Pod Urzędem Gminy w Złotowie pojawił się samochód. Nikt na niego nie zwracał przez kilka tygodni uwagi, do czasu.
Czarny lakier, nadwozie typu sedan, prawie 5 metrów długości, aluminiowe felgi, skóra w środku i automatyczna skrzynia biegów. Taki właśnie chevrolet epica drugiej generacji, sprzed liftingu, zaparkował przy Urzędzie Gminy Złotów przy ul. Leśnej kilka tygodni temu.
– Auto pojawiło się na naszym parkingu już dość dawno temu. Nie było to sprzeczne z prawem. Samochód miał zagraniczne tablice rejestracyjne, wyglądał na sprawny. Do tego ta część parkingu nie była wówczas oznaczona jako służbowa. Mógł tam parkować każdy – mówi Piotr Lach, wójt gminy Złotów. Wątpliwości, czy czarny sedan stamtąd odjedzie pojawiły się w momencie, gdy z samochodu zniknęły tablice rejestracyjne. Sprawdzony został zamontowany w magistracie monitoring. Obraz z kamer pokazał całą sytuację.
– Do auta już po godzinach funkcjonowania urzędu podszedł mężczyzna z psem. Osoba ta odkręciła tablice rejestracyjne i się oddaliła – mówi wójt.

Niedawno na aucie zawisła taka kartka. Ustalono też właściciela. Ten obiecał zabrać auto
W międzyczasie pojawiła się tablica wskazująca, że parking jest w tym miejscu służbowy, przeznaczony dla pracowników urzędu. Samochodu nadal nikt nie zabierał. Z opon zaczęło uchodzić powietrze. Wówczas podjęto działania.
– Poprosiliśmy o pomoc pracowników Straży Miejskiej w Złotowie. Auto zostało oznaczone – mówi Piotr Lach. Na samochodzie pojawiły się kartki od strażników z powiadomieniem o konieczności usunięcia pojazdu.
– Przez straż miejską prowadzone były też czynności mające na celu odnalezienie właściciela. Zakończyły się sukcesem. Okazało się, że mężczyzna przebywał zagranicą. Zobowiązał się jednak, że gdy wróci do kraju, zabierze auto z naszego placu. Po weekendzie tego samochodu już na parkingu nie było – mówi Piotr Lach.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zaczytałem się.
Fascynujące
Artykuł istny nagrody Nobla...
Audi na parkingu pod starostwem stoi dalej, powietrza brak, mech go porasta,rejestracja jest
Od kiedy to Wasz plac. Place wasze należą do społeczeństwa. Chyba Prezes musi sie tego dowiedzieć i zcentralizować gminny w Warszawie
No właśnie, co komu przeszkadzał samochód na parkingu ogólnodostępnym, skoro nie był kradziony. To już samochody też nie stanowią własności jego właściciela. Coś podobnego. Mieszkania mamy własne po obrysie budynków bez możliwości parkowania obok nich w mieście a tu samochód, też to samo bo nie może być tam gdzie mógł. To jak on po obrysie jego długości ok 5 m jechać. Czy wszyscy powariowali, przecież ten jeden samochód zaparkowany został na peryferiach miasta nikomu nie przeszkadzał tylko ciekawość zrobiła swoje. Zaparkowany został tam gdzie Burmistrz A. Pulit na spotkaniu z mieszkańcami centrum miasta podczas prezentacji rewitalizacji i planu Złotowskie Zdroje mówił że mieszkańcy Starego Miasta powinni parkować swoje samochody właśnie na peryferiach miasta. Tym samym przytakiwał przedstawicielowi z Wrocławia, który na oburzenie przybyłych mieszkańców powiedział że on też mieszka na starym mieście w Wrocławiu a samochód zostawia 20 min drogi autobusem od miejsca zamieszkania. Czyli mamy to w tym przypadku skoro chłopak z miasta to i do gminy ok. 20 min drogi pieszej zostawił samochód. Wszystko niby ok. więc skąd te paragrafy na szybie tego samochodu tym bardziej że chłopak chciał bezpiecznie i dobrze dla wszystkich. To że powietrze schodzi z kół to chyba normalne ale to że nie wiadomo kto zdjął tablice rejestracyjne to już chyba nie. Kurde mieszkając w centrum, zostawisz samochód na Kujańskiej to ci kabriolet zrobią. No cóż Złotów to chyba jednak nie Wrocław.
Weź długi rozbieg i walnij tą pustą łepetyną w najbliższy mur...
Da__Borizz, jeszcze nie ruszyłeś a już walnąłeś a że lep pusty to i echo twojego komentarza długo niesie twoja głupotę.
Gdyby nie reagować i przychylić się do Twoich wypocin, to mieli byśmy kraj z parkingami, usianymi wrakami. Po co złomować jak można by bezkarnie zostawić na dowolnym parkingu no nie?
Co jest grane.Chłopie parkingi pod urzędami są po to aby z nich korzystać gdy mamy sprawę do załatwienia a nie żeby kupić auto i go pod kamerami zostawić.Niestety jest często tak ( np w Jastrowiu) że 90 % parkingu zajmują urzędnicy i dla osób chcących zalatwić sprawę przez kilkanaście minut pozostaje szukanie parkingu w innym miejscu.Dla mnie takie zostawienie samochodu przez tego Pana to zwyklą bezszczelnośc.Nie mógł gdzieś u znajomych na podwórku go postawić jak go nie używał? .
Sami tablice ukradli tylko po to zeby był pretekst do zabrania pojazdu.przeciesz koleś za granica jest.
Janek,,,, nie zazdrościć a zrób zdjęcie swojego grata złomochoda i pokaż wszystkim gdzie stoi. A tak ku prawdzie to ile samochodów z gminy stoi miesiącami na parkingach w mieście.
Wow ale historia
"Oni' tak mają.. Podobnie sędziowie w Szczecinku.. Atakują obywateli że to ich prywatne miejsca.. Wgl cóż za afera ten post ????????
"Oni' tak mają.. Podobnie sędziowie w Szczecinku.. Atakują obywateli że to ich prywatne miejsca.. Wgl cóż za afera ten post ????????
Brawo Straż miejska kolejny sukces i pompa z tego wyczynu i starosta świetnie zadziałał odpowiedni ludzie na stanowiskach a teraz dajcie sobie nagrody bo się należą HAHAHA
Pisać to umiesz dużo ale przeczytaj co napisałem powoli i stwierdzisz że mamy takie same zdanie. Pozdrawiam Gringo
Gringo,,,, to prawda że parkingi pod urzędami są po to by ten co przyjeżdża załatwić sprawę miał gdzie zaparkować!!!!!!. Teraz to ja a pewnie i wielu mieszkańców gminy pytam, a ty podsmaruj buty wazelina i smaruj do burmistrza od bogatych i wpływowych z pytaniem, dlaczego tak nie jest. Przecież mieliśmy i my pandemię co szczególnie widać nie tylko w tym urzędzie ale i Urzędzie Miasta w którym nie było wcale albo obecnie jest dwóch, trzech petentów a parking przed Urzędem ciągle pełen. Widać że coś z tobą nie halo albo wzrok szwankuje. Czy to czasami nie oznacza że parking wewnątrz i zewnętrzny Urzędu, zajęty jest przez samochody urzędników których tam jak mrówek. Czy jak ten burmistrz obejmował urząd nie jeździł do pracy ,,rowerem" wraz z urzędnikami? Co zasiedziali się a rower to przeżytek, i to jest wg. ciebie ok. Czy wg. ciebie pandemia obejmuje tylko ten urząd w którym jak ktoś chce załatwić sprawę np. złożyć pismo to ma dostęp tylko do wystawionej skrzynki bez potwierdzenia odbioru, bo urzędnik pismo petenta może dotknąć dopiero po dwóch dniach. A co z samym petentem, kiedy otrzymuje odpowiedź przyniesioną z urzędu przez gońca, to on musi dotykane przez urzędników pismo i kopertę przyjąć natychmiast i to za potwierdzeniem odbioru przy odbiorze. Czy to jest normalne? Wracając do absurdalnego tematu szokującego pracowników urzędu gminy lub jakiegoś donosiciela. Codziennie jadę rowerem i przed Urzędem Gminy nie widzę mas klientów ani zbyt wiele zaparkowanych samochodów no chyba że radnych z różnych gmin. Popołudniu nie ma ich wcale a parking pusty albo tak jak w piątek jeden biały samochód na szczęście jeszcze z tablicami rejestracyjnymi. Odpowiedz sobie, komu i ten samochód miałby przeszkadzać skoro cały parking jest pusty. Dziwne że nie przeszkadza tobie to że pracownicy szczegolnie Urzędu Miasta do pracy przyjeżdżają samochodami i parkując, nie płacą za miejsce parkingowe choć samochody stoją tam cale osiem godzin. Dlaczego przed Urzędem Miasta nie ma Parkomatu tak jak jest w dużych miastach do których często w komentarzach się odwołujecie. Przecież pracownicy sklepów np. przy ul Wojska Polskiego bez opłaty parkingowej , nie mogą pozostawić samochodu w pobliżu swojego miejsca pracy. Czy to jest normalne? Czy to jest normalne aby ogólnodostępny plac wizytówka Nowego Miasta Złotowa był ograniczony przez płatne miejsca parkingowe a Urząd nie? Oczywiste jest że jeżeli jakiś samochód stoi dłuższy czas na miejscu parkingowym jeszcze po czasie z zabranymi tablicami rejestracyjnymi, to po to jest Straż Miejska aby ten stan sprawdzić. Sprawdzić przyczynę pozostawienia samochodu bez gróźb z paragrafami. Sprawdzić czy właśnie ktoś nie wyjechał gdzieś dalej do pracy, czy nie zachorował itd. Jeżeli samochód nie jest kradziony to dlaczego nie wyjaśniać sprawy tylko dlatego że kogoś ten samochód w miejscu postronnym zaopatrzonym w kamery kole w oczy więc robi z tego wielki rwetes. Chłopak chciał jak najlepiej a przecież mógł podjechać do miasta i tam w centrum pozostawić samochód blokując miejsca parkingowe choćby tym co przyjeżdżają z gminy na zakupy. Chciał dobrze a wyszło jak zawsze, czy to jest normalne?.
Mój ojciec dostanie iRobota ma fioła na punkcie sprzątania, więc mu się przyda :P
Zaczytałem się.
Fascynujące
Artykuł istny nagrody Nobla...