Reklama

To jest straszne

23/08/2017 07:00
– mówi o tragedii w Suszku Maria Rumińska, komendant ZHP w Złotowie. – U nas na szczęście nigdy nic takiego się nie wydarzyło

Gdy w miniony weekend nad Polską szalały burze, w efekcie których pięć osób straciło życie, w tym dwie harcerki obozujące w Suszku w gminie Czersk, w Podgajach stanica harcerska była już pusta. Ostatni obozowicze wyjechali stąd w czwartek 10 sierpnia. Jak wyjaśnia Maria Rumińska, obecnie trwają tam prace porządkowe. W miniony weekend nie była na miejscu, ale z relacji swoich współpracowników wie, że nie wydarzyło się tam nic strasznego. W Podgajach nigdy zresztą nie dochodziło do niebezpiecznych zdarzeń wywołanych przez pogodę. Ponadto lokalna stanica harcerska ma do dyspozycji trzy budynki, w których w razie potrzeby dzieci i młodzież mogą się schronić. Podgaje nie pozostały jednak obojętne na tragedię w Suszkach.

To jest straszne. Czujemy smutek, żal, potworną rozpacz i niedowierzanie, że to się wydarzyło. Oni byli tam w szczerym polu, w naszej sytuacji jest trochę inaczej, niemniej jednak i my będziemy myśleli, co robić dalej, czy jest jeszcze coś, co można zrobić dla bezpieczeństwa

Reklama

– mówi pani Maria. To temat rozmowy na najbliższy czas. Na jakiekolwiek decyzje i deklaracje jest za wcześnie. Najprawdopodobniej jeszcze w tym roku niezbędna będzie wizyta leśników. Przed każdym sezonem biwakowym kontrolowane i, w razie potrzeby, wycinane są suche oraz chore drzewa. Obecnie harcerze powiatu złotowskiego są już w domach, cali i zdrowi. Myślami łączą się jednak w smutku z rodzinami i przyjaciółmi dziewcząt, które zginęły w miniony weekend na obozie w Borach Tucholskich.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości