1 września do szkoły pójdzie około setka sześciolatków ze Złotowa. Sprawdziliśmy, jak na przyjęcie maluchów przygotowane są podstawówki
Rok 2014 jest pierwszym, w którym rodzice nie mają wyboru – muszą posłać swoje sześcioletnie pociechy do szkół. Placówki już szykują sale, place zabaw i toalety na przyjęcie nowych uczniów. Przygotowanie techniczne to największy ich problem, ponieważ dzieci są mniejsze i mają inne potrzeby niż dotychczasowi pierwszoklasiści.
Przede wszystkim sale. W większości podstawówek działających na terenie miasta są już one po remontach. - Klasy dla maluchów są w wydzielonej części szkoły. Maluchy mają własny korytarz, w którym będą mogły odpocząć w czasie przerw. Dostęp do klas jest łatwy, dzieci nie będą musiały przymierzać całej szkoły, żeby dotrzeć na swoje lekcje – mówi dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Złotowie Maria Monika Klein.
[[reklama]]
Segment przeznaczony dla klas I-III wyciszyła także Szkoła Podstawowa nr 2. Tam również na sześciolatki czekają nowe szafki. Dzieci będą miały także możliwość pozostawienia książek czy przyborów w szkole. Poza tym szkoły zainwestowały w wyposażenie klas. W Szkole Podstawowej nr 3, wchodzącej w skład Zespołu Szkół Samorządowych nr 1 w Złotowie, zakupiono dodatkowy sprzęt multimedialny i e-platformę.
Zabawa w szkołę
Podczas spotkań z nauczycielami rodzice wyrażali obawy, czy ich pociechy poradzą sobie z nowym wyzwaniem. - Niektórzy są zadowoleni z tego, że ich dziecko wcześniej rozpocznie edukację, zaś inni obawiają się, czy będzie ono w stanie percepcyjnie wytrwać do końca zajęć – o reakcjach mam i ojców mówi pedagog SP nr 3 Grażyna Piechocka.
Nauczyciele uspokajają: sześciolatki nie będą obciążane obowiązkami ponad miarę. Dlatego w szkołach powstają... To tylko fragment artykułu Łukasza Opłatka z AL 15/2014, s. 4
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze