Jeden z czytelników poinformował nas o ciekawym znalezisku. Pojechaliśmy, obejrzeliśmy kamień, o którym mowa, lecz nie wiemy, jaka mogła być jego przeszłość. Nie wiemy też, czy znajdująca się na nim inskrypcja jest dziełem natury, czy dziełem człowieka
Pan Bogdan na zagadkowy głaz natknął się w polu miedzy Złotowem a Nowinami. Jego grzbiet (a może jednak front?) pokryty jest, wydawało by się chaotycznymi, a jednak składającymi się w całość bruzdami, które pozwalają przypuszczać, że kamień mógł mieć niegdyś konkretne przeznaczenie. Wprawne oko przede wszystkim jest w stanie dojrzeć cyfrę cztery, znalazca, pszczelarz ze Złotowa, dopatruje się też liter „m” lub „w”.
Pan Bogdan, zgłaszając sprawę naszej redakcji zakładał, że jego znalezisko może być żydowską stelą nagrobną. Zwłaszcza, że podstawa głazu jest wyraźnie płaska, jakby ścięta, co mogłoby wskazywać na to, że właściwą jest mu pozycja stojąca. Niestety, kamienia, ze względu na jego masę, nie udało się całkowicie odwrócić. Za pomocą drewnianych podpórek udało się go natomiast z jednej ze stron nieznacznie unieść. Zajrzeliśmy pod spód i z rozczarowaniem przyszło nam stwierdzić, że ani epitafium, ani charakterystycznej macewom płaskorzeźby tam nie ma. Zagadka pozostała jednak nierozwiązaną, bo jeśli to nie macewa, to co? Czyżby siły natury rzeczywiście były w stanie tak oryginalnie ozdobić kamień? Przeczyć tej teorii wydaje się góra głazu, która nie do końca jest zakończona owalnie lecz lekko płasko, tak jakby coś na niej miało stać. Może więc postument? Nie wiadomo. Pan Bogdan zrobił małe rozeznanie, okazało się jednak, że nikt kamienia nie kojarzy, nikt nie przypomina też sobie, by gdziekolwiek go kiedyś widział.
Może ktoś z Państwa zna jego historię, wie, gdzie było jego miejsce? Może witał przyjezdnych na rogatkach miasta, może był cokołem dla jakiejś rzeźby, a może przyzwyczajeni do nadmiernej symboliki po prostu nie chcemy wierzyć, że te wspaniałe pręgi są dziełem Matki Natury? Jeśli ktoś z Państwa ma swoją teorię, prosimy o kontakt z redakcją.
Patrycja Koplin
Macewa (lub maceba) – żydowska stela nagrobna, zazwyczaj mająca kształt pionowo ustawionej, prostokątnej płyty kamiennej, drewnianej lub żeliwnej. Góra pomnika z reguły zakończona prostą linią, trójkątem, półkolem lub dwoma półkolami. Dolną część macewy wypełniały inskrypcje, górną płaskorzeźba mająca przede wszystkim symboliczne znaczenie – w mniej lub bardziej dosłowny sposób obrazowała ona cechy zmarłego. Pewne motywy zarezerwowane były dla przedstawicieli określonych grup społeczności żydowskiej: np. dla kapłana ręce złożone w geście modlitwy, dla uczonego Tora, a dla kobiety świecznik.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze