Szkoła Podstawowa nr 1 jest jedyną miejską placówką oświatową, która nie ma boiska z prawdziwego zdarzenia. Od lat jej uczniowie zdzierają kolana na asfalcie. W końcu burmistrz Adam Pulit podjął decyzję o wsparciu starań dyrektor Marii Moniki Klein. Decyzję tę poparli radni i „Jedynka” dostała od miasta 138 tys. zł na przebudowę boiska.
W planach „Jedynki” była budowa boiska o wymiarach 32x19 metrów, bieżni 1,3x60 metrów oraz ogrodzenie kompleksu płotem wysokości 3 metrów. Przetarg szkoła ogłosiła w połowie lipca. W wyznaczonym terminie (do 31 lipca) wpłynęła jedna oferta. Marcin Kilichowski ze Złotowa zaoferował, że wykona to zadanie, ale za ponad 310 tys. złotych. To znacznie więcej, niż miała szkoła
- Zgłaszałem wcześniej, że nie da się tego zrobić za te pieniądze – podczas posiedzenia komisji budżetu i finansów Rady Miejskiej Złotowa mówił Krystian Cichański. - Nie przypuszczałem jednak, że pomyłka wyniesie aż 90%.
Rozbieżności te wyjaśniała wiceburmistrz Złotowa Małgorzata Chołodowska. - Kwota ta wynikała z wniosku, jaki złożyła szkoła. Pewnym usprawiedliwieniem jest to, że sprawa rozbiła się o podłoże. Okazało się, że ten asfalt się nie nadaje i trzeba go wymienić – stwierdziła wiceburmistrz.
W związku z tym miasto dołożyło szkole 107 tys. złotych. Łącznie ma więc ona ponad 240 tys. złotych. Dzięki temu placówka ogłosi kolejny przetarg na to zadanie. Problem jedynie w tym, że prace budowlane prowadzone będą w trakcie roku szkolnego. Uczniowie co prawda wchodzić wówczas będą do „Jedynki” od strony marketu Tesco, jednak hałas i tak ich dosięgnie. - Ja bym się na to nie odważył – mówił K. Cichański, który swego czasu był dyrektorem Zespołu Szkół Zawodowych w Złotowie.
Dyrektor Klein zapewniła urzędników, że szkoła sobie z tym poradzi. Zwłaszcza, że prace potrwać mają około miesiąca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze