- To ważne, aby młodzi ludzie byli wrażliwi na krzywdę innych. Taka postawa gwarantuje, że Marcel jako dorosły zachowa się właściwie - powiedział Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji, wręczając chłopcu medal i nagrodę.
W czerwcu 2017 r. Marcel brał udział w lekcji wychowania fizycznego, która odbywała się na pływalni. W pewnym momencie jeden z jego kolegów stracił przytomność będąc w wodzie. Marcel zareagował bardzo szybko. Podtrzymał kolegę i dociągnął go do brzegu, a następnie przekazał dorosłym, którzy udzielili chłopcu pomocy. Dzięki Marcelowi nikomu nic się nie stało.

foto: MSWiA
- Być może Marcel zechce zostać policjantem lub strażakiem i pomagać innym. Serdecznie gratuluję jemu, jego rodzicom i wychowawcom – powiedział szef MSWiA
Akcja „Młody Bohater” to inicjatywa ministra spraw wewnętrznych i administracji, która służy nagradzaniu i promowaniu godnych naśladowania postaw wśród dzieci i młodzieży.

Opis zdjęcia
Nagroda „Młody Bohater” jest wręczana dzieciom, które ocaliły, bądź aktywnie przyczyniły się do ocalenia życia innych osób. Niezależnie od tego, czy udzieliły one pomocy osobie nieprzytomnej, wezwały służby ratunkowe, czy po prostu zaalarmowały o niebezpieczeństwie, ich dzielność i opanowanie zasługują na nagrodę.
Akcja rozpoczęła się w czerwcu 2016 r. Minister Mariusz Błaszczak nagrodził już 77 młodych ludzi. Wśród nich są między innymi 12-letni Szymon, który pomógł poszkodowanym wydostać się z płonącego pojazdu, 8-letni Ryszard i Bartosz, którzy uratowali niedoszłego samobójcę, czy 15-letni Jakub, który ocalił tonącego.
Info i foto: MSWiA
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co masz przeciwko pracy tego ministra. Przypomnę, że peowieć Sienkiewicz po siedmiu latach rządów PO wyznał, że państwo polskie nie funkcjonuje. Jedynie teoretycznie. Kompletny ubaw, choć tamte rządy wesołe nie były.
Polski samuraj
Chyba to nie jest patryjotyczna rodzina... Taka impreza to przydałby się fryzjer.
Piękna postawa. Dzieci wychowane w patriotycznej rodzinie. Od małego szacunek do innych i kraju wpajany Wielkie brawa dla bohatera
Błaszczak jak go zobaczył z tym fryzem pewno omdlał. Jak zobaczyłem nazwisko, dałem luz.
Gratulacje dla młodego. Nie jeden Janusz prędzej narobiłby ze strachu niż pomógł a tu młody obywatel zachował się elegancko i nie zostawił ziomka w potrzebie.
Marcela to my znamy, ale ten obok to kto ? ;) Tak poważnie to brawa dla Młodego !
Oj mieszkańcu, mieszkańcu, skąd tyle złych emocji u ciebie. Święta się zbliżają, jak sam zauważyłeś. Czas refleksji to może i ty się zreflektuj co gadasz.
Płaszczak lubi pewnie takie wyjazdy na prowincję , zawsze to jakaś odskocznia od siedzenia w sejmie obok KACZORA. Marcel to jest gość w przeciwieństwie do pseudoministra PŁASZCZAKA !!!!
Gratulacje dla Marcela i dumnych rodziców:)
Nie list anonimowy tylko oficjalne zgłoszenie gwoli ścisłości.
Pewnie mamusia chłopca sama napisała list anonimowy do ministra o zzdarzeniu. Uratował to dobrze, mamy święta tuz więc jedną szopka starczy.
A co masz przeciwko pracy tego ministra. Przypomnę, że peowieć Sienkiewicz po siedmiu latach rządów PO wyznał, że państwo polskie nie funkcjonuje. Jedynie teoretycznie. Kompletny ubaw, choć tamte rządy wesołe nie były.
Polski samuraj
Chyba to nie jest patryjotyczna rodzina... Taka impreza to przydałby się fryzjer.