Mobilne płuca pokazały, czym oddychamy w mieście
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie młody redaktorze, może czas się wyprowadzić ze Złotowa. Czy ten art. ma obwinić mieszkańców za stan powietrza w mieście. Czy jako miasto powiatowe, nie mamy samorządów i Włodarzy którzy odpowiadają za stan techniczny budynków, tym czym się w nich pali, stan dróg, zagęszczeniu ruch drogowego po okręgu w centrum miasta. Kogo pan panie młody chce winić za to ,, czym oddychamy ". Może lepsze było by pytanie ,, Przez kogo byle czym oddychamy ". Ludzie chcą lepszego powietrza, lżejszego bytu, wiec piszą, czekają a po ustawowych terminach otrzymują ,, Korespondencję " z odpowiedzią ,, Z powodu braku funduszy, Wniosek, Prośba, Pani/a, nie może być przez Burmistrza Miasta i Radę Miasta załatwimy/a pozytywnie ". Może młody człowieku może nie wiesz że tak było, jest i będzie bo u nas nadal ,, Pinendzy nie ma i nie będzie ". Te ,, płuca " powinny stać przez cały rok, ale przed Urzędem Miasta i to by odzwierciedlało, kto tej sytuacji jest winien będąc w ciągłej opozycji do Polskiego Rządu. Mija osiem lat i dziennikarz zamiast zauważyć pozytywne zmiany w powietrzu którym oddychamy, to stara się szukać winnych tej sytuacji wśród mieszkańców. Dlaczego?
Bardzo mądry i prawdziwy komentarz
W wielkopolsce są samorządy, gdzie dofinasowanie do wymiany źródła ciepła to 85-92%. Koszt mieszkańca przy wymianie na np. pompę ciepła powietrzna to 3 tys zł. Może warto brać przykład.
A kto ma ten przykład brać? Czy coś ciebie nie ominęło?.
Burmistrz,Wójtowie,Urzędnicy
A Unia już zapowiedziała ZAKAZ montażu nowych pieców. I co Wy na to?
No tak ale gazowych pieców zakaz od 2027r a nie wprowadzaj zamętu i nie pisz glupoty
No to Panie Stefanie wracamy do kopciuchów ?
Coż napisać, chyba tylko tyle że poruszony problem wielki dlatego, też poddany pod ,, komentarze " ale; Dlaczego w innych tematach podobnych a nawet nie, też piszecie ,, Dodaj Komentarz ". Po co to robicie, skoro z powodu kilku prawd, półprawd, nieprawd, kasujecie wszystko co mieszkańcy na dany temat mają do przekazania. Kim wy jako redakcja jesteście i w jakim celu podajcie nam informacje pod wspomniany komentarz. Po co to? Komu takie podejście do spraw lokalnych, ludzi, inwestycji itd ma służyć, skoro jednych ruchem CENZURY skreślacie wszystkie komentarze. Przecież są wśród nich te, którymi miasto żyje i wypowiada codziennie tylko między sobą, no bo nie mają do kogo się zwrócić z uwagami, czy ocenić sytuację . Teraz widać że i ta strona, temu nie służy.
Blokowanie budowy elektowni wiatrowych ma swoje konsekwencje.
mieszkamy w Zdrojach, więc oddychamy pełną piersią...i umieramy przed terminem co cieszy ZUS!
Zapraszam do Zakrzewa-tu dopiero jest "krematorium"W miastach ludzie boją się kontroli, a tu legalnie palą byle czym!
W zimie minus 20 stopni, i połowa Polski w smogu. Do jednego worka wrzuca się palących drewnem i śmieciami. Latem plus 30 stopni, i jest smog, ale wtedy Horczyczak z Polsatu zgania winę na "smog komunikacyjny". Czyżby zimą był mniejszy ruch????
Zielona eko komuna dotarła na prowincję.. zamordyzm i zniszczenie człowieka w obronie matki ziemi
Do lat 70-tych ubiegłego stulecia wszystkie instytucje i gospodarstwa domowe były ogrzewane w Złotowie paliwami stałymi.(drewno ,węgiel ,koks lub torf a nawet szyszki.Nie było czegoś takiego jak gaz.Dopiero w roku 1974 zbudowano kotłownię przy ulicy Za Dworcem która zaczęła ogrzewać bloki mieszkalne i instytucje w miejsce zlikwidowanych kotłowni przy ulicach Kopernika ,Boh.Westerplatte, Norwida i Świerczewskiego.Łącznie te cztery kotłownie spalały ok.15000 ton węgla ,koksu a nawet węgla brunatnego.Poza tym swoje kotłownie posiadały wszystkie instytucje i zakłady produkcyjne.Do tego dochodziło 10000 gospodarstw domowych w których ludzie palili w piecach kaflowych i kozach . W kuchniach potrawy były gotowane na westfalkach lub kuchniach kaflowych opalanych paliwami stałymi.Całkowite zapotrzebowanie i spalanie paliw stałych to 25000 ton węgla.Mimo spalania takiej ilości paliw stałych,nie było w mieście smogu lub zanieczyszczonego powietrza.Powietrze zanieczyszczają wyziewy z rur samochodowych spalających benzynę i olej napędowy.W latach 50-tych - 70-tych ubiegłego stulecia po Złotowie pomykało zaledwie kilkanaście samochodów.Dzisiaj korki rankiem na ul.Mickiewicza i gdy się idzie chodnikiem to w ustach robi się aż słodko od wdychanych spalin.Proszę sprawdzić ile cystern z paliwem przyjeżdża codziennie na złotowskie stacje paliwowe.To paliwo jest codziennie wprowadzane do atmosfery w postaci spalin.I to jest główna przyczyna zanieczyszczenia powietrza.Dawniej cały transport opierał się na kolei. Dzisiaj , na transporcie kołowym.Dawniej jeden maszynista przewoził 4000 ton towarów pociągiem.Dzisiaj żeby przewieżć taki ładunek potrzeba 200 ciężarówek i 200 kierowców.CZy nie lepiej rozważyć powrót do sprawdzonych i na pewno tańszych rozwiązań z poprzedniego wieku?
W.F.T. wszystko prawda ale nie do końca bo i w ubiegłym stuleciu, mimo że całe miasto do tego ok. 1974r. było opalane wszystkim co pod ręką, to jednak powietrze w Złotowie, przez większość roku było lepsze niż dzisiaj. Co do sprawy o pomykających samochodach po mieście to nie do końca było ich tak mało. Oczywiście że nie było tyle osobowych ale autobusów i zakładowych było sporo bo i w Złotowie i powiecie zakładów pracy było sporo. Nie dość tego, wtedy to jeden Star, Kamaz, Ursus itd. dymił tyle co dzisiaj 100 samochodów. Pomimo tego, trzeba przyznać że w mieście powietrze było zdrowsze, było sporo zieleni i przestrzeni. Nie dość tego to, była woda w jeziorach, rzeka płynęła z prądem tak że w jeziorze Miejskim miała swoje koryto. Dlaczego tak było, ano z prostego powodu, woda deszczowa nie była mieszana z ściekami, tylko płynęła do jezior i rzeki. Co do smogu samochodowego to trzeba sobie odpowiedzieć na podstawowe pytania; 1 - kto i kiedy zabudował i zabetonował deweloperką centrum miasta, tworząc tym samym zapowiadane od 2015r. Złotowskie Betonowe Zdroje. 2 - kto przy tej okazji, wypuścił do centrum ( dwie ulice ) miasta tyle samochodów i z jakiego powodu. 3 - gdzie znajduje się centrum handlowe LIDL / BIEDRONKA / i teraz powstaje MEDIA EXPERT. Czy ktokolwiek zadaje sobie pytanie ile samochodów tam przybędzie, ile zablokuje miasto, gdzie swoje samochody będą parkowali mieszkańcy na których spadnie cała wina za letni smog. Dlaczego nie pytamy, -- Gdzie jest, lub kiedy będzie nie jedna a co najmniej dwie obwodnice miasta, chyba każdy wie w jakiej stronie. W.F.T. piszesz dużo, porównujesz słusznie ale czy możesz coś zmienić, zrobić, by powstrzymać walec betonozy, który przez ostatnie dwie kadencje samorządu przetacza się przez miasto. Na koniec - Co jako mieszkaniec w tym mieście, masz do powiedzenia.
Do powiedzenia mam bardzo wiele.Jestem Złotowianinem od 75 lat i znam historię naszego miasta z lat 1950-2022.Pamiętam ludzi ,którzy byli dobrzy i żli.Pamiętam czasy dobre i złe.Pamiętam bardzo dobrze atmosferę miasta i stosunki międzysąsiedzkie i międzyludzkie.Napiszę wprost.Żyło się o wiele spokojniej i ludzie byli dla siebie bardziej życzliwi.
No to W.F.T coś pamiętasz i przyznam że masz rację. Przecież po komentarzach w różnych sprawach widać ile się między ludźmi zmieniło. Czasy o których piszesz, to te bez internetu a wtedy mówiono bezpośrednio do osoby w twarz a nie zza węgła. Wtedy, gdyby ci do których się odnoszono usłyszeli to co wielu pisze, już by w pobliżu miejsca w którym to by powiedzieli, nie mieli by czego szukać. Teraz to odważni bo sprzed klawiatury, zakompleksieni Tajno-Ciemni piszą co chcą i jak chcą, nic im za to nie grozi, ba nawet wariatkowo się o nich nie upomni. Tak, tak tamte lata, które przeżyłeś nijak nie da się przyrównać do obecnych czasów. No choćby, poczęstowanie papierosem, postawienie piwa a przy tym rozmowa o życiu, hobby i wszystkim, bez urażania kogokolwiek, to już przeszłość. Dzisiaj jak widzisz, nawet gazety i inne media w swoich tekstach są nieobliczalne i już w przekazie zawierają wrogość, chamstwo czy wulgaryzm podszyty tezą, pod podany temat. W.F.T. to co było nie powróci i trzeba to przyjać, no chyba że stanie się powtórka z historii i bieda odbudowy, znowu połączy pokolenia. Czy na to się zanosi, czy to Polsce to grozi, można by się zastanawiać, zwłaszcza że obecna nienawiść Polaków do Polaków jest wielka. Niszczenie polskich tradycji chrześcijańskich na których oparta jest Polska kultura w tej mierze, może dawać wiele do myślenia.
Zapraszam na osiedle Za Rzeką, tutaj dopiero jest Śląsk, dużo osób choruje na astmę, umiera na raka płuc!!!!
Panie młody redaktorze, może czas się wyprowadzić ze Złotowa. Czy ten art. ma obwinić mieszkańców za stan powietrza w mieście. Czy jako miasto powiatowe, nie mamy samorządów i Włodarzy którzy odpowiadają za stan techniczny budynków, tym czym się w nich pali, stan dróg, zagęszczeniu ruch drogowego po okręgu w centrum miasta. Kogo pan panie młody chce winić za to ,, czym oddychamy ". Może lepsze było by pytanie ,, Przez kogo byle czym oddychamy ". Ludzie chcą lepszego powietrza, lżejszego bytu, wiec piszą, czekają a po ustawowych terminach otrzymują ,, Korespondencję " z odpowiedzią ,, Z powodu braku funduszy, Wniosek, Prośba, Pani/a, nie może być przez Burmistrza Miasta i Radę Miasta załatwimy/a pozytywnie ". Może młody człowieku może nie wiesz że tak było, jest i będzie bo u nas nadal ,, Pinendzy nie ma i nie będzie ". Te ,, płuca " powinny stać przez cały rok, ale przed Urzędem Miasta i to by odzwierciedlało, kto tej sytuacji jest winien będąc w ciągłej opozycji do Polskiego Rządu. Mija osiem lat i dziennikarz zamiast zauważyć pozytywne zmiany w powietrzu którym oddychamy, to stara się szukać winnych tej sytuacji wśród mieszkańców. Dlaczego?
Bardzo mądry i prawdziwy komentarz
W wielkopolsce są samorządy, gdzie dofinasowanie do wymiany źródła ciepła to 85-92%. Koszt mieszkańca przy wymianie na np. pompę ciepła powietrzna to 3 tys zł. Może warto brać przykład.