Jak odróżnić świerk od jodły, jak udekorować świąteczny stół, w końcu: jak upiec pyszne ciasteczka i udekorować pierniki – tego wszystkiego dzieci się dowiedziały. Mało tego – dotykały, układały, wałkowały i piekły. Wszystko robiły same!
Nie można być na Hawajach i nie podziwiać tamtejszych dzików i jeleni – gdy pan Zbyszek je karmił, podeszły tak blisko, niemalże na wyciągnięcie ręki… To było coś!
Na koniec pieczona kiełbasa z bułką, no i oczywiście degustacja własnoręcznie upieczonych ciastek – pychota!
Pani Ewo, Pani Izo – dziękujemy! To była niesamowita lekcja.
A. Leszczyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hawaje w Starej Wisniewce! Urocze, spokojne miejsce. Atmosfera w pełni rodzinna dzięki Gospodarzom oraz obsłudze! Tak trzymać!
Miła I sympatyczna atmosfera? Ppffffff dobry żart boki zrywać. Pani Ewo wiecej szanunku dla ludzi z nizszych sfer :-) Panie Zbyszku pozdro :-) Szacun dla Pana
Polecam Folwark Hawaje bardzo miła i sympatyczna atmosfera i jakie widoki:) Pozdrawiam
Hawaje w Starej Wisniewce! Urocze, spokojne miejsce. Atmosfera w pełni rodzinna dzięki Gospodarzom oraz obsłudze! Tak trzymać!
Miła I sympatyczna atmosfera? Ppffffff dobry żart boki zrywać. Pani Ewo wiecej szanunku dla ludzi z nizszych sfer :-) Panie Zbyszku pozdro :-) Szacun dla Pana
Polecam Folwark Hawaje bardzo miła i sympatyczna atmosfera i jakie widoki:) Pozdrawiam