Reklama

Spór w trybie wyborczym

19/05/2016 12:00
Burmistrz Krajenki zaskarżył treść ulotki organizatorów referendum. Sprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy oraz Sąd Apelacyjny w Poznaniu

W pozwie jako uczestnika postępowania wskazano Arkadiusza Leszka Michalskiego, pełnomocnika Inicjatora Referendum Lokalnego w sprawie odwołania burmistrza przed upływem kadencji. Stefan Kitela wniósł, by zaprzestał on publikowania ulotek, zawierających jego zdaniem nieprawdziwą treść. Chodzi o dane w sprawie bezrobocia, o zarzucanie burmistrzowi niekomeptencji, marnotrawienie wody, wyliczenia, jakoby dotychczaswe utrzymanie burmistrza kosztowało mieszkańców gminy około milion złotych. W pozwie burmistrz domagał się opublikowania sprostowania, także w formie ulotek. Widoczne sprostowanie miało się pojawić również na pierwszych stronach lokalnych tygodników. Oprócz sprostowania burmistrz zażądał przeprosin oraz wpłaty 5000 zł na rzecz Caritas Parafii św. Anny w Krajence.

Rozprawa w tej sprawie odbyła się w poniedziałek 9 maja. We wtorek 10 maja, nastapiło ogłoszenie wyroku.

Reklama

Sąd postanawia zakazać uczestnikowi postępowania Arkadiuszowi Leszkowi Michalskiemu:

Po pierwsze, publikowania ulotki wydanej w związku z referendum, w sprawie odwołania burmistrza Gminy i Miasta Krajenka zatytuowanej „Referendum Krajenka 22 maja 2016”.

Po drugie, nakazać uczestnikowi Arkadiuszowi Leszkowi Michalskiemu wysłanie do wnioskodawcy Stefana Kiteli w ciągu 48 godzin od uprawomocnienia się niniejszego wyroku pisemnych przeprosin następującej treści:

„Ja, Arkadiusz Leszek Michalski przepraszam pana Stefana Kitelę, burmistrza Gminy i Miasta Krajenka za to, że w kampanii przed referendum odwołania ze stanowiska burmistrza rozpowszechniałem nieprawdziwe informacje... ”.

Reklama

Po trzecie, nakazać uczestnikowi wpłacenie 3000 zł na rzecz Caritas Parafii św. Anny w Krajence.

Po czwarte, w pozostałym zakresie wniosek oddalić.

Po piąte:

Koszty postępowania nałożyć na wnioskodawcę i uczestnika w zakresie przez nich poniesionym

– treść orzeczenia prezentował Sędzia Sądu Okręgowego w Poznaniu Marcin Garcia Fernandez.

Ulotka zawiera nieprawdziwe informacje, godzące w dobre imię wnioskodawcy, co przemawiało za takim rozstrzygnięciem zarówno ze względów prewencyjnych – chodzi o zapobieganie takim sytuacjom w przyszłości, jak i społecznych, czyli wspomożenie instytucji charytatywnych

Reklama

– dodał w orzeczeniu sędzia.

Wyrok jest niedemokratyczny, gdyż podważa szerokie pojęcie interpretacji i wolność słowa

– orzeczenie skomentował Arkadiusz Michalski, który zapowiada odwołanie.

Odnieśliśmy się tylko do wąskiego wycinka informacji zawartych w ulotce referendalnej. Za pozostałe, w mojej ocenie, także nieprawdziwe będę żądał zadośćuczynienia, już nie w trybie wyborczym, ale w normalnym postępowaniu sądowym. Wszyscy powinniśmy być uczuleni w życiu publicznym na pomówienia i plotkę. Dzisiaj dotyka to mojej osoby, a jutro może dotknąć to każdego z Was

Reklama

– komentował burmistrz Stefan Kitela.

Po odwołaniu

13 maja 2016 roku Sąd Apelacyjny w Poznaniu rozpoznał odwołanie Arkadiusza Leszka Michalskiego, Imicjatora Referendum Lokalnego w Krajece na postanowienie Sądu Okręgowego w Poznaniu z siedzibą w Pile. Sąd uznał, że nie jest słuszna konieczność zastosowania przeprosin i zasądzenie kary w postaci konieczności wpłaty odpowiedniej kwoty na cel społeczny.

Sąd uznał, że:

"... w okolicznościach niniejszej sprawy, nie sposób było doszukać się naruszenia dóbr osobistych wnioskodawcy (Burmistrza Gminy i Miasta Krajenka p. Stefana Kiteli) w rozpowszechnionych twierdzeniach o kosztach utrzymania burmistrza oraz o marnotrawieniu części pozyskiwanej wody, i to niezależnie od prawdziwości tych informacji...".

Reklama

"ujawnienie nadmiernego nawet uposażenia burmistrza nie jest równoznaczne z pomówieniem go o naganne postępowanie i nie może skutkować naruszeniem jego dóbr osobistych..."

"stwierdzenie o marnotrawieniu wody mieści się w dopuszczalnych ramach debaty w sprawach gminy...".

"... w okolicznościach sprawy nie było także podstaw do nakazania uczestnikowi (Arkadiuszowi Leszkowi Michalskiemu) wpłacania kwoty 3000 zł, na rzecz organizacji charytatywnej...".

"... ze względu na częściowe uwzględnienie wniosku i zarzutów zawartych w zażaleniu Sąd Apelacyjny postanowił znieść wzajemne koszty postępowania zażaleniowego...".

Reklama

Utrzymał jednak zakaz publikowania ulotki, która była przedmiotem sporu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Olek - niezalogowany 2016-05-25 09:37:58

    Poprzedni Włodarz ma swoich zwolenników i przypuszczam, że jeszcze za 20 lat napiszą, że to co dzieje się w gminie i mieście to jego zasługi. Nie bądźmy śmieszni!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kasia - niezalogowany 2016-05-25 09:36:07

    To trzeba mocniejsze okulary zakupić!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Krajanka - niezalogowany 2016-05-22 00:22:20

    Moja również :) Prawdopodobnie pozostanie na stanowisku, ale trzeba pokazać, że nie wszyscy dają się mu zmanipulować :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości