Reklama

"Spowiedź przez internet - tak czy nie?" - wyjaśniają Misjonarze Świętej Rodziny

31/03/2020 12:00

Zakupy przez Internet, znajomości przez Internet, rozrywka przez Internet, nauka przez Internet... spowiedź przez Internet?

Obecna sytuacja stawia nam pytania, których do tej pory sobie nie stawialiśmy - czy możliwa jest spowiedź przez Internet? Czyli jak uporządkować swoją relację z Bogiem, kiedy epidemia sprawia, że przystąpienie do spowiedzi staje się dla wielu niemal niemożliwe.

MSF

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Parafianin - niezalogowany 2020-03-31 12:12:02

    Bóg zapłać za rzeczowe wyjaśnienie.
    Szczęść Boże!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-03-31 19:48:47

    Czy podczas spowiedzi trzeba powiedzieć, że korzystało się z aktu żalu doskonałego?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-04-01 23:03:59

    "Następnie przybył powtórnie do Kany Galilejskiej, gdzie przedtem przemienił wodę w wino. A w Kafarnaum mieszkał pewien urzędnik królewski, którego syn chorował.Usłyszawszy, że Jezus przybył z Judei do Galilei, udał się do Niego z prośbą, aby przyszedł i uzdrowił jego syna: był on bowiem już umierający.Jezus rzekł do niego: "Jeżeli znaków i cudów nie zobaczycie, nie uwierzycie".Powiedział do Niego urzędnik królewski: "Panie, przyjdź, zanim umrze moje dziecko". Rzekł do niego Jezus: "Idź, syn twój żyje". Uwierzył człowiek słowu, które Jezus powiedział do niego, i szedł z powrotem.A kiedy był jeszcze w drodze, słudzy wyszli mu naprzeciw, mówiąc, że syn jego żyje. Zapytał ich o godzinę, o której mu się polepszyło. Rzekli mu: "Wczoraj około godziny siódmej opuściła go gorączka".Poznał więc ojciec, że było to o tej godzinie, o której Jezus rzekł do niego: "Syn twój żyje". I uwierzył on sam i cała jego rodzina."(J 4, 46-53)
    "Pewnego dnia, gdy Jezus nauczał, siedzieli przy tym faryzeusze i uczeni w Prawie, którzy przyszli ze wszystkich miejscowości Galilei, Judei i Jerozolimy. A była w Nim moc Pańska, że mógł uzdrawiać. Wtem jacyś ludzie niosąc na łożu człowieka, który był sparaliżowany, starali się go wnieść i położyć przed Nim. Nie mogąc z powodu tłumu w żaden sposób go przynieść, wyszli na płaski dach i przez powałę spuścili go wraz z łożem w sam środek przed Jezusa. On widząc ich wiarę rzekł: Człowieku, odpuszczają ci się twoje grzechy. Na to uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli się zastanawiać i mówić. Któż On jest, że śmie mówić bluźnierstwa? Któż może odpuszczać grzechy prócz samego Boga? Lecz Jezus przejrzał ich myśli i rzekł do nich: Co za myśli nurtują w sercach waszych? Cóż jest łatwiej powiedzieć: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy powiedzieć: Wstań i chodź? Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do sparaliżowanego: Mówię ci, wstań, weź swoje łoże i idź do domu! I natychmiast wstał wobec nich, wziął łoże, na którym leżał, i poszedł do domu, wielbiąc Boga. Wtedy zdumienie ogarnęło wszystkich wielbili Boga i pełni bojaźni mówili: przedziwne rzeczy widzieliśmy dzisiaj"(Łk 5,17-26)
    Wydaje się, że Kościół (władze kościelne) zawsze stara się poprawiać Jezusa, który ten Kościół założył. Ani słowa nie ma w przytoczonym fragmencie aby ten chory człowiek wyznawał swoje grzechy, a otrzymał ich odpuszczenie nawet bez proszenie o to. Wcześniejszy fragment jest o uzdrowieniu na odległość (odległość ok 8km). Uzdrowienie duszy jest pierwszoplanowe, uzdrowienie ciała jest niejako na potwierdzenie mocy Jezusa. Niestety, mentalnie, wciąż wielu tkwi w jakimś "średniowieczu". Kontakt przez internet może być jak najbardziej prywatny, są odpowiednie programy. Jeżeli problemem są kwestie bezpieczeństwa, to też można to rozwiązać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości