Na niedawnej sesji Rady Miasta i Gminy w Jastrowiu wystąpił prezes Pilskiego Regionu Gospodarki Odpadami Komunalnymi Zygmunt Jasiecki. O kwestiach przez niego poruszanych pisaliśmy już w poprzednim numerze, ale pewne słowa wymagały szerszego komentarza. Obojętny na nie nie mógł pozostać m.in. prezes Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych w Złotowie Jacek Fertikowski.
Zaczęło się od burmistrza Piotra Wojtiuka, który, zabierając po Zygmuncie Jasieckim głos, mówił m.in. o pseudoekologach.
Ja też nie wypowiadam się o pewnych środowiskach ekologicznych, które są na terenie naszego powiatu, które proszę państwa blokują choćby budowę RIPOK–u w Szydłowie. Pytam się, co złotowscy ekolodzy mają do tego?
Reklama
– zasiał ziarno włodarz Jastrowia. Jeszcze dalej posunął się prezes PRGOK.
Ten RIPOK w Złotowie, proszę państwa, to jest brutalna gra rynkowa, bezwzględna. Kto jest dzisiaj właścicielem? Chińczycy, słyszałem. I co oni zrobią? Wszystko, żeby nie pozwolić zbudować [RIPOK–u – red.] na Kłodzie. A przecież zbudowanie na Kłodzie będzie służyło nam wszystkim, bo tam będzie bliżej, będzie taniej. Dzisiaj są większe koszty. Dlatego czekam, aż Altvater wystąpi do zgromadzenia i powie 60 tys. więcej z tego tytułu. Brutalna gra rynkowa. Co ekolodzy ze Złotowa mają do powiedzenia w Szydłowie? No nic
Reklama
– mówił Zygmunt Jasiecki i nie sposób było nie przeczytać między wierszami, że za protestami ekologów stoją właściciele złotowskiego MZUK–u, prowadzący jakąś nieczystą grę.
Tak słowa prezesa Jasieckiego i osób podobnie się wypowiadających komentuje prezes MZUK–u Jacek Fertikowski.
Jak Kali ukraść krowę to dobrze, ale jak Kalemu ukraść krowę to źle
– określa wprost zachowanie konkurencji. Przypomina jednocześnie, że gdy powstawał RIPOK w Stawnicy pod Złotowem, to kłody pod nogi rzucali pilscy ekolodzy, których zachowanie określa jako bezprecedensowe. Przez to proces inwestycyjny znacząco się wydłużył. Prezes pamięta jak drwiono, że nie dadzą rady zbudować RIPOK–u. Komplikacje związane z budową tej instalacji były zresztą szeroko opisywane na łamach naszego tygodnika.
Czy to dzisiaj to jest odwet? Nie, to nie jest żaden odwet. Po prostu pewne stowarzyszenie ekologiczne ze Złotowa poczuło się urażone. Dzisiaj, z informacji jakie ja posiadam wynika, że to jest też taka walka między stowarzyszeniami, które w sposób ambicjonalny traktują tą sprawę. Natomiast mówienie, że za blokowaniem inwestycji w Kłodzie, w gm. Szydłowo stoją właściciele MZUK–u, delikatnie mówiąc jest niestosowne i niesmaczne. Jeszcze będziemy analizować tą sprawę czy to nie kwalifikuje się do złożenia powództwa, czy to w jakiś sposób nie narusza naszego i naszych właścicieli dobrego imienia
– zapowiada prezes Fertikowski i dodaje:
Z całą odpowiedzialnością mówię, że czy to chiński wspólnik naszej spółki czy samorządowy, nikt nie stoi za blokowaniem tej inwestycji. Proponuję żeby skupili się na swoich problemach, na swoim podwórku. Więcej pokory przede wszystkim.
Prezes Jasiecki pytany o to czy uważa, że stowarzyszenia protestujące przeciw budowie instalacji w Kłodzie mają powiązania z konkurencją i czy złożył w związku z tym zawiadomienie do prokuratury odpowiada, że tego typu działania są poza kompetencjami związku.
Jednakże zależy nam, na tym żeby w naszym regionie nie było monopolu i działał więcej niż jeden RIPOK. Stworzy to konkurencyjność cenową na rynku gospodarki odpadami i da możliwość wyboru instalacji, która zaoferuje lepsze warunki, a więc niższe ceny zagospodarowania odpadów komunalnych, co na pewno będzie korzystne również dla mieszkańców naszego regionu, dlatego wspieramy wszelkie działania dążące do tego, aby RIPOK pod Szydłowem powstała jak najszybciej
Reklama
– wyjaśnia prezes PRGOK. Z kolei Jacek Fertikowski w wypowiedzi prezesa Jasieckiego z sesji w Jastrowiu dostrzega jedynie próbę odwracania kota ogonem i zrzucania winy za własne błędy na „pseudoekologów” i chińskich właścicieli MZUK–u.
Porozmawiajmy o faktach
– mówi
Dlaczego nie mają pozwolenia na budowę? Dlaczego pierwotne pozwolenie, jak wynika z mojej wiedzy, zostało uchylone przez sąd w Poznaniu?
– pyta retorycznie. Nie przyjmuje także argumentacji, że ewentualne podwyżki w PRGOK usprawiedliwia się koniecznością wożenia odpadów do Stawnicy, wszak bliżej jest z Krajenki, Jastrowia czy Okonka do Stawnicy aniżeli do Kłody. Ponadto wskazuje, że przynależność do danego związku jest suwerenną decyzją rad gmin. Natomiast odpady z tych gmin muszą być kierowane zgodnie z prawem wyłącznie do RIPOK, czyli, na tą chwilę, do Stawnicy lub Kopaszyna k/Wągrowca.
Budowa instalacji wcale nie musi spowodować, że te gminy mają wrócić do Związku Gmin Krajny. Jeśli są zadowolone to mogą funkcjonować w tamtym związku międzygminnym
– zaznacza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W sprawie śmieci można byłoby tworzyć długie komentarze , które jak ta sesja niewiele istotnego do sprawy wnoszą! Należy stwierdzić, że jeśli chodzi o Jastrowie , to obecnie prowadzona gospodarka odpadami jest w zasadzie prawidłowa ! Mimo tego należałoby wprowadzić kilka istotnych zmian w obecnym systemie ! Obecna różnica opłat za odpady segregowane i niesegregowane jest zbyt mała ! Po drugie kontrola lndywidualnych gospodarstw pod względem gospodarki śmieciowej , tak ze strony pilskiej Firmy ,jak i Władz Miasta jest nijaka , praktycznie żadna. Są gospodarstwa ,które nigdy nie miały pojemników ,a co się dzieje ze śmieciami ? Dlaczego np. obok bramy głównej R.O.Działkowych zalegają niejednokrotnie przez długi czas sterty odpadów pochodzenia roślinnego , a jest to pas drogowy nie należący do terenu ogrodów !
Hehe. Dobre, wojna o śmieci z wykorzystaniem pseudoekologow.
Jak juz to dla ciebie przez Ocean musiałbym wysłać. Zgadzam się z tobą siedź tram gdzie siedzisz a tych w Holandii nie obrażaj bo oni w porównaniu do ciebie cieżko pracują.
Proszę nie robić sobie hucpy.
Ah, czyli Czesław to z tej części powiatu... można było się domyślać.
wie ktoś co za sklep budują koło Dino podobno Pepco?
A co siedzisz w szklarni w Hulandi ,to siedż tam cicho i hoduj dla mnie pomidory tylko dobre bo...
Czesław ogarnij się d....u!!!! Szukasz tylko zadymy! Co za ludzie
Ta sytuacja potwierdza i zarazem obnaża jak "skur...wiała" ustawa śmieciowa doprowadziła do tego, że walka zaczyna się o zmonopolizowanie jak największej liczby gmin w jednym "syfie". To typowe Polskie "skur....nstwo". Jeszcze chce ktos wrocic do tego kraju?
Coś Ty Czesław taki zazdrosny?
Redaktorzyna Tomasz Guhs swoim zwyczajem nie zaczął tematu że Jastrowie to patologia?
W sprawie śmieci można byłoby tworzyć długie komentarze , które jak ta sesja niewiele istotnego do sprawy wnoszą! Należy stwierdzić, że jeśli chodzi o Jastrowie , to obecnie prowadzona gospodarka odpadami jest w zasadzie prawidłowa ! Mimo tego należałoby wprowadzić kilka istotnych zmian w obecnym systemie ! Obecna różnica opłat za odpady segregowane i niesegregowane jest zbyt mała ! Po drugie kontrola lndywidualnych gospodarstw pod względem gospodarki śmieciowej , tak ze strony pilskiej Firmy ,jak i Władz Miasta jest nijaka , praktycznie żadna. Są gospodarstwa ,które nigdy nie miały pojemników ,a co się dzieje ze śmieciami ? Dlaczego np. obok bramy głównej R.O.Działkowych zalegają niejednokrotnie przez długi czas sterty odpadów pochodzenia roślinnego , a jest to pas drogowy nie należący do terenu ogrodów !
Hehe. Dobre, wojna o śmieci z wykorzystaniem pseudoekologow.
Jak juz to dla ciebie przez Ocean musiałbym wysłać. Zgadzam się z tobą siedź tram gdzie siedzisz a tych w Holandii nie obrażaj bo oni w porównaniu do ciebie cieżko pracują.