Reklama

Stanęli w pół drogi

04/08/2015 09:16
Miasto wydało kilkaset tys. zł na ulicę, która nagle się kończy. Wodociągowa jest ''ślepa'', bo zarząd dróg nie zgodził się na wyjazd na ulicę Kujańską

-Najpierw postawili tu dwa słupki uniemożliwiające wyjazd na Kujańską, ale ludzie je objeżdżali, to dostawili kolejne – mówi Arkadiusz Nowaczyk. Mężczyzna mieszka na rogu Wodociągowej i Kujańskiej i dziwi się, jak można było tak zakończyć drogę. Świeżo wyasfaltowana ulica bowiem nagle się kończy.... tuż przed chodnikiem. By wyjechać na drogę wojewódzką, trzeba zawrócić. - To jest straszny bubel – uważa mężczyzna. Przed wylaniem asfaltu mieszkańcy wyjeżdżali na ulicę Kujańską, przekraczając chodnik, dziś zrobić tego nie mogą. - Jeździły tu też tiry dowożące materiały budowlane, aż kiedyś natknęły się na te słupki. Co ci kierowcy naklęli, bo wycofać nie mieli tutaj gdzie – A. Nowaczyk lekko się uśmiecha.

Brak uzgodnień

Do śmiechu nie jest za to urzędnikom, którzy przygotowali tę inwestycję. - Zmiana planu w 2010 roku przewidywała możliwość połączenia Wodociągowej z Kujańską. Projekt był wysyłany do uzgodnień do Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Poznaniu i uwzględniliśmy uwagi WZDW – twierdzi inspektor do spraw gospodarki przestrzennej w Urzędzie Miejskim w Złotowie Bożena Lewandowska. - Niestety nie uzgodnili nam tego pozytywnie – dodaje inspektor do spraw inwestycji i remontów Stanisław Szlaga. Dokumenty inwestycji na Wodociągowej pierwszy raz przygotowane zostały kilkanaście lat temu. Początkowo planowano przejazd z tej drogi przez parking przed istniejącym tam sklepem meblowym. - To było w roku 2000. Nie wiem, dlaczego zrezygnowano z tej koncepcji – zastanawia się kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich w Złotowie Benedykt Stefankiewicz. Dlaczego jednak teraz pozwolono, by inwestycja ruszyła, mimo braku możliwości połączenia Wodociągowej z Kujańską? - Przy przetargu tego nie zauważono – odpowiada radny rady Miejskiej Złotowa, a wcześniej wiceburmistrz Jerzy Kołodziejczyk. Tak czy inaczej B. Stefankiewicz sytuację ocenia jednoznacznie: - Musi być dokumentacja na skrzyżowanie drogi gminnej z wojewódzką. Dotyczy to też oznakowania. To nie jest widzimisię urzędników, ale postępowanie zgodnie z przepisami.

Reklama

Poznań przesadza?

W Urzędzie Miejskim pracują nad zdobyciem stosownych uzgodnień. - Projektant czyni starania, by ul. Wodociągowa była połączona z ul. Kujańską – zapewnia St. Szlaga. - Przygotowywany jest kolejny wniosek do WZDW, w którym wykażemy, że nie ma przeszkód, by to rozwiązanie wprowadzić w życie. Dokumenty w tej sprawie mogłyby pójść Poznania do połowy sierpnia – dodaje. Wiążące decyzje zapadają w stolicy Wielkopolski, ale kierownik RDW w Złotowie powątpiewa, czy będzie zgoda na propozycję miasta. - Poznań stoi na stanowisku, że trzeba ograniczać ilość zjazdów, bo później jest problem z płynnością ruchu na drogach wojewódzkich – utrzymuje B. Stefankiewicz i zaznacza: - Nie wiem, czy ten zjazd jest konieczny dla tych kilku budynków. Poznań o tym zdecyduje. Zdaniem Jerzego Kołodziejczyka drogowcy są nadgorliwi. W końcu przez lata mieszkańcy Wodociągowej bez przeszkód wyjeżdżali na Kujańską. - WZDW przesadza, bo gdy była tam droga gruntowa, to jeździli nią wszyscy i było w porządku, a gdy zrobiono tam kawałek asfaltu, to już jest problem – obrusza się przewodniczący Komisji Gospodarki Rady Miejskiej Złotowa. A co na to całe zamieszanie mieszkańcy? - Dziwna to sytuacja, ale póki co mi pasuje. Dzieci bezpiecznie jeżdżą tu na rowerach, nie ma ruchu – zauważa Arkadiusz Nowaczyk, którego auto stoi przy ulicy. Śmieje się tylko z podwójnej ciągłej, którą kończy się asfalt. Kto kogo miałby tu wyprzedzać? Budowa ulicy Wodociągowej i Jarzębinowej zakończyła się kilka tygodni temu. Obie, w ramach jednego zadania, wykonało konsorcjum INFRAKOM RDM. Miasto zapłaciło mu ponad 628 tys. złotych.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama