W Złotowie burza. Deszcz i grad. W tak upalny dzień to nawet miłe. Z okna naszej redakcji obserwowaliśmy padający deszcz i nie jednemu uśmiech zagościł na twarzy - w końcu popadało. Chłodniej i jakoś tak w powietrzu przyjemniej - świeższe powietrze, aczkolwiek... Po burzy nie wszystko jest takie samo, bo zaczyna śmierdzieć. Zauważyliśmy efektownie wybijające studzienki... ściekowe. Nadmiar wody deszczowej spowodował, że instalacja kanalizacyjna, która w mieście jest połączona z deszczową nie dała rady. Skutek: co w kanalizacji to na ulicy. Zresztą efekty sami zobaczcie.
Marcin Sieja
[[reklama]]
[[gal=704]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze