Reklama

Ukarać winnych - księża mówią o filmie braci Sekielskich "Tylko nie mówi nikomu"

30/05/2019 18:00

Księża z naszych parafii mówią o filmie braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”.

Do chwili zamknięcia tego wydania „Aktualności Lokalnych”, w ciągu dziesięciu dni od premiery w internecie, film miał ponad dwadzieścia milionów wyświetleń. Jest tematem wielu dyskusji. Dlatego o opinie zapytaliśmy również księży sprawujących kapłańską posługę w naszych parafiach. Udało nam się skontaktować z dziesięcioma, z których sześciu oficjalnie udzieliło komentarza.

Kapłanów pytaliśmy o to, jak oceniają film, jakie po jego obejrzeniu mają zdanie o postępowaniu biskupów i papieża Jana Pawła II wobec tego problemu i jaka jest ich opinia o tym, co wokół Kościoła dzieje się w ostatnim okresie w temacie pedofilii wśród kapłanów.

Reklama

Ksiądz Kazimierz Świderski MSF, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Złotowie

O FILMIE

Jeśli jest coś takiego, trzeba to rzeczywiście ukarać. I tyle. Dziwię się jednak, że skoro ludzie wiedzieli o tym wcześniej, że o tym nie donieśli, ale oczywiście nie chcę tego bronić w taki sposób. Ani faktami, że winni takich czynów są nie tylko wśród księży, ale i innych środowiskach. W każdej rodzinie znajdzie się pijak, dobry, mniej dobry i święty. Takie jest społeczeństwo.

O BISKUPACH

Czy problem był zamiatany pod dywan? Nie chciałbym się wypowiadać w tej sprawie za biskupów. Od tego jest rzecznik Episkopatu. Ale, gdyby mama dowiedziała się, że syn czy córka coś zrobili, nie dałaby drugiej szansy? Od razu wyrzuciłaby z domu? Co nie zmienia faktu, że to jest oczywiście grzech – w kwestii moralnej. W praktyce społecznej jest to też po prostu przestępstwo. Powinno być poddawane ocenie, weryfikacji, jeśli zostanie udowodnione, powinno być rozliczone. Natomiast na pewno nie wszystkie przypadki należy wrzucać do jednego worka.

Reklama

O PROBLEMIE PEDOFILII

Oczywiście, że wydarzenia ostatnich kilkunastu miesięcy czy nawet ostatnich lat są atakiem na Kościół. Nie budzi to moich wątpliwości. Niektórzy zbijają na tym jeszcze polityczny kapitał. Jeśli patrzymy na Kościół tylko jako na instytucję, hierarchię to nie jest pełen obraz. Trzeba na Kościół spojrzeć, że ja go też stanowię, Kościół to my.

Czy my patrzymy źle na pozostałych Apostołów z powodu tego, co uczynił Judasz? Czy wszyscy apostołowie byli źli?
Kościół w Polsce pozostaje jedynym bastionem na tle Europy. Europy, w której promowane są różne zboczenia. Na jej tle Kościół w Polsce jawi się jeszcze jako jakaś siła. Gdy coś się w Kościele wydarzy, natychmiast jest poddawany krytyce. Czy jeśli znajdę jednego pijaka w mieście, to znaczy, że całe miasto pije? Tak przecież nie jest. Nawet jeden przypadek wykorzystania seksualnego dziecka przez duchownego Kościoła, to o jeden za dużo. Pedofilia jest ogromnym złem i przestępstwem. W przypadku katolika, a tym bardziej katolickiego księdza, ciężar zła wzrasta, gdyż – jak ktoś mądrze zauważył – „od katolika mamy prawo spodziewać się więcej”. Dla katolika pedofilia nie jest tylko złem czy przestępstwem, ale jest też grzechem, czyli złem, które dotyka samego Boga. W żadnym wypadku nie chodzi mi więc o jakieś „wybielanie”, „usprawiedliwianie” grzechu w Kościele. Jeżeli jest problem, to trzeba go zobaczyć, nazwać i ukarać.
Szacuje się, że problem dotyczy około trzech promili kapłanów – o czym oczywiście też się nie mówi, bo w odniesieniu do wszystkich to niewiele. A takie dane są dostępne. Nawet jeśli w najmniejszej skali takie zjawisko występuje, trzeba to wyczyścić.

Reklama

Ks. Michał Polerowicz, wikariusz w parafii św. Rocha w Złotowie

Temat pedofilii w polskim Kościele powoduje, że dochodzi do trudnych pytań, ale trzeba je stawiać i na nie odpowiadać. Niektórzy mówią, że ten film to „brutalna metoda”. Uważam, że czasami są potrzebne takie „brutalne metody”, żeby coś zmienić. Żeby coś uciąć. Może jak „wyłapią” i sprawiedliwie osądzą wszystkich winnych takiego postępowania, ludzie przestaną uogólniać i wrzucać do jednego worka wszystkich księży.

Postanowiłem obejrzeć ten film, ponieważ kilkoro znajomych przysłało mi go na messengera. Uznałem, że skoro jestem katechetą, powinienem go zobaczyć, spodziewając się pytań od młodzieży. Tak też było. Mogę odpowiedzieć tak samo jak młodzieży, z którą o tym rozmawiałem. Generalnie film budzi takie odczucia, że zaraz po obejrzeniu człowiek sam nie wie, co ma powiedzieć. Pokazuje ogrom i skalę zła, które się zadziało. Pokazuje tragedię ofiar, które przeżyły piekło na ziemi i tych, którzy to piekło im zafundowali, chociaż ich misją było prowadzenie ku dobru i ku niebu. Nie odbieram tego jako atak na Kościół, tylko jako szansę dla Kościoła na oczyszczenie. Na odrzucenie tych, którzy czynią zło, jakiego nie powinni się dopuszczać. Bycie księdzem to bycie „na świeczniku”, dlatego od nas wymaga się więcej. Pismo Święte mówi: „komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie”. Tych – „pseudopasterzy”, którzy czynią takie zło, które nijak nie jest zgodne z powołaniem i misją kapłańską należy pociągnąć do odpowiedzialności.

Reklama

O BISKUPACH

Poraziło mnie to. Przenoszenie księdza, który robi takie rzeczy, z parafii na parafię, nie jest żadnym rozwiązaniem. Takiemu człowiekowi trzeba pomóc, ale w inny sposób. Może warto by było, kierować tych kapłanów na jakieś terapie. Przenoszenie z miejsca na miejsce to swego rodzaju przyzwolenie na to, by ów człowiek krzywdził kolejne dzieci. Jeszcze kilka miesięcy temu byłem kapelanem aresztu. Tam mówiono wprost – jeżeli ktoś popełnia przestępstwo, jest przestępcą. Jeżeli ktoś wie o tym, a nic nie mówi, to ma współudział w przestępstwie. Pedofilia jest przestępstwem.

O PAPIEŻU JANIE PAWLE II

Święci to nie są ludzie, którzy za życia nie popełniają błędów. Każdy jest człowiekiem. Dlaczego tak się stało? Nie zastanawiałem się nad tym głębiej. Natomiast dla mnie Jan Paweł II był i jest – bo nic się dla mnie w tej kwestii nie zmienia – wielkim świętym, dlatego nie będę tego osądzać. Będąc papieżem miał wpływ na to, że zostałem księdzem i zabolało mnie trochę to, w jaki sposób papieża potraktowano w tym filmie. Z tego co mi wiadomo, Jan Paweł II wydał później drugi dokument, bodajże w 2001 roku, w którym nakazał, żeby wszelkie przypadki pedofilii zgłaszać do stolicy apostolskiej.

Reklama

Ksiądz Jerzy Knap, proboszcz parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Tarnówce

Jeszcze filmu nie oglądałem, choć pewnie obejrzę. Patrząc na to co się obecnie dzieje z szerszej perspektywy uważam, że wszyscy wobec prawa powinni być traktowani na równi, niezależnie od tego, jaką grupę społeczną reprezentują. Myślę, że p. Sekielski będzie także twórcą kolejnych filmów o innych grupach społecznych, a nie tylko o księżach. Gdyby tego nie zrobił, byłby tylko bardzo stronniczym redaktorem, któremu wcale nie zależy na rozwiązaniu problemu, a jedynie na „dołożeniu czarnym”. Zastanawiam się więc, jaki to ma cel. Nasz założyciel Jezus Chrystus był święty, ale Kościół i księża święci nie są, ale mają do świętości dążyć. Jesteśmy też grzesznikami i popełniamy błędy. Pochodzimy z różnych rodzin, z różnych środowisk, co nie zmienia faktu, że zło jest złem i trzeba ciągle z nim walczyć, a jak sami wiemy najtrudniej jest pokonać zło w sobie.

Ks. Tadeusz Kolon, proboszcz parafii Św. Trójcy w Wielkim Buczku

O FILMIE

Trudno mi wyobrazić sobie, że księża mogą dopuszczać się takich czynów. Ten film, chociaż wydaje mi się potrzebnym ukazaniem jawiącego się w Kościele problemu, z którym trzeba jak najszybciej walczyć, to wywołał we mnie odrazę do tych, którzy to czynili. Do księży, którzy tak postępowali i że było to skrywane. Że tak słaba była reakcja, aby zapobiec takiemu postępowaniu. Wydaje mi się, że jeżeli słyszy się, że taka sytuacja, i u tej samej osoby, powtarza się raz, drugi, tzn. że nie ma tutaj jakiegoś pomawiania, niesłusznego oskarżania, tylko zarzuty mogą być prawdziwe.

Reklama

O BISKUPACH

Na takie problemy przełożeni powinni odpowiednio i w miarę szybko reagować. Zmienienie parafii – to nie było właściwe podejście ze strony biskupów, to nie ten kierunek prewencji i zapobiegania wytwarzaniu się takiego zachowania, w tym wypadku wśród osób duchownych. Osoby poszkodowane powinny być wysłuchane i poinformowane o toku działań Kościoła w stosunku do wnoszonych przez nich zażaleń, co zostało zrobione. Nie należy posyłać takiego księdza do dalszej posługi i to jeszcze do pracy z dziećmi i młodzieżą zaangażowaną w działalność w parafiach, np. z ministrantami. To nie ta droga.

O PAPIEŻU JANIE PAWLE II

Dla mnie nie ma żadnej rysy na Jego wizerunku. Wydaje mi się, że papież mógł być nie o wszystkim informowany. Nawet jeśli dochodziły do niego jakieś sygnały, były w jakiś sposób łagodzone. Być może mówiono papieżowi, że na te przypadki reakcje następują na bieżąco i nie ma się o to martwić – to jest taki mój pogląd, a jak było w rzeczywistości – nie wiem.

Reklama

Ks. Mirosław Krupiński, proboszcz parafii Św. Trójcy w Głubczynie

Przykro mi, że takie rzeczy mają miejsce. Nie wyobrażałem sobie nawet, że tak to może wyglądać. Jeśli są dowody, trzeba ukarać. Trzeba jednak pamiętać, że w tym filmie pokazano skrajność. Zastanawia mnie jednak, dlaczego taki film ukazuje się dopiero teraz, dlaczego w takim momencie. Dlatego odbieram to jednak jako uderzenie w ludzi, zwłaszcza tych, którzy są na pewnym pograniczu wiary, żeby ją u nich osłabić. U ludzi wierzących niczego to nie zmieni. Jeśli chodzi o moją parafię, absolutnie nie obawiam się negatywnych skutków. Trzeba pamiętać, że obok ludzi Kościół stanowi przede wszystkim obecność Boga. Nie takie były różne strony, i jasne, i ciemne w historii, z którymi Kościół sobie radził. Ufam, że dla ludzi wierzących ta sytuacja będzie wręcz umocnieniem w wierze.

Ksiądz Rafał Ochojski MSF Górka Klasztorna, duszpasterz młodzieży

O FILMIE

– Na pewno jest przerażający. Moim zdaniem nie ma czego tutaj łagodzić, zmiękczać sytuacji czy odwracać akcentów, ponieważ fakty mówią za siebie. Ci, którzy popełnili te zbrodnie, powinni ponieść pełne konsekwencje. Jeżeli natomiast chodzi o narrację, nie do końca mi się podobała. Bo brzmienie jest jakby jedno: biskupi o wszystkim wiedzieli, a nad wszystkim czuwał Jan Paweł II. Tak to trochę odebrałem, tym bardziej, że na koniec była mowa jednego z mężczyzn, że z jednej strony wielki Jan Paweł II, a tutaj taki zonk – to mi totalnie nie pasowało do całości tego obrazu.

Reklama

Oczywiście można teraz gdybać, co dalej – dlatego czekam na kolejne odcinki, o następnych środowiskach. Bo jeżeli to jest walka z pedofilią, to należałoby dotknąć następnych elementów tego problemu. Chyba że nie jest to walka z pedofilią, a z Kościołem, wtedy może zakończyć się na jednej części. Kontynuacja byłaby przejawem szczerej troski w tej sprawie.

O BISKUPACH

Jako pasterze diecezji mają na sobie największą odpowiedzialność za to, co się w nich dzieje. Jeżeli obiektywnie rzecz ujmując były sytuacje, w których poszczególni biskupi wiedzieli, a nie reagowali, to trzeba uderzyć się w pierś i ponieść konkretne konsekwencje. Być może łącznie z rezygnacją z urzędu. Oczywiście nie mnie to oceniać.

Reklama

O PAPIEŻU JANIE PAWLE II

Nie mam aż tak głębokiej wiedzy w temacie tego, jak Jan Paweł II postępował w kontekście tego problemu. Obecnie na bieżąco zgłębiam te kwestie, szukam, zbieram, czytam. Dlatego w tym momencie trudno mi się do tego odnieść, gdyż nie mam odpowiedniej wiedzy. Natomiast w moim osobistym podejściu w głowie mi się nie mieści – może ktoś powie, że to naiwne, a nawet infantylne – że człowiek, który przez całe życie był tak krystaliczny i oddany Kościołowi, który w życiu przeżył przeróżne, trudne doświadczenia, w którego procesie kanonizacyjnym uczestniczyli inni i jest ogłoszony świętym, mógłby o czymś takim wiedzieć i, mówiąc kolokwialnie, to przyklepywać. Nie wierzę, że papież Benedykt XVI wiedząc o rzekomym zatajaniu przez JP2 wszystkich tych spraw nie reagował w czasie zbierania dowodów o heroiczności cnót! Musiałby coś wtedy powiedzieć, podważyć, zablokować a tego nie zrobił.

Może coś do Jana Pawła II nie docierało, może w swojej ludzkiej niedoskonałości podjął decyzje, które nie do końca były dobrymi, ale nie wierzę, że miał pełną świadomość problemu i pozwalał, żeby zło w takiej postaci miało miejsce. Tym bardziej, że wiem, co mówią moi współbracia czy księża egzorcyści o tym, co się dzieje, gdy w trudnych sytuacjach przyzywane jest imię Jana Pawła II. Te sytuacje są świadectwem tego, że nasz papież jest święty i działa.

Reklama

Nie wszyscy księża, z którymi skontaktowaliśmy się w tej sprawie, chcieli wypowiadać się na ten temat na łamach gazety. Od trzech usłyszeliśmy jednak kilka zdań. Oto one:

– Nie mogę wypowiadać się publicznie bez zgody kurii. Zwłaszcza w takim temacie.

– To sprawy księży biskupów, nie nasze. Nie powinienem się na ten temat wypowiadać. Jeżeli ktoś ma problemy karne, niech się tym zajmie prawo państwowe.

– Cóż tu wiele mówić. Smutna prawda. Należy współczuć pokrzywdzonym, modlić się za nich, a także o miłosierdzie dla tych, którzy zawinili.

Piotr Steffen
Fot. Pixabay

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-05-30 19:35:19

    Ja teraz czekam ,żeby bracia Sekielscy,nagrali film o pedofilach z PO-SLD-Nowoczesnej-PSL-KOD-Zieloni,Wiosna Biedronia,Lewica Razem.Według urzędu statystycznego w tych wymienionych lewackich bojówek,jest 99,7% pedofili.Może Aktualności Złotowskie,się zainteresują tym lewackim bojówkom a nie Kościołem Katolickim,które jest nie przychylne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-05-30 19:54:24

    Ks.Kazimierz prawidłowo reagował.Ks.Michał najgorzej.Wynijające odpowiedzi.Ogólne wypowiedzi.Niektórzy nawet nie współczują ofiarom przemocy pedofilskiej.Pewne sprawy zatajacie.To ewidentnie widać. A w kościołach za dużo polityki i mieszanie sie w sprawy cywilne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-05-30 20:30:06

    Do poprzednika,przestań dzielić księży katolickich,wiadomo że ta katolewica,by chciała podzielić księży.Ale 99,7% księży nie są pedofilami.Te 0,3% księży którzy są pedofilami,byli tajnymi współpracownikami SB,których zadaniem była zniszczenia Kościoła Katolickiego.Dziś można wejść do instytutu IPN,tam tych kilku księży już zostali wydaleni i nie mogą odprawiać msze święte.Nie będę podawał nazwiska ,tych księży katolickich,którzy byli celebrytami aby zniszczyć Kościół katolicki.Oni ciągle występowali w lewackich mediach TVN24 czy w POLSACIE.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości