Nadleśnictwie Okonek w ostatnim czasie dzieję się sporo w kontekście dbania o przyrodę – zabiegów pielęgnacyjnych doczekały się dwa pomniki przyrody, a wrzosowiska zostały w części wykoszone
Na terenie Nadleśnictwa Okonek znajduje się pięć obiektów, które dzięki swojej szczególnej wartości przyrodniczej, zostały uznane za pomniki przyrody – są to dwa dęby szypułkowe (Czesław i Łukasz), dwa buki zwyczajne (Mieczysław i Komendant) oraz jeden przedstawiciel przyrody nieożywionej – granitowy głaz narzutowy. Podczas czerwcowej Rady Miejskiej w Okonku na wniosek nadleśnictwa radni jednogłośnie zadecydowali, że oba dęby szypułkowe muszą przejść zabiegi pielęgnacyjne i konserwacyjne.
Najnowocześniejsze metody pielęgnacji takich okazów zakładają, że cięcia sanitarne powinny być wykonywane w minimalnym zakresie – wyłącznie dla zapewnienia bezpieczeństwa w otoczeniu drzewa. To bezpieczeństwo jest szczególnie ważne w odniesieniu do pomników, które już obumarły a wytrzymałość ich drewna znacznie osłabła.

Nadleśniczy Ryszard Standio
– Pomniki przyrody to szczególni świadkowie minionej historii – mówi Nadleśniczy Nadleśnictwa Okonek, Ryszard Standio – Dopóki takie drzewo żyje, to powinniśmy o nie dbać, zwracając szczególną uwagę na jego koronę. Gałęzie starych drzew często osiągają takie rozmiary, że łamią się pod własnym ciężarem i skracanie ich jest jak najbardziej wskazane. I o ile nie mam wątpliwości co do takich procedur przy żywych pomnikach, tak od jakiegoś czasu zmieniają się moje poglądy co do pomników obumarłych – kontynuuje – Tak jak po członkach rodziny, którzy odeszli zostają nam wspomnienia i pamiątki, tak samo po obumarłym pomniku przyrody powinno zostać co najwyżej zdjęcie (obrazy) wspomnienia, a my musimy zachować całe drewno. Bo młode drzewa nie zabijają ludzi, a starym czasem się to zdąża.
– Dlatego podobnie jak w społeczeństwie i w przyrodzie powinniśmy dbać o przemianę pokoleń. Stare drzewa są oczywiście piękne, ale pod koniec swojego życia są dla nas niebezpieczne przez odpadające konary i gałęzie – mówi.
Nadleśnictwo Okonek ma zamiar w taki sposób zadbać o dęba „Czesława”, którego proces obumierania i schnięcia obserwuje się już od wielu lat. Prace pielęgnacyjne zostaną przeprowadzone w taki sposób, aby został sam pień. Jednak po ścięciu gałęzi zostaną one w miejscu, gdzie upadły, ponieważ tak skonstruowana jest ustawa o ochronie pomników przyrody. Nadleśniczy ma nadzieję, że potężne gałęzie dębu nie będą stanowiły niebezpiecznego miejsca do zabaw dla odwiedzających to miejsce dzieci.
Na terenie Nadleśnictwa obecnie znajduje się pięć pomników, ale być może wkrótce dojdzie do nich szósty – na terenie kościoła w Brokęcinie znajduje się bowiem wyjątkowo okazała jak na swój gatunek wiśnia wonna. Zarówno proboszcz parafii w Okonku jak i sam nadleśniczy zastanawiają się nad zgłoszeniem jej do gminy jako pomnika przyrody.
Ryszard Standio może pochwalić się również działaniami nadleśnictwa na terenie dawnego poligonu w Okonku. Jadąc na wrzosowiska, które są przecież krajobrazowym rezerwatem przyrody obejmującym ponad 200 ha powierzchni, nie sposób przegapić nowo postawionej na skrzyżowaniu dróg wiaty rekreacyjnej. Spore zmiany zachodzą również w samym sercu rezerwatu – nadleśnictwo wykosiło ok. 80 ha wrzosów i wycięło drzewa i krzewy, które znajdowały się najbliżej punktu widokowego. Zabieg ten zdecydowanie poprawi widoczność i atrakcyjność krajobrazu z punktu widokowego. Koszenie tego obszaru podzielone zostało na trzy lata i odbywa w obecnym, pandemicznym okresie tylko dlatego, że udało się znaleźć wykonawcę, któremu sprzedano prawo do pozyskiwania wrzosu za 1 zł za hektar (ze względu na ukształtowanie terenu i utrudnienia popoligonowe jest to bardzo trudna i kosztowna praca). Jak mówi sam nadleśniczy, takie rozwiązanie pozwoliło na znaczne ograniczenie kosztów na ten cel.
Wykoszone wrzosy z pewnością zaowocują w przyszłości, kusząc m.in. uczestników kolejnego Crossu na Wrzosach, którego VI edycja odbędzie się już 29 sierpnia. Warto się pośpieszyć z zapisami internetowymi, gdyż limit miejsc wynosi 300 osób, a w dniu zamknięcia pisma zapisanych było już około 250.
Hubert Nowak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze