Czy uchwała o opłatach za przedszkole, która obowiązywała w minionym roku szkolnym, jest niezgodna z prawem? Ma zadecydować o tym sąd administracyjny
Wojewodowie badają uchwały gmin dotyczące opłat za przedszkola. Część uchwał, jeśli nie były zgodne z prawem, została już przez nich uchylona w całości lub w części. Dotyczy to jednak nie samej wysokości opłaty, wynikającej z uchwał, ale częściej mechanizmów ich ustalania.
Pod lupę poszła również uchwała o opłatach, uchwalona w 2011 przez Radę Miejską w Łobżenicy. Efektem tego jest postawienie Rady Miejskiej w Łobżenicy w stan oskarżenia przez prokuratora Rejonowego w Złotowie, w związku z wejściem w życie uchwały przed upływem czternastu dni od ogłoszenia jej w Dzienniku Województwa Wielkopolskiego. Prokurator nie miał zastrzeżeń do pozostałych zapisów uchwały, te były zgodne z prawem. Wadliwy miał okazać się mechanizm wprowadzenia jej w życie. [[reklama]] Uchylić całą czy część?
Prokurator domaga się uchylenia uchwały w całości, Rada Miejska w Łobżenicy, którą przed sądem będzie reprezentował przewodniczący rady Edward Starszak, wystąpiła z wnioskiem, aby w związku z tym, że do naruszenia prawa doszło nie z winy organu uchwałodawczego, o stwierdzenie nieważności tylko końcowego fragmentu §9 Uchwały o treści „z mocą obowiązywania od 1 września 2011 r.”. Wówczas pozostanie termin wejścia w życie uchwały po upływie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Wielkopolskiego i nie będzie ona naruszała przepisów prawa. O tym, czy uchwała w całości będzie uchylona, czy tylko we wskazanym fragmencie, ma zadecydować sąd administracyjny. Termin rozprawy nie jest jeszcze ustalony.
Kto winien, jakie konsekwencje
Przewodniczący rady Edward Starszak daleki jest od wskazywania winnych całego zamieszania. Na sesji nadzwyczajnej, która musiała odbyć się mimo wakacyjnej przerwy radnych, mówił jednak, że po analizie dokumentacji łączącej się ze sprawą ustalił, iż uchwała została bardzo późno opublikowana przez wojewodę. Ponad półtora miesiąca dokument ten czekał w redakcji dziennika urzędowego, zanim został opublikowany. Nadmienił, że przepisy ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych mówią, że uchwały powinny być ogłaszane niezwłocznie, a więc opublikowanie jej po takim czasie stanowi z pewnością naruszenie przepisów prawnych. Uchwała została przekazana do redakcji Dziennika Urzędowego Województwa Wielkopolskiego w okresie wakacyjnym, gdy duża część pracowników prawdopodobnie przebywała na urlopach. - W efekcie nasza uchwała została zaskarżona przez prokuratora, jednakże nie jest to wina Rady Miejskiej w Łobżenicy ani organu odpowiedzialnego za realizację tej uchwały - zapewnia Edward Starszak. [[nowa_strona]] Co z umowami?
Do rozprawy być może dojdzie jeszcze w sierpniu, ale na jednej sprawie z pewnością się nie skończy. - Gmina ma prawo odwołania, z którego będzie chciała na pewno skorzystać - mówi przewodniczący rady. Nikt nie potrafi jednak odpowiedzieć na pytanie, na jakiej podstawie dyrektor przedszkola w Łobżenicy Iwona Gajdzińska ma podpisywać umowy z rodzicami, jeśli do tego czasu nie zapadnie prawomocny wyrok. [[reklama]]
Czasu jest niewiele. - O sprawie dowiedziałam się podczas wakacji - przyznaje dyrektor placówki, dodając, że pewnie nie pozostanie nic innego jak bazować na starej uchwale rady. W końcu merytorycznie nie ma do niej żadnych zastrzeżeń. - Rzetelnie podeszliśmy do finansowego rozliczenia uchwały - dodaje I. Gajdzińska, przyznając, że uchwała finansowo okazała się korzystniejsza dla rodziców, nie dla gminy. Wpływy w tym roku do kasy gminnej były zdecydowanie niższe niż rok temu. - Osobno rozliczaliśmy każdą nadprogramową godzinę, rodzic mógł zostawić u nas dziecko na 5 bezpłatnych godzin plus każdą godzinę dodatkowo - uzupełnia dyrektor przedszkola, wskazując, że merytorycznie uchwała była dobra.
A. Głyżewska, foto: www.sxc.hu
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze