Reklama

Skarbnik ocenia sytuację budżetu gminy Tarnówka

05/01/2019 16:20

Jest trudno, ale nie jest tak źle - tak skarbnik ocenia sytuację budżetu gminy Tarnówka. Rada gminy zaciągnęła kolejny kredyt.

Zaciągnięta podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Gminy Tarnówka pożyczka wynosi 300 tys. zł. Samorząd sięgnął po kolejne zobowiązanie, dlatego że zbliża się koniec roku, a nie uda się osiągnąć planowanych dochodów. O około 200 tys. zł mniej niż zakładano wpłynęło w tym roku ze sprzedaży mienia, a kwota około stu tysięcy złotych to pula, jaką od gminy otrzymało Stowarzyszenie Odnowy Tarnowca – Silni Razem, które wciąż oczekuje na zewnętrzne dofinansowanie inwestycji, jaką zrealizowano w tej miejscowości latem. Przypomnijmy, że było to oddanie do użytku wiaty integracyjnej z gastronomicznym zapleczem, a także zagospodarowanie okolicznego terenu.

Nie są to wszystkie zewnętrzne pieniądze, na jakie od jakiegoś czasu czeka samorząd gminy Tarnówka. Ta pula jest znacznie większa. Do gminnej kasy wciąż nie wpłynęły dofinansowania również za inne inwestycje, realizowane w ostatnich miesiącach.

Reklama

– Łącznie czekamy w tej chwili na około 2,2 mln zł – mówi skarbnik gminy, Piotr Jarosz.

– Niestety problem jest na tyle skomplikowany, że trzeba było zaciągnąć pożyczkę, żeby zbilansować budżet – dodaje radny Jerzy Sławski, który zarówno w poprzedniej jak i obecnej kadencji jest w komisji zajmującej się m.in. gminnym budżetem. Mimo konieczności dalszego zadłużenia gminy w końcówce roku, radni nie mieli wątpliwości, że wzięcie zobowiązania jest niezbędne. Jednogłośnie poparli uchwałę.

45 tys. zł kosztów

– Nie mieliśmy specjalnie innego wyjścia. Nie udało się sprzedać mienia w takiej ilości, jak oczekiwaliśmy, doszło do tego jeszcze zobowiązanie wynikające z inwestycji zrealizowanej przez stowarzyszenie pod środki unijne i w ten sposób powstała w budżecie dziura na około 300 tys. zł. Na końcu roku budżet trzeba było zbilansować – potwierdza skarbnik. Konieczność spięcia budżetu będzie niestety gminę kosztować. Od 300 tys. zł zaciągniętej pożyczki, która ma być spłacana w latach 2020–2025, oprocentowanie wyniesie około 45 tys. zł.
W gminie pojawiają się pytania, czy przypadkiem samorząd nie stanął już pod ścianą. Inni mówią wprost: gmina jest zarżnięta. Skarbnik uspokaja, że to przesadzone opinie.

Reklama

– Jest trudno, ale nie jest tak źle – ocenia obecną sytuację samorządu. Łącznie zadłużenie gminy wyniesie na koniec tego roku ponad 6,2 mln zł (przy budżecie na poziomie około 17 mln zł).

– Trzeba jednak pamiętać, że z tej kwoty ma do nas spłynąć około 2,2 mln zł. Gdy te pieniądze pojawią się w budżecie, automatycznie zmniejszy się zadłużenie – podkreśla Piotr Jarosz.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-01-05 19:03:35

    Kogo to?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-01-05 19:47:38

    Nie jest dobrze , to balansowanie na krawędzi .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-01-06 09:36:38

    Po co ta gmina?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości