Reklama

SM „Piast” nie musi płacić za śmieci. Na razie

20/07/2017 18:00
Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję nakazującą spółdzielni zapłatę 652 tys. zł za gospodarkę śmieciową. Czy teraz „Piast” i Związek Gmin Krajny się dogadają?

Decyzja zapadła 22 czerwca, a dostarczona spółdzielni została 3 lipca. SKO uznało, że decyzja nie wykazuje sposobu wyliczenia opłaty za odpady, brak w niej zweryfikowania składanych deklaracji, a w szczególności ich korekt, a poza tym jest zbyt obszerna (sentencja na 157 stronach ze 180). Czy to oznacza, że mieszkańcy spółdzielni mogą spać spokojnie, bo właśnie zaoszczędzili 652 tys. złotych? Nie do końca. Kolegium nakazało Związkowi Gmin Krajny rozpatrzyć tę sprawę ponownie.

Na ferowanie wyroków jest zbyt wcześnie

Reklama

– mówi wiceprzewodniczący zarządu Związku Piotr Lach.

Zadowolenia z rozstrzygnięcia nie kryje za to prezes spółdzielni.

Na chwilę obecną nie musimy płacić. Mimo decyzji ZGK, że jego opinia jest jak najbardziej właściwa i powinniśmy to od razu zapłacić. Dobrze zrobiliśmy, że tę decyzję zaskarżyliśmy

– ocenia Wojciech Buczek. Mamy więc pat. Pytanie, jak z niego wyjść.

Zabawa w kotka i myszkę

Prezes Buczek i wiceprzewodniczący Lach deklarują gotowość do rozmów, ale już na wstępie widać, że mają różne oczekiwania.

W. Buczek:

Nadal uważamy, że gospodarka odpadami była przez spółdzielnię prowadzona poprawnie, natomiast jesteśmy skłonni negocjować ewentualny czasookres błędu. Skoro kontrole latem 2016 wykazały, że gospodarka śmieciowa w spółdzielni była prowadzona niewłaściwie, to jesteśmy skłonni wyrównać te opłaty. Ale nie za okres, w którym nie była prowadzona kontrola. Liczę, że w końcu rozwiążemy tę sprawę polubownie.

Reklama

P. Lach:

Rozmowy powinny być toczone, bo w spółdzielni mieszka duża grupa ludzi, która niekoniecznie winna jest temu, co się stało. Skoro spółdzielnia zadecydowała, że taki system gospodarki będzie realizowany, to mieszkańcy tak robili. Czy to jest wina zarządu? Wszyscy wiedzą, że spółdzielnia nie najlepiej wywiązywała się ze swoich obowiązków. Gdybyśmy mocno dociekali i np. przepytywali mieszkańców, to pewnie wykazalibyśmy, że tak było. A kiedy pojawił się problem, to padło pytanie: jak nam udowodnicie, że źle było już wcześniej? Jesteśmy przekonani, że było, choć może brakuje dokumentów, które to potwierdzają. Szczerze mówiąc to właśnie nas najbardziej irytuje – zabawa w kotka i myszkę. I mówienie, że skoro nie złapaliście nas za rękę to teraz zostawcie tamten okres w spokoju, jest nie w porządku.

Reklama

To dopiero 40% artykułu. W dalszej części przeczytasz m.in.:

Czy gruba kreska jest możliwa? – Jak w tej sytuacji zachowa się Związek Gmin Krajny? Piłeczka jest po jego stronie. Czy będzie dowodzić, że mieszkańcy spółdzielni mimo...

...Zresztą widać już światełko w tunelu. Strony ustaliły wstępnie, że mieszkańcy będą mieć możliwość segregowania śmieci i płacenia nie...

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń[[pay]]


Co ciekawe, SKO przychyliło się do stanowiska ZGK, że spółdzielnia nie prowadziła zbiórki odpadów zgodnie z zadeklarowaną metodą.

Reklama

„Co prawda fakt braku segregacji odpadów już od lipca 2013 roku nie został dostatecznie wyraźnie udokumentowany, to jednak z doświadczenia członków kolegium i obserwacji tego zagadnienia w skali kraju można z łatwością wysnuć wniosek, że we wszystkich zasobach spółdzielni oraz wspólnot mieszkaniowych, w których znajdują się budynki wielolokalowe, masowo występują przypadki braku segregacji odpadów przy zadeklarowanej selektywnej ich zbiórce. Taka sytuacja miała też miejsce w budynkach należących do Spółdzielni Mieszkaniowej „Piast” w badanym okresie 2013–2016, co udokumentowane zostało protokołami kontroli wiat śmietnikowych.”

Czy gruba kreska jest możliwa?

Jak w tej sytuacji zachowa się Związek Gmin Krajny? Piłeczka jest po jego stronie. Czy będzie dowodzić, że mieszkańcy spółdzielni mimo deklaracji nie segregowali śmieci? A może jednak dojdzie do wniosku, że to co było oddzielamy grubą kreską?

Reklama

Wiem, że system jest niedoskonały i trudno zweryfikować sposób prowadzenia gospodarki śmieciowej przez mieszkańców, a przez to pojawiło się pole do pewnych nadużyć. Tyle że przeciętny Kowalski, który szarpie się z tymi worami do segregacji może być niezadowolony z tego, że Nowak w bloku wrzucał śmieci do wiaty jak leci, a płacił za sortowane

– zauważa Piotr Lach. Zapewnia on jednak, że nie zamierza zaogniać sporu między „Piastem” a Związkiem.

Zresztą widać już światełko w tunelu. Strony ustaliły wstępnie, że mieszkańcy będą mieć możliwość segregowania śmieci i płacenia nie 15 zł (decyzję o jednej, wyższej opłacie dla wszystkich spółdzielnia podjęła w ubiegłym roku), a 9,5 zł od osoby.

Reklama

Pilotażowo taki program ruszy na nieruchomościach, które mają przypisane wiaty śmietnikowe

– prezes W. Buczek mówi o zmianie deklaracji na zbiórkę odpadów segregowanych.

Najpierw będą to bloki 6 i 8 przy ulicy Bocznej. Utwardziliśmy tam plac i 6 lipca ustawiliśmy na nim wiatę śmietnikową, która pomieści co najmniej sześć pojemników. Ma być tam też objaśnienie, jak segregować. Zobaczymy, czy zda to egzamin

– dodaje. Jeśli tak to zmiany mają stopniowo obejmować kolejne bloki. W pierwszej kolejności te, do których przypisane są wiaty śmietnikowe.

Reklama

Na niektórych osiedlach ciężko będzie prowadzić stuprocentową zbiórkę selektywną, dlatego będziemy składać wnioski do ZGK, by opłata za odpady była uśredniona lub nieco niższa niż dla odpadów zmieszanych. Bo mimo że spółdzielcy płacą 15 zł od osoby, czyli za odpady niesegregowane, to jednak te śmieci segregują. Miejski Zakład Usług Komunalnych trzy razy w tygodniu odbiera pełne pojemniki na plastiki, pet, szkło. Z tego związek czerpie korzyści finansowe

– twierdzi prezes. O efekcie rozmów obu stron i decyzji Związku Gmin Krajny będziemy Państwa informować.
[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jili - niezalogowany 2017-07-21 21:20:27

    Jeśli tak się skończy,to za SM Piast zapłaci reszta mieszkańców ZM Krajna. Prezes broni interesów spółdzielni oraz swojego brakoróbstwa we wdrażaniu obowiązków mieszkańców w gospodarce odpadami.Pozostałych mieszkańców interesuje :kto i jak odpowie w ZM Krajna za brak skuteczności działania?? To są nasze pieniądzy-uczciwie płacący będą musieli zapłacić za cwaniaków.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    niesegregujący - niezalogowany 2017-07-20 19:34:12

    Panie Prezesie, w razie czego chyba nie sięgnie Pan do kieszeni członka spóldzielni, bo jeżeli ktoś tu zwinił, to z pewnością 100% właśnie Pan.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    spółdzielca - niezalogowany 2017-07-20 19:31:21

    Ciekawe jaki pomysł ma p. Prezes Buczek na "uszczelnienie" śmietników. Lans, lans i jeszcze raz lans, to jest tego pana główne zadanie na dzisiaj. Może mnie na pokaz a więcej dla mieszkańców?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości