki
Jak czytam co sie wyrabia w tym okonku to tylko moge sie cieszyc ze juz tu nie mieszkam, mysle ze wywaidem pani grzonka, czy grzanka poprostu chce zrobic sobie reklame, jak wiekszosc nieudacznikow z rady gminy, stare UBeki , ktore dbaja tylko o swoje interesy a mieszkancow maja w dupe, ale co sie dziwic skoro OKONEK Slawny jest z Andrzeja Jasilka ktory kablowal na swoich kolegow albo z pana Rapty , ktory tak szybko zalatwial prace jakiejs tam poplecznicy ministra, niesty w okonku ciemnogord a te mendy robia biednych ludzi w wala, zycze wam poltycznego niebytu wy pseudodzialacze, zaznania biedy, moze wtedy zrozumiecie zwyklego obywatelea....
Ryszard Goławski stwierdził, że pani radna Grzonka go nie lubi. Uśmiałem się serdecznie.
Ryszard Goławski na sesji w Okonku Oczekiwaniom radnych, stało się zadość – starosta pojawił się! Jednym z powodów, był wywiad, jakiego udzieliła Jolanta. Radna, ostro oceniając starostę, przyznała, że traktuje on gminę po macoszemu! Starosta nadmienił, że dla niego partnerem w rozmowach jest burmistrz. Ponadto zwrócił uwagę, że nie ma konieczności, by często bywał na sesjach, ponieważ gmina ta ma mocną reprezentację w radzie, radni mogą na bieżąco zgłaszać mu problemy trapiące to środowisko. Nie czujcie się opuszczeni! Jak będzie potrzeba to będę na sesje przyjeżdżał, ale bez tego jestem z waszymi sprawami na bieżąco! Stan dróg jest mi dobrze znany! Udowadniał, że radni i mieszkańcy nie powinni narzekać na inwestycyjną stagnację. Ograniczają nas finanse, podobne oczekiwania mają i rajcowie z innych gmin! A tych jest osiem– zaznaczył...