Od września w szkole przy ul. Polańskiego będą uczyć się zarówno gimnazjaliści jak i ich młodsi koledzy z klas 4–6 szkoły podstawowej. Starsi z Centrum Kształcenia Zawodnego i Ustawicznego przeniosą się natomiast do Złotowa. Obecnie trwają prace przygotowujące budynek na przyjęcie najmłodszych w historii tej placówki uczniów. Jednym z zadań, które dyrekcja musi wykonać obowiązkowo, zgodnie z przepisami prawa, jest stworzenie świetlicy. Jak już wcześniej Państwa informowaliśmy, do tego zaangażowała się także część rodziców, na czele z wicedyrektor Gimnazjum Elżbietą Żujew – wzięli udział w konkursie ogłoszonym przez Fundację Aviva. Do wygrania były pieniądze, za które mogliby stworzyć świetlicę z prawdziwego zdarzenia. Mimo zaangażowania mieszkańców, biorących udział w internatowym głosowaniu, krajeński projekt nie przeszedł do finału. E. Żujew i A. Pietrzak ze Szkoły Podstawowej w Krajence zapewniają, że podstawówka i tak zyska świetlicę, chociaż z nieco skromniejszym wyposażeniem. Projekt opiewał na 48 tys. złotych. Zakupione miały być m.in. cymbergaje i meble. Tego w pierwszym etapie na pewno nie będzie.
Mamy jednak stół do ping–ponga, stanie on na korytarzu. Mamy też rzutnik. Będzie skromniej, ale równie przytulnie i komfortowo
Reklama
– zaznacza wicedyrektor. Prace mają rozpocząć się w najbliższych dniach. Jak się okazuje, podobnie jak w przypadku projektu tak i tutaj wykonaniem zajmą się rodzice, a także chętni mieszkańcy. Deklarację pomocy złożyli już m.in. strażacy z OSP Krajenka, pracownicy KOK i KZUP.
Tu nie chodzi o pieniądze, ale o to, żeby pokazać, że jest to nasza szkoła
– mówi Andrzej Pietrzak.
Są ludzie zainteresowani jak najlepszym funkcjonowaniem tej szkoły. To wsparcie jest bardzo ważne i my je czujemy. Wiadomo, że koszty finansowe związane z zakupami będzie ponosił samorząd i jesteśmy na to przygotowani. Poza tym w okresie wakacyjnym trudno znaleźć wykonawców. Cieszymy się zatem, że powstała taka inicjatywa
Reklama
– dodaje dyrektor.
Świetlica znajduje się w pomieszczeniach piwnicznych szkoły. Póki co, to dwie sale o łącznej powierzchni 120 m2. Główne zadanie, przed jakimi muszą stanąć pracownicy–wolontariusze, to przede wszystkim zdemontowanie ścianki dzielącej klasy, położenie nowej wykładziny i pomalowanie ścian (jedna z mam zadeklarowała, że ufunduje farby). Świetlica zatem od 1 września będzie funkcjonować. Jak zapewnia dyrekcja, dzieci znajdą tutaj wszystko co niezbędne. Z czasem być może uda się pozyskać pieniądze, aby doposażyć ją jeszcze lepiej. Koszty przystosowania sali powinny zamknąć się w granicach 25 tys. złotych, czyli połowie wnioskowanej kwoty w konkursie Avivy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze