Kajakarze znaleźli w rzece krowę. Ale to rzadkość. Zwykle znajdują butelki i worki. Chcesz coś znaleźć w Głomii? Zapraszamy
22 września Głomią popłyną kajakarze, którym nie jest obojętny los otaczającej nas przyrody. Wezmą kije w dłonie, worki na śmieci do kajaków i ruszą z prądem. Czego mogą się spodziewać? – Butelek po alkoholu, plastikowych worków, opakowań po robakach. Wędkarze zostawiają po sobie bardzo dużo śmieci – opowiada Krzysztof Sobieszczyk, współautor akcji sprzątania rzeki.
Udział w niej wziąć może nawet osiemdziesiąt osób. Wysprzątać mają najpierw Jezioro Miejskie (bardzo zanieczyszczony jest teren przy pomoście dla łodzi od strony przepompowni), a potem odcinek Głomii od Złotowa do Skórki. Uczestnicy spływu będą mogli wybrać sobie trasę. – Ludzie ze Złotowa będą mogli popłynąć stąd do Wąsosza, ci z Krajenki razem z Królem do Skórki. Całość zajmie nam około pięciu godzin – zapowiada K. Sobieszczyk, który na co dzień zajmuje się wypożyczaniem kajaków. – Skoro my korzystamy z rzeki, to chcemy coś dla niej zrobić – wyjaśnia powód, dla którego organizuje tę akcję.
[[reklama]]
Sprzątanie Głomii zakończy się ogniskiem i pieczeniem kiełbasek. Potem jej uczestnicy zostaną odwiezieni autobusem do Złotowa lub Krajenki.
Chętni do wzięcia udziału w spływie mogą zgłaszać się pod numery telefonów: 510 896 380 (dla Złotowa) i 698 539 501 (dla Krajenki).
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze