Policja i prokuratura odniosły się do głośnej sprawy wycięcia drzew przy rzece Głomi
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Burmistrz też sam się wybrał na urząd, tak jak i z samosiejek powstały drzewa.
A co na to społeczny inspektor ochrony zieleni w mieście Kazimierz ?.A czy K.K,widział przycinkę -świeżą- drzew przy głównej drodze?
..a może Leszczynski drzewa posadzil
..a może Leszczynski drzewa posadzil
... a przepraszam czy starodrzew czy np taki dąb Bartek byl sadzony. Znaczy, ze drzewa ktorych czlowiek nie sadzil mozna wycinac?
I co z tego ze samosiejki. Pod byle pretekstem rabie sie wszystko. W leb sie puknijcie.
Prokuratura orzekła. A co innego miała zrobić jak jest zależna od Totalsów. Każdy kto jest przeciw, to ani jako prokurator, ani jako sędzia, nie ma szans bytu. Stąd i burmistrz też nie ma odwrotu, a jako zwolennik Tuska i najgorliwszy przeciwnik PiSu w naszym mieście, od wielu lat jest sędzią w własnych sprawach. Zgodnie z Doktryną Nojmana ,, Jesteś z nami, nic ci nie grozi ". Czy ktokolwiek z was, może sobie wyobrazić że takie ,, samosiejki " wycina sam sobie nad brzegami rzek, jezior, lasów a nawet na swoim gruncie, to ,, Prokuratura " umorzy złożone na niego postępowanie. Złożone np. przez Burmistrza Miasta na skutek donosów od życzliwych. Nie bądźmy naiwni i przypomnijmy sobie jak było z dębami, czy nie podobnie. A jakie prawo wycięcia samosiejki ma ten, który po jej wzejściu nie ściął jej a dopiero po latach. Kto tu z kogo robi durnia i myśli że wszyscy nimi są. O nie nie, mieszkańcy widzą i wiedzą co zrobić z takim, którzy myślą że jak ich wybrano do władzy - to do władzy absolutnej w której stał się bezkarnym. Nas mieszkańców nie interesuje skąd się wzięły drzewa, zagajnik, las czy drzewo na posesji sąsiada. Jest prawo, które zabrania bez zgody właściwych organów wyciąć takie drzewa jak te na zdjęciu i tyle w temacie. Każde drzewo, nawet wolno rosnąca tuja nie może zostać wycięta bez pozwolenia jeśli średnica jej pnia jest większa niż to przewiduje prawo. Tu na podstawie zdjęć udowodniono że wycięto drzewa i widać że ich pnie w obwodzie to potwierdzają że nimi są, stąd też uzasadnienie prokuratury w dobie ,, zmian klimatycznych, ocieplenia klimatu ", traci ironią wobec wszystkich działkowców, miłośników drzew i mieszkańców ceniących naturalną naturę. Przecież, gdyby przyjąć że decyzja prokuratury jest zasadna, to teraz gdy tak trudno o opał, mieszkańcy mogą wszędzie wycinać samosiejki, tym bardziej że tam gdzie je wycięto to grunty nie prywatne a nasze, nas wszystkich. Dziwne mamy prawo i Konstytucję w Polsce, prawo które jet równe ale tylko w zapisie bo jednak są ludzie, osoby, których nie dotyczy w żaden sposób. Taka osoba jest burmistrz.
,, Taką osobą ". To prawda.
No o wyciętych drzewach to można pisać latami......
Nasza sąsiadka na PZD chciała wyciąć dwie tuje o średnicy 10cm i musiała pisać pismo do burmistrza Złotowa o pozwolenie. Na odpowiedź czekała prawie pół roku, a by ich nie wycięła pilnował były zasłużony dla KOMUNY milicjant - MO, maluczki ale dzisiaj prrrrezesss PZD.
Takich głupich komentarzy nawet nie chce się czytać.
Nie masz tu innych
Nie wiem czy bzdety i czy głupie ale to wycięcie tych Tui powinno być odnotowane w Urzędzie Miasta tym bardziej że złożono wniosek i wydano zgodę. Chyba nikomu nie trzeba przypominać, kto zajmuje się sprawami wycinki drzew w mieście i do kogo należy pisać. W przypadku Ogrodów Działkowych takie pozwolenia następują poprzez zgłoszenie wniosku do prezesa lub zarządu. Co w tym głupiego, jeśli nic to dlaczego jeden może wycinać co chce a drugi nie i czy to rzeczywiście jest normalne. Przecież w taki sposób, obecny burmistrz może wyciąć cały zagajnik zakrywający ruiny Amfiteatru. Po wycięciu go, może sprzedać grunt pod Apartamenty. Chyba nic w tym głupiego, jeśli będą zachowane procedury prawne ale jeśli nie to..... Jeśli nie to też chyba normalne że będzie to przestępstwo. Jeśli nie rozumiecie sensu dyskusji społecznej w komentarzach na temat samowoli burmistrza, to po co zabieracie się do pisania. Najpierw nauczcie się czytać ze zrozumieniem tematu oraz czasu a po tym oceniajcie, nie komentarze lecz to czego dotyczą. Może, aby przekonać się jak to samo prawo działa w stosunku do was, wytnijcie jedno drzewo a potem przed prokuratorem, udowodnijcie że to była ,, samosiejka ".
I to się zgadza. Przecież przez ostatnie lata dają nam przykłady co może burmistrz, deweloper, a co może zwykły człowiek. Komentarze zawierają to o czym mówią wszyscy, tylko jakoś bezradna Rada Miasta pochodząca od nas, tego nie widzi.
Jakiś czas temu na ul. Nohaterów Westerplatte powstała galeria na pniu. Wszystko niby fajnie, ale okazuje się, że ten pień to nie pień, tylko żyjące drzewo, które ma gałęzie. Aby przymocować do niego obrazki, ktoś pozbawił je wcześniej korony. Podobno drzewo wcześniej z jakiegoś powodu się złamało, ale jego pień się rozgałęzia i złamaniu uległa tylko jedna strona, a ogolono obie. Jak to się ma do kary nałożonej na Spółdzielnię? Ktoś to badał?
Dla wszystkich dyskutant ów ,szczególnie tych ,co to pisza o strasznych kłodach rzucanych pod nogi działkowcom ! Działkowcy nie sa właś cicielami ogrodów działkowych lecz ich dzierżawcami , a z kolei grunty pod ogrodami działkowymi są nadal własnoś cią miasta, gminy ! tam jak na każdej dzierżawie ,czy własności obowiązują jednakowe prawa w zakresie ochrony przyrody ! Tak się obecnie dzieje , że działowcy traktuja swoje działki jako własność i cały regulamin obowią zują cy na tych terenach mają gdzieś ! Gdyby konketni lustratorzy objęli kontrolą wiele terenów ogrodów działkowych ,to z racji faktu , ż e sa to największe miejskie szalety ,biorą c pod uwagę obecny status /ten niepisany/ i stan zanieczyszczenia terenu fekaliami i innymi nieczystościami ,te tereny należałoby zamknąć ! Dlatego lepiej cicho siedżcie !
Benedykt, jednak ty to jesteś głupszy niż przysłowiowy but. Sądząc że jeśli ktoś cokolwiek dzierżawi na terenie miasta, to władza ma prawo ingerować w te dzierżawę. Cabanie, wyobraź sobie że dzierżawisz garaż na terenie należącym do miasta i ta sama władza przed wjazdem stawia ci płot. Będziesz zadowolony gdy, powie ci że ty jesteś tylko dzierżawca, więc co ich to obchodzi jak do niego wjedziesz. To przeżywali i nadal nie wiedzą co będzie dalej, ci którzy mają garaże na ul Szkolnej, Polnej itd. Zazdrościsz ,, działkowcom " to jak ci się uda, spróbuj wydzierżawić działkę od miasta za darmo. Jeśli będziesz chciał od działkowca to ci się nie uda, bo będziesz musiał wyłożyć sporo kasy, czy cię na to stać, wątpię. Gdyby tak było i chciałbyś cokolwiek inwestować w swoje na dzierżawionej od miasta ziemi co w przypadku działkowców nie występuje, to tylko pogratulować ci głupoty robienia na swoim za swoje pieniądze twierdząc że tam nie ma nic twojego. Musisz dupku wiedzieć że w mieście nawet domy jednorodzinne, wielorodzinne w tym kamienice, stoją na gruncie miejskim co nie oznacza że miasto ma prawo,, kłaść im kłody pod nogi ". Twoje rozumowanie jest na poziomie dwulatka który nie wie że dzierżawca jak i właściciele działek, lokali, mieszkań, domów, itd, płacą podatki, opłaty z których władza ma pensję i przede wszystkim z tego powodu nie powinna im szkodzić. Twój komentarz należy traktować jak wszystkich POżytecznych Idiotów.
Burmistrz też sam się wybrał na urząd, tak jak i z samosiejek powstały drzewa.
A co na to społeczny inspektor ochrony zieleni w mieście Kazimierz ?.A czy K.K,widział przycinkę -świeżą- drzew przy głównej drodze?
..a może Leszczynski drzewa posadzil