
Sędzia Anna Maria Wesołowska - W poniedziałek 4. kwietnia po raz kolejny gościła w Złotowie sędzia Anna Maria Wesołowska. Przyjechała na zaproszenie Stowarzyszenia Rodzicielstwa Zastępczego i miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, by najpierw z młodzieżą, potem z dorosłymi rozmawiać o trudach dojrzewania. Wykłady były bardzo ciekawe, a przerywnikiem była wizyta w złotowskiej Zabajce 2. Tam też znana sędzina poparła złotowiankowe Kilometry Dobra. Dziękujemy!
Starosta Goławski był naszym Turniejem pokoleń zainteresowany tylko do momentu, gdy okazało się, że nie da się połączyć naszego finału z powiatową imprezą Jarmark Krajeński – ta odbywa się tydzień wcześniej.
W czym nasz projekt był gorszy od turnieju skata czy inicjatywy pod nazwą „Historyczny powiat”? Nie wiem, wicestarosta Daniel Sztych powiedział mi, że nie musi się z tego tłumaczyć.
No nie musi, aczkolwiek zastanawiające jest, że nasza idea spodobała się profesorowi Miodkowi, Robertowi Lewandowskiemu, Paulinie Maj i Kubie Wawrzyniakowi – że wymienię tylko kilku z wielu ambasadorów akcji, a nie spodobała się kilku powiatowym urzędnikom. Mało tego – do prowadzonej przez fundację akcji przyłącza się coraz więcej powiatowych szkół, samorządów i organizacji, więc pomysł na powiatową integracyjną imprezę podsumowującą trzymiesięczną ciężką pracę wydawał się być jak najbardziej na miejscu. Ale cóż… wicestarosta wie lepiej.

Pomaluj mój świat na niebiesko - Już po raz drugi społeczność szkolna Zespołu Szkół Katolickich wzięła udział w akcji Kilometry Dobra. Tym razem Samorząd Uczniowski połączył dwa szczytne cele: 2 kwietnia obchodziliśmy Dzień Autyzmu, dlatego wszyscy byli ubrani na niebiesko na znak solidarności z osobami autystycznymi. - Niebieski nie tylko dominował w ubraniach, ale także pojawiły się niebieskie galaretki, niebieskie motylki – broszki oraz niebieskie koszyczki z cukierkami, które sprzedawano na przerwie. Cały dochód przeznaczamy na Kilometry Dobra, a zebrało się tego 480 zł! – relacjonuje Jolanta Wiśniewska
Dobrze, że dla naszych ambasadorów oraz dla zwykłych mieszkańców powiatu nie jest ważne, jak nazywa się prezes fundacji i gdzie pracuje. Ważne jest to, co Fundacja robi, jakie ma cele i jak je realizuje. Zapewniam powiatowych włodarzy, a także wszystkie inne osoby, którym przeszkadza to czy inne nazwisko, że dla podopiecznych fundacji, którym przez 8 lat istnienia Złotowianka pomogła, ważne są wypracowane dla nich pieniądze, a nie to, kto to zrobił. Bo nie nazwisko daje pieniądze, lecz ciężka praca.

Pieniądze od przedszkolaków - …a właściwie ich rodziców przekazali fundacji nauczyciele Przedszkola nr 2 w Złotowie. Poparli nasze Kilometry Dobra słowem i gestem – dziękujemy!
I zachęcam wszystkich, by zamiast rzucać kłody pod nogi przyłączyli się do nas. Spożytkujcie tę energię na czynienie dobra – zysk będzie dużo większy…
Jednocześnie dziękuję gminom, firmom, a także wszystkim ludziom, którzy pomagają fundacji, że nie pozwalają nam stracić wiary w człowieka.
Angelika Leszczyńska
Pieniądze na akcję mozna wpłacać bezpośrednio na stronie www.kilometrydobra.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze