Kilka miesięcy temu pisaliśmy o tym, że sołtysi gminy Zakrzewo zabiegają o wyższe uposażenie. Obecnie otrzymują 100 zł za udział w sesji Rady Gminy Zakrzewo oraz 100 zł kwartalnie za zbieranie podatków plus dodatkowo 4% wartości zebranej sumy. Swego czasu odbyły się już w tej sprawie rozmowy z władzami gminy, ale ponieważ nie przyniosły one oczekiwanych przez sołtysów efektów, wrócili oni do sprawy. Dlatego sołtysi spotkali się kilka dni temu w swoim gronie, aby przedyskutować wspólne stanowisko i wystosowali petycję do wójta oraz przewodniczącego Rady Gminy Zakrzewo. Dlaczego spotkali się bez wójta? Szefowa gminnego koła sołtysów w Zakrzewie Bernadeta Galla zapewnia, że nikt się przed nikim nie chował. Sołtysi nie mieli zamiaru unikać rozmowy z Henrykiem Dobrosielskim, choć przyznaje, że chcieli na spokojnie przedyskutować sprawę, bo niektórzy krępują się otwarcie rozmawiać przy wójcie. W dyskusję wielu włączyło się ponoć bardzo aktywnie, a efektem spotkania jest właśnie pismo wystosowane do Henryka Dobrosielskiego i Antoniego Łososia.
Przewodnicząca gminnego koła sołtysów zwraca się w nim z prośbą o podwyższenie uposażenia za ponoszenie kosztów związanych z pełnieniem funkcji. Pisze w imieniu wszystkich uczestników zebrania. Wniosek o podwyżkę uposażeń sołtysi argumentują tym, że ich obowiązki diametralnie zmieniły się na przestrzeni lat i sołtys przestał być wyłącznie poborcą podatkowym. Tym bardziej, że większość mieszkańców uiszcza podatkową należność samodzielnie dokonując przelewu bankowego. Jaki musi być dzisiaj sołtys, zdaniem samych sołtysów? Jak przekonują w piśmie, to animator, lider, który wyróżnia się kreatywnością, aktywnością i nietuzinkową ambicją, które pomagają w osiąganiu celów na rzecz swojego środowiska. To również wzór dla swojego otoczenia, mający liczne obowiązki. Wśród nich jest m.in.: fundusz sołecki, konsultacje społeczne, dbanie o porządek, odpowiedzialność za powierzone mienie, organizacja festynów, dyspozycyjność, interweniowanie w losowych sytuacjach, konieczność pokonywania dużych odległości, liczne rozmowy telefoniczne czy wreszcie wywiązywanie się z zadań powierzonych przez wójta. Zdaniem sołtysów lista jest tak długa, że podwyżki bezsprzecznie się należą.
Bernadeta Galla podkreśla, że sołtysi gminy Zakrzewo mają najniższe uposażenie w powiecie złotowskim. Stąd czują się niedoceniani. Proponują dwa rozwiązania: pozostawienie 100 zł diety za sesję, 4% wartości zebranych podatków, a w miejsce 100 zł kwartalnej wypłaty sumę 400 złotych, bądź 200 zł miesięcznego uposażenia. Sołtysi oczekują, że podwyżki uposażeń miałyby nastąpić z początkiem marca.
Wójt póki co nie chciał komentować petycji sołtysów, choć nie krył zaskoczenia faktem, że sołtysi spotkali się bez niego i nie powiedzieli o propozycjach wprost. Henryk Dobrosielski chce najpierw poznać stanowisko w tej sprawie radnych. W tych dniach odbędą się komisje stałe Rady Gminy Zakrzewo (sesja zapowiedziana jest na wtorek 8 marca), więc radni będą mieli okazję przedyskutować treść pisma.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeszcze im moło ???? Za co sołtysi chcą podwyżkę za to ze prZejdzie po wsi i zbierze kasę za podatek ....,
Jeszcze im moło ???? Za co sołtysi chcą podwyżkę za to ze prZejdzie po wsi i zbierze kasę za podatek ....,