Reklama

Studnie zamiast oczyszczalni

10/05/2016 06:00
W tym roku gmina zrezygnuje z dofinansowania do budowy przydomowych oczyszczalni ścieków. Wszystkie pieniądze mają być przeznaczone na dotowanie mieszkańcom prac związanych z wierceniem studni

Pieniędzy nie ma wiele, w całej puli około 24 tys. zł, tym bardziej więc samorządowcy widzą potrzebę przekierowania całości funduszy na studnie. Kiedy kilka lat temu po raz pierwszy dotowano z budżetu gminy inwestowanie w przydomowe oczyszczalnie ścieków i studnie wiercone, z dofinansowania takiego korzystali wtedy nieliczni. Dzisiaj na każde z tego rodzaju zadań do gminy składanych jest po kilkanaście wniosków rocznie. W kolejnych latach może być ich jeszcze więcej – przynajmniej w przypadku studni – bo mieszkańcy z każdym rokiem coraz bardziej odczuwają skutki panującej w ostatnich latach suszy. Dowodem tego zjawiska jest chociażby fakt – o czym pisaliśmy już na portalu – regularnie wzrastającej liczby wyjazdów strażaków, którzy z roku na rok dowożą do gospodarstw coraz większe ilości wody. Właśnie wspomniana susza skłoniła samorządowców, żeby na rok wstrzymać dofinansowania dla przydomowych oczyszczalni ścieków, a skupić się wyłącznie na wierceniach studni. Jest to też oczywiście korzystniejsze finansowo i łatwiejsze rozwiązanie dla gminy, która nie jest w stanie wszędzie budować wodociągów.

Obostrzenia

Dlaczego gmina nie może po prostu zwiększyć środków i zadowolić również tych, którzy złożyli wnioski na dofinansowanie przydomowych oczyszczalni (w tym roku jest to również liczba kilkunastu wniosków)? Wójt wyjaśnia, że w danym roku gmina nie może przeznaczać na takie zadania pieniędzy w dowolnej wysokości. Na taki cel mogą być wydane jedynie te pieniądze, które samorząd ma w budżecie z tytułu zwrotu opłat środowiskowych.

Reklama

Robiliśmy w tej kwestii rozeznanie w Regionalnej Izbie Obrachunkowej. Są w tym względzie wyraźne prawne obostrzenia

– zastrzegł w naszej rozmowie Przemysław Kurdzieko.

Nie możemy wymyślić sobie w budżecie jakiejś kwoty i rozdawać tych pieniędzy na takie dotacje

– wyjaśnił, podkreślając, że nie byłoby oczywiście dla gminy żadnym problemem znalezienie stosunkowo niewielkiej kwoty w kilkunastomilionowym budżecie. Tak więc na przydomowe oczyszczalnie dodatkowych pieniędzy nie będzie. Inaczej jednak sprawa wygląda w przypadku studni wierconych.

Reklama

Na wójta odpowiedzialność

Ponieważ problem z brakiem wody jest bardzo duży, Przemysław Kurdzieko zadecydował, że wbrew wytycznym RIO samorząd przeznaczy w tym roku dodatkowe kilka tysięcy złotych, dzięki którym powinno udać się dofinansować wszystkie inwestycje wiercenia studni, na które mieszkańcy składali wnioski. Bo pierwotna pula 24 tys. zł nawet dla tych wnioskodawców byłaby niewystarczającą.

Podjąłem taką decyzję na własną odpowiedzialność

– Kurdzieko mówił do radnych na piątkowym posiedzeniu wszystkich komisji stałych rady. Radni nie kwestionowali takiej opinii, wręcz ją poparli.

Reklama

Dodajmy, że dofinansowanie do takiej inwestycji może wynieść maksymalnie 4 tys. zł.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec os - niezalogowany 2016-05-10 09:16:50

    Brawo Przemek,brawo Ty! Super pomysł jesteś wielki

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama