Miniony weekend nie był szczęśliwy dla zawodników Sparty Złotów. Sparta przegrała kolejny sparing, tym razem znacznie ulegając w Wałczu lokalnemu Orłowi.
Orzeł wygrał 7:1, a jedyną bramkę dla gości strzelił Paweł Rosenthal. Sparta w chwili obecnej boryka się z brakami kadrowymi - trener Tomasz Miedziński ma prawdziwy twardy orzech do zgryzienia. Zimowy okres przygotowawczy to zwykle praca nad siłą i kondycją, w związku z czym jego podopieczni mają w nogach już niejeden ciężki trening. Najważniejsze, żeby przełożyły się one na dobrą postawę w lidze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piłka to nie wszystko debile są też inne sporty a faworyzujecie ciągle tą zjebana piłke chociaz dostają wpierdol co drugi mecz polaczki
Dla mnie porażka Sparty to Jak łyk wody w lato . Coś pięknego
Piłka to nie wszystko debile są też inne sporty a faworyzujecie ciągle tą zjebana piłke chociaz dostają wpierdol co drugi mecz polaczki
Dla mnie porażka Sparty to Jak łyk wody w lato . Coś pięknego