Reklama

To jest rewolucja

11/10/2011 00:00
Program naprawczy zakłada trzy warianty. Jedyny, który pozwoli na zrównoważenie dochodów i wydatków gminy w przyszłym roku, jest drastyczny: zakłada likwidację wszystkich szkół

- Wystąpiliśmy o opracowanie ekspertyzy prawnej, czy możliwa jest od sierpnia przyszłego roku likwidacja wszystkich szkół i powołanie zespołu. Na razie jest to tylko jeden z trzech wariantów – oświadczył na poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej w Okonku burmistrz Andrzej Jasiłek.
Sesja została zwołana na jego wniosek, a jedynym z punktów było zapoznanie radnych z sytuacją finansową gminy i przedstawienie programu naprawczego. Gmina musi w przyszłym roku zaoszczędzić na wydatkach bieżących około 3,5 mln złotych. Nie ta się tego zrobić bez „ruszenia” placówek oświatowych, bo wydatki stałe, takie jak prąd, gaz, podatki trzeba będzie zapłacić.
[[reklama]]
Kierownik Zespołu Obsługi Placówek Oświatowych Renata Mejnartowicz przedstawiła trzy warianty reformy oświaty. Pierwszy zakłada likwidację szkoły podstawowej w Pniewie, drugi szkoły w Pniewie i gimnazjum w Lotyniu, a trzeci likwidację wszystkich jednostek i powołanie zespołu szkół. - Ja mówię o skali problemu; jeśli zlikwidujemy Pniewo to da nam to oszczędności w wysokości 900 tys. zł. Wariant drugi przyniesie oszczędności około 1.300 tys. zł i również trzeba go odrzucić. Nas interesuje tylko wariant trzeci, ale czekamy na ekspertyzę – stwierdził burmistrz.

Radna Agnieszka Kwiatkowska, nauczycielka z Lotynia pytała, jak miałby wyglądać taki nowo powołany zespół szkół. Zdaniem burmistrza na jego czele stałby jeden dyrektor, który miałby dwóch zastępców. – To dyrektor w zależności od ilości uczniów i klas zatrudniłby nauczycieli. Wszystkie szkoły to odczują, nie będzie uprzywilejowanych. To będzie prawdziwa rewolucja – mówił Andrzej Jasiłek.

Jednak to nie wszystko, na pewno będzie zlikwidowany Miejsko–Gminny Ośrodek Kultury i inne jednostki organizacyjne. Jeśli zostaną powołane na nowo, to na pewno nie z taką ilością pracowników co dotychczas. Zdaniem burmistrza, jeśli są nowe jednostki, to zawiera się nowe umowy, oczywiście Karta Nauczyciela dalej obowiązuje.

Radny Waldemar Suchanowski pytał, czy nie można wrócić do pomysłu, aby w szkołach sprzątały specjalistyczne firmy. Andrzej Jasiłek wyjaśnił, że będzie to zależało od dyrektora, bo ma on zrobić wszystko, aby koszty funkcjonowania zespołu szkół były jak najtańsze.

Z kolei radny Sebastian Korzeniowski interesował się tym, ile gmina ma jeszcze obiektów do sprzedania, może przynajmniej w części dałoby się za uzyskane pieniądze poratować budżet. Usłyszał, że są budynki po byłych szkołach w Lędyczku, Ciosańcu, Podgajach, sala kina i Warsztaty Terapii Zajęciowej w Okonku, jednak gmina na razie nie spieszy się z ich sprzedażą, bowiem czeka na propozycje rad sołeckich, co w nich można zrobić.

Andrzej Jasiłek powiedział, że należałoby przyjrzeć się działalności Ochotniczych Straży Pożarnych w małych miejscowościach. Pewnie nie są to wielkie koszty, ale jednak trzeba zapytać, czy jest sens utrzymywania straży w Lędyczku czy Podgajach. - Musimy mieć program naprawczy do końca października. Ja bardzo szanuję demokrację, ale myślę, że czas dyskusji się skończył i trzeba podjąć poważne decyzje – zakończył burmistrz Okonka.

Ryszard Mikietyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości