W tym roku miasto wywierciło studnię na stadionie Sparty Złotów przy ul. Wioślarskiej. I bardzo dobrze, bo mówiło się o tym od 15 lat. Teraz jednak nie bardzo wiadomo co z nią dalej
O studnię na obiekcie złotowskiej Sparty, która obecnie przygotowuje się do startu rozgrywek V ligi, walczono już od dawna. Zarząd klubu wielokrotnie wskazywał, że szczególnie w okresie upałów murawa stadionu wysuszała się, przypominając wielką wysuszoną łąkę. Wynikało to przede wszystkim z dosyć oszczędnego podlewania – stadion jest obecnie podłączony do sieci wodociągowej, co niesie ze sobą znaczne koszty.
Najbardziej logicznym rozwiązaniem sytuacji wydawało się czerpanie wody z pobliskiego akwenu – Jezioro Zaleskie zlokalizowane jest w końcu kilkadziesiąt metrów od obiektu. Ta opcja okazała się jednak zbyt skomplikowana do zrealizowania – wymagała wielu czasochłonnych procedur związanych m.in. z uzyskaniem pozwoleń wodnoprawnych. Ponadto woda ze studni głębinowej jest pozbawiona zanieczyszczeń, które mogą znajdować się w jeziorze.
Dlatego widząc rosnącą potrzebę na przeprowadzenie takiej inwestycji, miasto w końcu zdecydowało się na wykopanie studni. W marcu przeprowadzono odpowiednie prace i wodę znaleziono na 130 metrach. Kiedy już wydawało się, że wkrótce główne boisko jak i teren treningowy będą mogły być regularnie podlewane, okazało się, że miasto… po prostu na tym poprzestało.
– Miasto wywierciło studnię i bardzo dobrze, bo od dawna o to zabiegaliśmy – mówi Tomasz Komorowski, dyrektor Akademii Sparty – No ale studnia nie daje nic, bo nie ma dalszych planów co z tym zrobić. Nie ma do niej żadnego systemu podlewania, nie ma pompy, nie ma niczego i z tego co wiem, na ten rok nie ma również planów co dalej – komentuje.
Taka sytuacja spowodowała, że znajdującego się tam boiska treningowego nie da się doprowadzić do stanu pełnej funkcjonalności. Dlatego żeby pomieścić wszystkie grupy treningowe, Akademia musi wynajmować boiska w Skicu, Tarnówce i Zakrzewie. To tworzy dodatkowe koszty wynikające z transportu i stanowi wyzwanie logistyczne. Piłkarze na dojazd na trening muszą tracić też o wiele więcej czasu, niż gdyby odbywały się one na miejscu.
– W Złotowie jest za mało miejsca do treningów – mówi pan Tomasz.
– Mamy seniorów, zakładamy drugą drużynę juniorów, a trampkarze też muszą trenować na dużym boisku. Są jeszcze młodzicy, którzy trenować powinni przynajmniej na połowie dużego boiska. Mamy zatem sześć drużyn, które mają cztery treningi w tygodniu i potrzebują do tego dużych boisk. ZCAS idzie nam na rękę jak tylko może, udostępnia nam swoje obiekty, które maksymalnie wykorzystujemy, ale to dalej za mało – mówi.
W zeszłym roku miasto składało do Ministerstwa Sportu wniosek projektowy o modernizację boiska treningowego. W jego ramach mieściła się wymiana płyty, budowa infrastruktury towarzyszącej (budynek gospodarczy) oraz postawienie ogrodzenia. Projekt o wartości prawie miliona złotych nie zyskał przychylności ministerstwa, ale miasto ponowiło próbę uzyskania środków w tym roku. Jak na razie czekają na wyniki.
Jak mówi Tomasz Komorowski, martwi się tym, żeby temat po prostu nie umarł.
– Jestem po rozmowie z radnymi Grzegorzem Kolerą i Jakubem Pieniążkowskim, którzy zapewnili mnie, że będą chcieli wprowadzić do przyszłorocznego budżetu zadania, które odpowiednio zagospodarują tą studnię – mówi.
– Dla nas nawet by wystarczyło, gdyby miasto po prostu zadbało o system nawadniania. Możemy wydzierżawić od nich ten teren i sami zadbać o murawę.
Na ten moment wydaje się, że realizacja nawodnienia uzależniona jest od pozytywnego rozpatrzenia projektu w Ministerstwie Sportu – jeśli to się nie uda, miasto w końcu będzie musiało znaleźć środki z własnego budżetu. Jak mówi dyrektor ZCASu, Tadeusz Drobczyński, będzie to albo całkowita modernizacja, albo stworzenie stacji uzdatniania wody i zapewnienie infrastruktury do podlewania boisk. Pytanie tylko jak długo będzie musiała na to czekać Sparta Złotów?
Hubert Nowak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i ok. Trzeba z tego zrobić medialny dół.
Czyli stadion lrzy ul. Wioślarskiej to Stadion Sparty Złotów tak? Kupili czy moze w Dzierżawe wzięli?
Duda wam teraz na tym boisku porobi oczka wodne.
Brawo Złotów !!!który to już nie udany projekt ? Basen ,część rehabilitacyjna a także "duży" orlik niepelnowymiarowy, przez co drużyny juniorów i seniorów muszą jeździć kilometry żeby zagrać sparing i oczywiście płacąc za boisko i wynajem autobusu. Tak samo widzę że zapowiada się w tej sytuacji. Ktoś powinien za to beknac,żenada . Kasa idzie
Kolejne piękne pomysły Drobczyńskiego. Jak kulą w płot. Wydaje nasze pieniądze w prawo i lewo
brawo boisko Sparty lepsza woda że studni niż z jeziora brawo za pomysły działki na Witosa są podlewanie z Zaleskiego boisko jest dalej brawo dyrektorze komor
No i ok. Trzeba z tego zrobić medialny dół.
Czyli stadion lrzy ul. Wioślarskiej to Stadion Sparty Złotów tak? Kupili czy moze w Dzierżawe wzięli?
Duda wam teraz na tym boisku porobi oczka wodne.