Reklama

Syzyfowa praca

19/08/2012 00:00
Podczas ulewnych deszczy woda opadowa wartkim nurtem spływa z placu Kościuszki i ulicy Obrońców Warszawy na Piotra Skargi. Efekt? Całkiem spora wyrwa w poboczu, regularnie zalewane podwórko i piwnica. Nasz Czytelnik ma dość

- Próbowałem sam coś robić, woziłem ziemię, którą ciągle wymywało, już cztery razy zasypywałem tę dziurę – mężczyzna wskazuje na fragment gruntu przy domu – ale nie mam już siły. Nasz rozmówca opowiada, że kiedyś, jeszcze zanim powstała promenada, na poboczu był rowek, którym woda odprowadzana była do jeziora. Od kiedy zagłębienia nie ma, pojawiają się problemy. - Regularnie mnie podmywa, zalewa piwnicę – opowiada mężczyzna, prowadząc nas na podwórko, gdzie zalega wymyta przez ostatni deszcz spora kupka piachu. - Normalnie rzeka tu płynie – mówi, wskazując na stromy podjazd prowadzący na podwórko i wyjaśniając, że przed bramą ustawicznie gromadzi się piach. Miejsce, w którym powstała wyrwa, obsadzone było drzewkami i kwiatami – dziś niewiele już z nich pozostało. Mężczyzna chciałby, aby złotowski Urząd Miasta solidnie zabezpieczył pobocze.



Skontaktowaliśmy się z inspektorem ds. gospodarki komunalnej w urzędzie miejskim. Marcin Batko poinformował nas, że prace zostaną podjęte. Problematyczny kawałek gruntu zostanie zabetonowany, a z wierzchu przysypany ziemią urodzajną, po to by można go było zagospodarować np. rabatami kwiatowymi. M. Batko zwrócił również uwagę, że problem z wodą może się wiązać z niedrożnością kanalizacji deszczowej i zadeklarował, że zwróci się z prośbą do Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji, by tę kwestię sprawdzono.

Patrycja Koplin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości