Od lat mieszkańcy Lipki oczekują chodnika w kierunku Debrzna Wsi. W ostatnich kadencjach radni mówili o tej potrzebie wielokrotnie, a prym w tym względzie wiodła Urszula Skrentna. Gdy kilka lat temu wykonano remont drogi 188 w samej Lipce, nadzieje na realizację budowy ścieżki wzrosły jeszcze bardziej. Apogeum tych oczekiwań ma miejsce obecnie, gdy po niedawnej wycince drzew dla mieszkańców pewnym stało się, że wzdłuż odcinka drogi wojewódzkiej Lipka – Debrzno Wieś będzie wylana nowa, bitumiczna nawierzchnia. W ostatnim czasie pojawiły się informacje o tym, jakoby budowa ścieżki pieszo–rowerowej stała się jeszcze bardziej realna. Skąd takie głosy?
Być może stąd, że wójt – co potwierdza – prowadzi w tym temacie rozmowy z władzami województwa. Podziela opinię, że skoro niebawem drogowi budowlańcy będą pracować na drodze wojewódzkiej, warto byłoby jednocześnie wybudować sąsiedni szlak dla pieszych i rowerzystów. O szczegółach rozmów Przemysław Kurdzieko nie chce na razie mówić, ale jedno przyznaje bez ogródek...
Rozmowy są trudne.
Wartość ewentualnej inwestycji, która miałaby być wykonana na odcinku około czterech kilometrów, Kurdzieko wstępnie szacuje na około 2 mln zł. Jego marzeniem byłoby wylanie dwóch rodzajów nawierzchni: bitumicznej dla rowerzystów i polbrukowej na pasie dla pieszych. W rozmowy te zaangażowany jest też samorząd Debrzna, a wójt gminy Lipka deklaruje również wkład lipkowskiego samorządu.
O tym, jak bardzo miejscowi chcieliby bezpiecznego poruszania się dzięki takiej pieszo–rowerowej ścieżce, wójt osobiście się przekonuje od lat. Regularnie słyszy od mieszkańców głosy oczekiwania takiej inwestycji.
Na zebraniach, na chodnikach, w zasadzie wszędzie
– Kurdzieko mówi o sytuacjach, gdy mieszkańcy mówią o wręcz powszechnym marzeniu wybudowania traktu. Marzeniu powodowanym lękiem przed poruszaniem się tą drogą rowerem. Wójt przyznaje, że po wycince drzew i po wylaniu nowej nawierzchni poruszanie się rowerem na pewno będzie trochę bezpieczniejsze, ale czy wystarczająco…
Jeśli nie uda się doprowadzić do realizacji inwestycji przy jednoczesnym remoncie drogi 188, co niestety wciąż jest bardziej prawdopodobnym scenariuszem, wójt nie wyklucza szukania innych sposobów wykonania inwestycji.
Niektórzy twierdzą, że temat jest nie do ugryzienia, ale będę próbował
– zapewnia, choć szczerze przyznaje, że póki co dla oczekiwanej przez mieszkańców inwestycji perspektywy nie rysują się pozytywnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sciezka rowerowa napewno by sie przydala sam mieszkam w Debrznie Wsi i poruszanie sie rowerem z dziecmi jest bardzo niebezpieczne . Jadacy tir z predkoscia 80 km/h potrafi wciagnac pod naczepe. Na tej drodze zginelo juz pare osob potraconych przez auta.Mieszkancy Lipki i okolicznych wsi byli by mapewno szczesliwi ja by poestala sciezka rowerowa.
Ludziom nie dogodzisz!!!! Najlepiej nic nie robić... malkontenci i marudy!
jadać do Piły też widziałem kilku rowerzystów nawet więcej niż tych niewidzialnych jadących do Smolnicy, myślę, że w kierunku do Piły też trzeba zrobić, No dobra może być ta bitumiczna haha :)
Nawet jeżeli ruch pieszych jest mało zauważalny , to i tak występuje, tylko nie każdy ma okazję to zauważyć, bądź też nie chce. Z jeden strony drogi znajdują się zabudowania mieszkańców Smolnicy. Nawet jeżeli nie pokonują oni drogi do Lipki / Debrzna Wsi na pieszo , to na pewno spora część z nich jeździ juz rowerem , a budowa takiej ścieżki , nawet tylko bitumicznej rowerowej podniosła by w znaczącym stopniu bezpieczeństwo.
No właśnie! Nowa, bitumiczna nawierzchnia będzie wylana wzdłuż odcinka drogi wojewódzkiej Debrzno Wieś - Lipka, a nie Lipka – Debrzno Wieś. Autor newsa jest niezorientowany i wprowadza ludzi w błąd.
Ludzie tamtędy nie chodzą i nie jeżdżą rowerami bo się boją. Gdyby ten chodnik i ścieżka rowerowe były, ruch na pewno by się zwiększył. A mieszkańcy Lipki zdrowsi by byli ... w końcu im więcej ruchu tym lepiej. Proponuję się zastanowić czy taki chodnik i ścieżka rowerowa nie przydałyby się na trasie Lipka- Potulice. Chętni na spacery i wyprawy rowerowe na pewno by się znaleźli ;)
A tak poważnie - pod co mieszkańcom Lipki potrzebny chodnik do Debrzna Wsi? Bo ja nie bardzo rozumiem, jaki mają w tym "interes"? Jeszcze na odwrót to od biedy mógłbym zrozumieć - gmina, lekarz.
przepraszam, ale to chyba musztarda po obiedzie i zmarnowane pieniądze, bo dzisiaj już nikt tam pieszo nie chodzi, nawet do Debrzna, ten bumerang za długo wracał.
Jak bezpiecznie dostać się z Lipki do Debrzna, jeśli oprócz nóg i roweru nie posiada się innego pojazdu? Odległość nie jest duża, ale nie ma autobusu ani ścieżki pieszo-rowerowej, którą można by tam dotrzeć. Do Lipki dojadę pociągiem, a co dalej?
Bzdura! Nikt pieszo tam nie chodzi, bo nie jest samobójcą. Gdyby była droga pieszo-rowerowa, to na pewno nie jeden by z niej korzystał. Żadna musztardy po obiedzie! Nie każdy ma samochód. Dziwne?
Sciezka rowerowa napewno by sie przydala sam mieszkam w Debrznie Wsi i poruszanie sie rowerem z dziecmi jest bardzo niebezpieczne . Jadacy tir z predkoscia 80 km/h potrafi wciagnac pod naczepe. Na tej drodze zginelo juz pare osob potraconych przez auta.Mieszkancy Lipki i okolicznych wsi byli by mapewno szczesliwi ja by poestala sciezka rowerowa.
Ludziom nie dogodzisz!!!! Najlepiej nic nie robić... malkontenci i marudy!
jadać do Piły też widziałem kilku rowerzystów nawet więcej niż tych niewidzialnych jadących do Smolnicy, myślę, że w kierunku do Piły też trzeba zrobić, No dobra może być ta bitumiczna haha :)