A to dlatego, że przeprowadzała je królewska para wraz z dworzanami. Najmłodsi uczniowie musieli się przed nimi wykazać swoimi umiejętnościami, by udowodnić, że zasługują na zacny tytuł pierwszaka. Na dobry początek recytacja. Maluchy chórem zacytowały m.in. „Katechizm polskiego dziecka”. Poszło znakomicie. Ponieważ pierwszak musi też doskonale umieć śpiewać, ku uciesze licznie zgromadzonych rodziców, dziadków i gości najmłodsi zaprezentowali, że i z tym nie mają najmniejszego problemu. Kolejne występy, dokumentowane na dziesiątkach aparatów, kamer i telefonów coraz bardziej ośmielały maluchy. Przyszedł wreszcie moment, gdy królewska załoga głos oddała dyrektor Barbarze Krzemińskiej. To oznaczało, że rozpoczyna się czas ślubowania. Wyciągnięte w stronę szkolnego sztandaru palce prawej ręki tylko potwierdzały, że nikogo do złożenia słów przysięgi, że będzie się dobrym i pilnym uczniem, specjalnie namawiać nie trzeba. By tradycji stało się zadość, na ramionach pierwszaków spoczął też symboliczny ołówek. Później najmłodsi otrzymali jeszcze prezenty od rodziców, starszych kolegów i wychowawczyń z przedszkola. Był też czas na wspólne zdjęcia, które z pewnością przejdą do historii, zwłaszcza widoczne na nich roześmiane buzie.
Więcej zdjęć z tego wydarzenia znajdziesz w galerii. Zapraszamy do obejrzenia:
[[gal=11762]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze