Wczoraj w Spichlerzu Złotowskim odbyła się debata poświęcona pomysłowi ratowania zabytku - najstarszego budynku w Złotowie.
W spotkaniu zorganizowanym pod przewodnictwem Informacji Turystycznej przy Muzeum Ziemi Zlotowskiej wzięli udział: Małgorzata Chołodowska, radny sejmiku wielkopolskiego Henryk Szopiński, dyrektor muzeum Kamila Krzanik-Dworanowska, były dyrektor Muzeum Jerzy Kloskowski, prof. Jowita Kęcińska-Kaczmarek oraz sympatycy historii miasta: Dariusz Nowak, Stanisław Pawełek, Barbara Chodera, p. Rozenfeld, Danuta Szatkowska, Tadeusz Stecyk i właściciel obiektu Robert Jaster. Przypomnijmy, że budynek znajduje się na pl. Paderewskiego 13.
Jak mówią karty historii, dawniej budynek mógł spełniać wiele ról. W chwili obecnej niestety, zabytek jest w złym stanie i może grozić zawaleniem. Jeżeli nie będzie szybkiego działania ze strony zainteresowanych, obiekt, który liczy ok. 350 lat może przestać istnieć. Właściciel budynku zadeklarował, że może oddać budynek władzom miasta, lub innym zainteresowanym. Uczestnicy spotkania stwierdzili, że można by było rozebrać budynek tak, by zachować ciekawą część piwniczną. Odbudować będzie można wtedy tylko część naziemną. Pozostaje tylko zorganizować środki i otrzymać zgodę konserwatora zabytków.
Info i foto: Informacja Turystyczna w Złotowie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kupię budynek do rozbiórki
A to ciekawe, w kontekście wydatków na zamkniętą pływalnię. Nie podaje się ile ta inwestycja w nową historię ma kosztować i jakie przez to podatki lub opłaty lokalne zostaną podniesione. Nową historię dlatego bo pisze się że budynek jako całość bez podpiwniczenia ma zostać rozebrany więc gdzie tu zachowanie historii. Coś nie tak z tymi pomysłami które jak widzimy tylko nielicznym mają przynieść kosztowną satysfakcję. Dziwić też może to że miasto, ludzie,, wpływowi " mogą zabytki i budynki wpisane w rejestr zabytków danego obrębu burzyć do fundamentów nie dość tego po odbudowie mogą zmienić jego wygląd zewnętrzny. Natomiast zwykli mieszkańcy kamienic i budynków jednorodzinnych w oparciu o to same prawo nie mogą w nich nic zmienić aby poprawić stan posiadania oraz bytowy sypiących się budynków. Ba nie mogą go pomalować, ocieplić czego dowody możemy obserwować w pobliżu tego nieużytecznego budynku. Pani z-co, młodzi niezamożni mieszkańcy potrzebują tanich mieszkań na wynajem a nie spichlerzy. Proszę pochwalić się ile w kadencji waszego wątpliwego burmistrzowania oddano takich mieszkań bez powoływania się na budynki socjalne bo każdy wie że nie o to chodzi. Co z rozmowami z gminą w sprawie poszerzenia granic miasta? To bardzo ważna sprawa !
opcja 1 zburzyc albo czekac az sie zawali i sprzedac dzielke developerowi opcja 2. zburzyc gore. wzmocnic piwnice postawic apartamenty. opcja 3 nic nie robic i czekac opcja 4. jaki to zabytek ? wala tam turysci ? po co to komu trzymac ? tylko 350 lat
Jeśli nie wiadomo zawsze chodzi o kasę....
" Pozostaje tylko zorganizować środki i otrzymać zgodę konserwatora zabytków" oraz zgodę drugiego współwłaściciela budynku i działki.
w którym miejscu jest ten spichlerz dokładnie ?
Złotów to już wielki ciasny skansen gdzie trudno odróżnić stare miasto od nowego skoro pomiędzy zabytkami wciśnie to nowoczesne plomby deweloperskie. Kto tu jeszcze śmie mówić o zabytkowym charakterze miasta, chyba tylko pasjonat bo żaden turysta tego nie zauważy. Zburzyć i na pozyskanej działce posadzić drzewa które pomogą w walce ze smogiem no chyba że go też nie ma.
Zauważyliście kto przewodniczył tej akcji??? Akcja była prowadzona pod przewodnictwem Informacji Turystycznej!!! Turystyczna to nazwisko a Infirmacja to imię! Kojarze ją - zdrowa dupa
A dlaczego chcecie tak bardzo żeby ten budynek się zawalił skoro są chętni by go ratować w szczególności części piwniczne , a sam budynek miałby przypominać obecną jego architekturę ? Jeśli nie wykazujecie własnych inicjatyw nie krytykujcie, nie przeszkadzajcie i nie ośmieszajcie takich działań !
Człowieku nikt za darmo nie będzie tego odbudowywał. W jakim świecie ty żyjesz, zapamiętaj że płacisz za każdą kostkę w chodniku i to przez dziesiątki lat. Ta grupa to koło napędowe do rewitalizacji i odbudowy na papierze, tam też są pieniądze a wszystko zależy od tego czy chwyci. Jeśli chwyci to wirtualna robota zabierze nam kolejne pieniądze. Popatrzcie jak podnoszono podatki bo promenada rzeki Głomii oświetlona dzień i noc, i co z niej pozostało, same chaszcze. Jeśli chodzi o wirtualny świat UM to trzeba wspomnieć, muszle koncertową, anakondę na kąpielisku miejskim, hotel turystyczny spaa, Eco parki z naciskiem na ten rok, dworzec PKP, drogi rowerowe itd. bo jest tego bez liku a zamykają ten świat Wielkopolskie Złotowskie Zdroje na które poszło już tyle pieniędzy że nikt ich nie zliczy.
Niegdyś Złotów był ciekawym miejscem. Dziś . No cóż deweloperzy rządzą. Robi się brzydko,ciasno. Ni to tradycyjny, no to nowoczesny.
A ty znowu swoje......
Naziemna część budynku ma być zinwentaryzowana , rozebrana i postawiona na nowo z użyciem tych samych materiałów .Mają być odtworzone okna i dach ( Obecnie eternit z azbestem!).Wszystko pod kontrolą Konserwatora.Finansowanie poprzez środki zewnętrzne i datki.
Gościu powyżej bzdury piszesz, żadna kopia nie będzie oryginałem. Frazesy i nic więcej a komu one są potrzebne. Czy Złotów jest tak bogaty a mieszkańcy nie mają innych potrzeb żeby zajmować się zabawą w burzenie i stawianie nowych - starych zabytków. Jeżeli już ktoś jest fanatykiem odbudowy takich obiektów to niech miasto sprzeda mu ją za konkretną cenę bez możliwości zmiany warunków budowy.
Do "gościu powyżej". 1.To nie będzie kopia,tylko postawienie prostych,.solidnych,bezpiecznych ścian z TYCH SAMYCH materiałów na zaprawach wskazanych przez Konserwatora.Obecne grożą zawaleniem(polecam spacer w to miejsce;jest dostęp).2.Miasto nie może tego sprzedać,bo nie jest właścicielem.Jest koncepcja pozyskania środków zewnętrznych tak,by nie obciążać samorządu choćby złotówką.Naprawdę masz kłopot z tym,że zebrała się grupa ludzi,którzy chcą uratować jeden z najstarszych zabytków w Złotowie?A że są inne pilniejsze i ważniejsze potrzeby w mieście? No są.Zaangażuj się człowieku(bez obrazy) w żłobki,przedszkola,ochronę zdrowia,ekologię i co tam jeszcze uznasz za pilniejsze.Stwórz fundację,pozyskaj środki i je wykorzystaj a ja będę bił Ci brawo.Publicznie.
I znowu bijesz w ten sam bęben. Najpierw pozyskaj pieniądze a potem głos radosną nowinę. Nikt ci niczego nie da jeśli do tego nie dopłacisz. Jeżeli twierdzisz że z pozyskanych po rozbiórce materiałów zbudujesz to samo to już jesteś w domu. Jeśli twierdzisz że konserwator zabytków nie jest tylko z nazwy a jest w tych sprawach fachowcem więc widać że już błądzisz w tym domu i nie wiesz jak wyjść na zewnątrz. Miasto pozyska pieniądze a czyim kosztem. Jak by o to było tak łatwo jak piszesz to dlaczego miasto nie uzyskuje tych pieniędzy na szumnie ogłoszoną rewitalizację Starego Miasta. Być może dlatego że czeka aż deweloperzy przejmą stare kamienice i zrobią to za nich. Jeżeli odbudowa po rozbiórce to to samo co renowacja i nic nikogo nie kosztuje to proszę bardzo. A co do przedszkoli, żłobków i innych budynków użyteczności publicznej to nikt z nas nie będzie wyręczał władz samorządowych aby starać się o środki zewnętrzne w realizacji tych zadań. Jednak wszystkiemu powinno towarzyszyć najpierw działanie a dopiero potem gadanie.
Do powyzej: nie twierdzę, że się uda.Twierdzę ,że można spróbować. Masz rację, że stare miasto jest "rewitalizowane" kompletnie bez głowy.Co do spichlerza: to nie jest tylko gadanie,lecz zaplanowane są już konkretne działania.
Oby nie takie jak z Dworcem PKP.
Racja: oby nie.Ale przy dworcu to PKP jest hamulcowym niestety. A obiekty obok są wystawione na sprzedaż.
Kupię budynek do rozbiórki
A to ciekawe, w kontekście wydatków na zamkniętą pływalnię. Nie podaje się ile ta inwestycja w nową historię ma kosztować i jakie przez to podatki lub opłaty lokalne zostaną podniesione. Nową historię dlatego bo pisze się że budynek jako całość bez podpiwniczenia ma zostać rozebrany więc gdzie tu zachowanie historii. Coś nie tak z tymi pomysłami które jak widzimy tylko nielicznym mają przynieść kosztowną satysfakcję. Dziwić też może to że miasto, ludzie,, wpływowi " mogą zabytki i budynki wpisane w rejestr zabytków danego obrębu burzyć do fundamentów nie dość tego po odbudowie mogą zmienić jego wygląd zewnętrzny. Natomiast zwykli mieszkańcy kamienic i budynków jednorodzinnych w oparciu o to same prawo nie mogą w nich nic zmienić aby poprawić stan posiadania oraz bytowy sypiących się budynków. Ba nie mogą go pomalować, ocieplić czego dowody możemy obserwować w pobliżu tego nieużytecznego budynku. Pani z-co, młodzi niezamożni mieszkańcy potrzebują tanich mieszkań na wynajem a nie spichlerzy. Proszę pochwalić się ile w kadencji waszego wątpliwego burmistrzowania oddano takich mieszkań bez powoływania się na budynki socjalne bo każdy wie że nie o to chodzi. Co z rozmowami z gminą w sprawie poszerzenia granic miasta? To bardzo ważna sprawa !
opcja 1 zburzyc albo czekac az sie zawali i sprzedac dzielke developerowi opcja 2. zburzyc gore. wzmocnic piwnice postawic apartamenty. opcja 3 nic nie robic i czekac opcja 4. jaki to zabytek ? wala tam turysci ? po co to komu trzymac ? tylko 350 lat