Reklama

Świeża, zdrowa, naturalna

31/03/2018 13:00
Oleoteka - mała, rodzinna manufaktura tłoczy oleje tradycyjną metodą na zimno

Magdalena Sowalska i Robert Cylwa przyznają, że nim wpadli na pomysł stworzenia Oleoteki naprawdę interesowali się zdrową żywnością. Doświadczenie w biznesie mieli – Robert był niegdyś menadżerem w Philipsie, prezesem Inwest-Parku, prowadził też szkołę językową. Magdalena również pracowała w koncernie, rozkręcała też prywatny biznes. Postanowili połączyć siły i zainteresowania – tak zrodził się pomysł na Oleotekę.

Produkują cztery gatunki oleju: lniany, rydzowy, z ostropestu i czarnuszki. Cały proces produkcji prowadzą sami. Na początku nie było wcale łatwo. Problemem okazało się znalezienie właściwego ziarna. Chcieli, by pochodziły z upraw ekologicznych z okolic Piły – oleje z ekologicznych upraw smakują najbardziej i są najlepsze. Testowali różne ziarna, w końcu znaleźli zaufanych dostawców. Ich oleje są świeże i pachnące. Dlaczego? Po prostu tłoczone są w niewielkich partiach, często pod zamówienie klienta.

Reklama

Rozwijając swój biznes Magdalena Sowalska i Robert Cylwa nie zapominają o innych. Oleoteka wspiera podopiecznych fundacji Złotowianka. Logo fundacji mogą Państwo znaleźć na etykietach olejów

Tłoczenie olejów metodą na zimno sprawia, że wytwarzany olej zachowuje wszystkie naturalne, bioaktywne właściwości ukryte w nasionach. Oleoteka nie stosuje żadnych dodatków, barwników ani środków przedłużających żywotność. To proces powolny, wymagający cierpliwości i dokładności. Pierwszym etapem jest selekcja i wybór ziarna – musi być ono odpowiednio czyste, jędrne i suche. Dobre ziarno jest podstawą dobrego oleju. Tłoczenie odbywa się w wolnobiegowej prasie ślimakowej w optymalnej temperaturze wytłaczanego oleju poniżej 40 oC. Następnie, od razu po wytłoczeniu, olej przechodzi przez proces naturalnej sedymentacji (opadnięcie drobin nasion na dno zbiornika), w czasie której klaruje się i dojrzewa do rozlania. Kolejnym krokiem jest rozlewanie do butelek i etykietowanie.

Reklama

Zaczynali od jednego – dwóch sklepów w Pile, dziś oleje Oleoteki można kupić już w kilku miastach Polski oraz w Internecie. Wytwarzają zdrowego oleju coraz więcej, nadal jednak bardzo dbając o jego wyjątkowość. Rodzinna manufaktura jest gwarantem tego, że robią to z pasją, z pełnym poświęceniem. Po prostu wierzą w to, co robią.

Jak zachować świeżość oleju?

Oleje tłoczone na zimno nie lubią wysokich temperatur. Dlatego w czasie całego procesu (sedymentacja, przechowywanie w butelkach, dostawa do klienta) Oleoteka stosuje reżim niskiej temperatury (lodówka i opakowania termoizolacyjne). Wyprodukowany olej dostarczamy do klienta w ciągu kilku dni. Jest to najlepszy sposób na zachowanie pełni walorów odżywczych oleju. Ciemne butelki chronią go przed dostępem światła.

Reklama

Dlaczego kwasy Omega 3 są takie ważne?

Omega 3 to grupa tłuszczów, które odgrywają ważną rolę w wielu procesach fizjologicznych naszego organizmu. Organizm nie może sam wytwarzać Omega 3, w związku z tym musimy je dostarczać poprzez naszą dietę. Niewystarczające spożycie Omega 3 może prowadzić do różnych problemów zdrowotnych. Popularnymi źródłami Omega 3 są ryby oleiste oraz nasiona i oleje z roślin oleistych.

Gdzie można kupić oleje Oleoteki?

W sklepach ze zdrową żywnością, zielarskich, aptekach, delikatesach, pensjonatach. Sieć tych punktów jest systematycznie poszerzana. W naszej okolicy oleje lniany, rydzowy, z ostropestu i czarnuszki można nabyć w Złotowie w sklepie Świat Smaków przy ul. Wojska Polskiego, w Chodzieży w Sklepie Zielarskim przy ul. Fredry 9 (k. Biedronki) oraz w Biosferze, Iglaku, Pod Arkadami, Sklepie Zielarskim i Produktach Benedyktyńskich w Pile.

Reklama

***

Śledziki Babci Ali

Śledzie marynowane w oleju to tradycyjne danie na polskich stołach. Jeśli zamiast zwykłego oleju dodamy zimnotłoczony, świeży olej z Oleoteki to danie to uzyska nowy, wykwintny smak.

Składniki (na około 5 porcji)
· 500 g śledzi marynowanych – płaty
· 250 g oleju lnianego lub rydzowego z Oleoteki
· 2 średnie cebule
· 1 pęczek natki pietruszki
· 1 łyżeczka sproszkowanej kurkumy
· Po kilka ziaren pieprzu, gorczycy i ziela angielskiego
· 2 liście laurowe

Przygotowanie

Marynowane płaty śledziowe oczyścić ze skóry, pokroić w drobne paski. Cebule obrać i pokroić w drobną kostkę. Umytą natkę pietruszki drobno pokroić. ·    Wszystko przełożyć do głębokiego naczynia, dodać ziarna gorczycy, ziela angielskiego i liście laurowe oraz świeżo zmielone ziarna pieprzu, wymieszać dolewając olej lniany lub rydzowy. Tak przygotowane śledzie przełożyć do zgrabnych słoiczków i wstawić do lodówki na 12h, gotowe. Podpowiedź: Do śledzików pasuje zarówno olej lniany jak i rydzowy. Olej lniany z Oleoteki sprawi, że śledziki będą miały bardziej zrównoważony smak i zapach, zaś olej rydzowy spowoduje, że będą bardziej aromatyczne i pachnące. Palce lizać! (więcej przepisów znajdą Państwo na http://oleoteka.pl/przepisy)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości