Miało być 950 tys. zł, a po czasie dowiadujemy się, że to będzie 1,3 mln złotych. To mnie szlag trafia - za tę wypowiedź radny Antoni Kapeja otrzymał brawa od uczestników sesji. Burmistrz tłumaczył, że nie wszystkie koszty modernizacji wieży ciśnień można było przewidzieć
Więcej kasy
166 tys. złotych dołożyli miejscy radni do modernizacji łobżenickiej wieży ciśnień. W trakcie prac remontowych okazało się, że należy wzmocnić schody i kopułę. Radni zarzucili burmistrzowi, że przetargi na tę i na inne zadania realizowane przez miasto są źle przygotowywane. – Nie ma u nas inwestycji, żeby nie było zwyżki kosztów – zauważył zdegustowany radny Kapeja. Pretensje o to mieli i inni radni. Robert Biskupiak: - Dodatkowe prace to jest krętactwo.
Na tak ostrą krytykę burmistrz Łobżenicy przygotowany nie był. – Jak słyszę słowo krętactwo, to mi się coś przewraca wewnątrz. Szlag mnie może trafić – cedził Eugeniusz Cerlak. Włodarz zaproponował, by radni włączyli się w proces przygotowawczy przetargów i spróbowali uniknąć poprawek. – Inspektor powiedział, że i tak, mimo dodatkowych prac, ta wieża wykonana jest tanio – zakończył E. Cerlak.
Dodatkowe pieniądze na remont wieży radni przegłosowali 8 głosami za, przy 2 przeciwnych i 4 wstrzymujących się.
Remont po remoncie
Odbiór wieży ciśnień odbył się kilka dni temu (po terminie określonym w umowie). Nie oznacza to wcale końca prac. Piotr Łosoś, przewodniczący komisji finansowej: - Estetyka wieży pozostawia wiele do życzenia.
Prace poprawkowe wykonane mają zostać w ramach pierwotnej umowy. Zdaniem P. Łososia ważne jest teraz opracowanie koncepcji wykorzystania wieży. Radny wskazywał na możliwość stworzenia tam muzeum czy miejsca spotkań dla sołectw. Można by także wieczorami zapalać światła w wieży i tworzyć w ten sposób iluminację obiektu. Pomysł wyłoniony miałby zostać w drodze konsultacji społecznych. Oficjalne otwarcie wieży ciśnień nastąpi 22 czerwca o godz. 18:30 podczas „Naturaliska”.
Szkolny dach przecieka
W zmianach tegorocznego budżetu znalazły się jeszcze m.in. 34 tys. zł na wykonanie dokumentacji stadionu i 96 tys. zł na remont dachu Szkoły Podstawowej w Łobżenicy. Pierwotnie pieniądze te przeznaczone były na ogrodzenie boisk w Wiktorówku i Fanianowie. Decyzja Sanepidu okazała się jednak dla radnych ważniejsza. Wstępna kalkulacja burmistrza zakłada, że remont dachu kosztować ma ponad 200 tys. złotych. – Jak nie znajdą się na ten cel pieniądze, to i tak dachu nie będzie – ostrzegał Eugeniusz Cerlak.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze