– Trzymam Pana za słowo – mówiła na sesji Karolina Barabasz, sołtys wsi, do wójta Marka Buławy, gdy ten deklarował, że za rok w nowej sali wiejskiej w Śmiardowie odbędzie się pierwsze zebranie.
Po ekonomicznej likwidacji śmiardowskiej szkoły podstawowej wieś ucichła. Szkoła była tam centrum wydarzeń społecznych i kulturalnych.
– To tam odbywały się zebrania, zabawy, toczyło się życie – wspominają mieszkańcy wsi.
– Po zamknięciu Publicznej Szkoły Podstawowej wraz z oddziałem przedszkolnym zarówno mieszkańcy Śmiardowa jak i Kujana czy Drożysk stracili miejsce, gdzie mogli się spotkać – mówi Ewelina Orzechowska, radna tego rejonu.
– Budynek ten bowiem służył nie tylko jako miejsce dydaktyczne dla dzieci, ale też jako miejsce integracyjne dla mieszkańców – mówi, podkreślając, że rada rodziców przy szkole często organizowała tam imprezy.
– Czasami były one nawet dochodowe, zarobione pieniądze przeznaczano na potrzeby dzieci. Teraz mieszkańcy Śmiardowa nie mają takiego miejsca i bardzo go brakuje.
– Rozmowy dotyczące budowy sali rozpoczęły się równocześnie z pierwszymi rozmowami związanymi z likwidacją naszej szkoły – wspomina Karolina Barabasz, sołtys wsi.
– To był tak jakby nasz warunek: jeżeli rada chce zamknąć szkołę, jedyny ośrodek kultury w naszej wsi, to musi postawić nam salę wiejską – wspomina. Już wtedy, z ust poprzedniego wójta gminy Henryka Dobrosielskiego, miała paść deklaracja budowy.
– Jednak pierwszym pomysłem wójta było postawienie nam kontenera, ale nie byliśmy z tego zadowoleni. W Śmiardowie mieszka prawie 300 mieszkańców, potrzebujemy świetlicy z prawdziwego zdarzenia. Tym bardziej, że wieś się rozbudowuje i ciągle przybywa nowych mieszkańców.
Sala ma powstać obok śmiardowskiej firmy Sarpol, przy placu zabaw.
– Nikt z nami nie konsultował jej wyglądu – mówi sołtys, podkreślając, że jeszcze nie robi konkretnych planów związanych z jej otwarciem.
– Niech ona najpierw powstanie, wtedy będziemy myśleć nad wielkim otwarciem – dodaje. Wie też, że przed nią duże wyzwanie i więcej pracy, ale cieszy się z tego powodu.
– Mam cichą nadzieję, że wtedy łatwiej, chociaż w niewielkim stopniu, uda mi się zintegrować mieszkańców wsi – kończy.
– Świetną wiadomością jest to, że wójtowi udało się pozyskać fundusze na budowę świetlicy w naszej miejscowości – mówi radna Orzechowska.
– Będziemy mieli gdzie się spotkać, zorganizować np. dzień babci i dziadka, dzień dziecka czy Mikołajki. Świetlica będzie mogła też posłużyć jako lokal wyborczy czy miejsce do zorganizowania prywatnej imprezy. Większość czeka z niecierpliwością na tę inwestycję – podkreśla.
– Mamy nadzieję, że pierwsze prace ruszą już wkrótce. Planowany koszt budowy sali to milion złotych, z czego 500 tys. zł to dofinansowanie zewnętrzne. Jej powierzchnia ma mieć około 200 metrów kwadratowych.
Julita Milczyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co z budynkiem po starej szkole? Jak dla mnie stawianie nowego budynku to w tym wypadku marnotrawienie publicznych pieniędzy. Zamiast wykorzystać coś co już jest pewnie nawet wyposażone (chyba że już gmina wyprzedala co się dało) to postawią nowe które będzie trzeba jeszcze wyposażyć. Strata czasu i pieniędzy.
A budynek szkoły zły jest? Bzdura jakas. Lepiej wybudujcie sciezke rowerowa do Złotowa barany. To Smiardowo zyska napewno.
Również popieram budowę ścieżki rowerowej. Z tej swietlicy będzie korzystać może kilkanaście osob. I to raz na jakis czas. Ścieżka przydałaby się wszystkim..
Słowo raz dane należy dotrzymać. Ważny ośrodek kultury jakim była Szkoła został zamknięty dlatego uważam, że sala wiejska powinna zostać wybudowana. Ścieżka rowerowa też jest ważna, ale rozmowy z Powiatem jak się nie mylę trwają już od kilku lat. W Śmiardowie mieszka dużo prężnych młodych ludzi, a nie mają gdzie działać.
Dlaczego nie można wykorzystac do tego celu budynku po szkole tylko budowac nowy za milion?
Dlatego że adaptacja szkoły na salę wiejską by wyniosła dużo większe koszty niż budowa nowej A to dlatego że szkoła jest zbyt duża i co z całą resztą na mieszkania na co??? Jeżeli chodzi o ścieżkę do Zlotowa to nie rolą powiatu A 2 gmin Zakrzewo i Złotów ewentualnie Marszałka województwa by powstała przy drodze wojewódzkiej.
Inwestycja bez sensu lepiej obnizcie podatki a co z utrzymaniem, prywatne imprezy to robcie w knajpie Z
Nie rozumiem argumentu że lokalna społeczność nie ma gdzie się spotkać. A sala przy remizie w Kujaniu? A mniejsza salka w Kujankach? Czy gmina jest na tyle bogata że w każdej wiosce co 3 km będzie sala wiejska stawiana za grube pieniądze. Przecież te obiekty przez 90% roku świeca pustkami. Chyba można istniejące obiekty wykorzystać na potrzeby sąsiednich wiosek? Gdyby ktokolwiek miał finansować ten pomysł z prywatnych środków nigdy ta koncepcja by nie powstała. Szkoda na to nawet 1tys
Też jesteśmy cała rodziną za budową ścieżki łączącej Złotów i Śmiardowo na pewno więcej osób skorzysta z niej niż z jakiejś sali Czy nie można tego jakiś przedyskutować zrobić jakieś spotkanie czy ankietę
Ankieta jest bardzo dobrym pomysłem. Ja osobiście jestem za ścieżką rowerową Złotów -Śmiardowo. Skorzysta na tym sklepik w Śmiardowie i mieszkańcy sprzedający przy drodze jagody i grzyby.
Poraża brak wiedzy części komentujących osób. robisz ankietę i ścieżka się buduje, cyk... Ciekawe tylko kto by zapłacił za wykup gruntów na trasie takiej ścieżki. To są potężne koszty i wystarczy że dosłownie JEDEN właściciel kawałka ziemi się nie zgodzi na wykup i jest problem. Poza tym dlaczego gmina Zakrzewo ma płacić za ścieżkę która będzie przebiegała do Złotowa przez teren gminy Złotów? To w ogóle chyba nie byłoby legalne
Milion zł za salę ? A ile później będzie kosztować co roku utrzymanie obiektu 50 - 60 tyś. ?
Ta sciezka miala przebiegać trasą dawnej linii kolejowej Złotów- Więcbork, więc o wykupie gruntów nie ma tu mowy. Chodzi tylko o utworzenie właściwej nawierzchni dla rowerów. I w tej kwestii gmina Zakrzewo powinna sie "dogadać" z gminą Złotów.
Dawna trasa kokejowa znajduje sie około 3 km od wioski śmiardowo więc nie wiem co to za sens robić tam ścieżkę chyba żeby dziki tam się ganiały
,,Poraża brak wiedzy części komentujących osób. robisz ankietę i ścieżka się buduje, cyk... " Robisz ankietę i się dowiadujesz ile osób będzie za wywaleniem w błoto takiej ilości pieniędzy na budowę sali. Raczej budowa takiej sali dla garstki osób, które 5 razy w roku się tam spotkają to absurd.
A co z budynkiem po starej szkole? Jak dla mnie stawianie nowego budynku to w tym wypadku marnotrawienie publicznych pieniędzy. Zamiast wykorzystać coś co już jest pewnie nawet wyposażone (chyba że już gmina wyprzedala co się dało) to postawią nowe które będzie trzeba jeszcze wyposażyć. Strata czasu i pieniędzy.
A budynek szkoły zły jest? Bzdura jakas. Lepiej wybudujcie sciezke rowerowa do Złotowa barany. To Smiardowo zyska napewno.
Również popieram budowę ścieżki rowerowej. Z tej swietlicy będzie korzystać może kilkanaście osob. I to raz na jakis czas. Ścieżka przydałaby się wszystkim..