Wizyta w Zakrzewie była szczególną okazją do tego, by spojrzeć na historię przez pryzmat osób, które ją współtworzyły.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Marcin Ociepa, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii Grzegorz Piechowiak oraz Starosta Złotowski Ryszard Goławski spotkali się z Alfonsem Tomke - uczestnikiem I Kongresu Związku Polaków w Niemczech, w trakcie którego uchwalono Pięć Prawd Polaków spod Znaku Rodła.
Pan Alfons wrócił myślami do wydarzeń z 6 marca 1938 r. i podzielił się wspomnieniami ze swoimi gośćmi. Przebieg Kongresu Berlińskiego mocno zapisał się w pamięci 102-latka, zatem wiceministrowie i starosta mogli zapoznać się z wieloma ciekawymi informacjami.
Starostwo Powiatowe w Złotowie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A maska gdzie.....
Nie bądż dziwny.
Pan Tomke był u siebie. Zaznaczam Pan, bo ty za mało masz lat by inaczej do tego człowieka się zawracać.
O 50 Lat za późno spotkanie ze 102-letnim panem,który już połowę zapomniał.A Staroste temat HISTORIA POLAKÓW, zainteresował dopiero po 75 latach po wojnie? To kim pan jest panie Goławski? wygląda na to,ze nie jest pan Polakiem.
Czego się nie robi aby się trochę polansować. Ograniczajmy kontakty... Stay home... ale w szczycie pandemii do 102 letniego[!] Pana Tomke pojechać w kilka osób, które dziennie jako osoby funkcyjne mają kontakt z dziesiątkami innych osób w biurach ministerstwach itp jest bezpieczne? W tym wieku katar może człowiekowi zagrozić. Co jeśli w najbliższych tygodniach Pan Alfons się rozchoruje? Fakt takiej wizyty nie będzie bez znaczenia. Czy to naprawdę teraz było niezbędne? Brak słów...
Lans lansem ale może zrobilibyście porządny artykuł o tym kongresie ? Pan Tomke jeszcze może wspominać a lokalna społeczność nic nie wie na ten temat.
co za durny tytuł, kto jest ważniejszy, pan Alfons czy jakiś sekretarzyna ze starościkiem ?
Ci "wielcy" goście też nie mają pojęcia do kogo przyjechali i co to był ten kongres berliński. Przecież taka wizyta to listek figowy, lans i czysta propaganda (żeby się przypodobać wyborcom).
Gdyby rządził Budka z Czaskoskim, odwiedziliby Henia.
Ci właśnie odwiedzili.
Wielka pandemia, epidemia i nie wiadomo co jeszcze, a jeżdżą do starszej osoby mądrzy inaczej...... Zero odpowiedzialności.....
A maska gdzie.....
Nie bądż dziwny.
Pan Tomke był u siebie. Zaznaczam Pan, bo ty za mało masz lat by inaczej do tego człowieka się zawracać.