Reklama

Uniknąć ryzyka

30/09/2011 15:43
Powstanie nowa komórka komunalna. Nie będzie to jednak zakład lecz jednostka budżetowa. Zespołowi Szkół w Lipce zabraknie pieniędzy na ogrzewanie ? gmina dołoży, problem w tym, że samorząd musi też znaleźć środki na (nie)zaplanowany remont mostu, co odbędzie się kosztem innych inwestycji

Na poniedziałkowej sesji radni podjęli uchwałę o powołaniu do istnienia nowej, gminnej komórki komunalnej. Funkcjonująca dotychczas w formie referatu komunalnego, od nowego roku zacznie działać jako jednostka budżetowa gminy (podobnie jak np. Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej), pod indywidualnym kierownictwem. Dyskusje nad powstaniem nowej komórki toczyły się od kilkunastu miesięcy. Niekiedy były bardzo burzliwe, nawet na kilka dni przed głosowaniem nie zabrakło sprzecznych opinii w tej sprawie. Wątpliwości do formy funkcjonowania komórki na posiedzeniu komisji oświaty zgłaszał radny Paweł Tuschik. Przyznał wprost, że jest zwolennikiem pierwotnej koncepcji zmiany formy działalności referatu komunalnego – a przypomnijmy, że miało nim być powołanie nie jednostki budżetowej, a zakładu budżetowego.
[[reklama]]
Jednostka bezpieczeństwa

Dlaczego jednostka budżetowa, a nie zakład budżetowy? Jak wyjaśniał radnym wójt Przemysław Kurdzieko, będzie to bezpieczniejsza forma działalności dla nowego tworu. Przede wszystkim dlatego, że da gminie możliwość pełnego dofinansowania działalności komórki, podczas gdy w przypadku zakładu budżetowego wysokość dofinansowania od samorządu byłaby znacznie ograniczona. Zakład w większym stopniu musiałby bazować na wypracowywanych przez siebie zyskach, problem w tym, na czym miałby je wypracowywać, bo zakres jego działalności, przynajmniej na początku, nie gwarantowałby wielu możliwości. A gdyby nawet się to udało, nie można mieć pewności, że komórka byłaby w stanie ściągnąć wszystkie zarobione pieniądze. Wójt przyznał wprost, że powstanie zakładu budżetowego byłoby bardzo ryzykownym rozwiązaniem, w zasadzie już na początku skazującym nowy twór na niepowodzenie. Jak jednocześnie przekonywał Przemysław Kurdzieko, powstanie jednostki budżetowej w żaden sposób nie zmienia innego zasadniczego celu powołania nowej komórki – stworzenia pełnej przejrzystości finansowej jej funkcjonowania.

Kto kierownikiem?

W powołaniu do istnienia zakładu budżetowego, który tylko częściowo byłby finansowany przez samorząd, a który w celu przetrwania od początku musiałby zarabiać na swoje utrzymanie, radny Tuschik widział znacznie większą szansę na wzrost efektywności działalności podmiotu w sferze gminnej gospodarki komunalnej. – Gdy będzie to jednostka budżetowa, która zawsze będzie mogła liczyć na wsparcie finansowe samorządu, będzie to funkcjonowało podobnie jak obecny referat komunalny. Nic się nie zmieni – oceniał na posiedzeniu swojej komisji, poprzedzającej poniedziałkową sesję, radny Tuschik. Radni częściowo byli z nim zgodni w tej kwestii, ale wszyscy, podobnie jak Przemysław Kurdzieko, byli też przekonani, że puszczenie nowej komórki na głęboką wodę najpewniej źle się dla niej skończy. – Na czym zakład miałby na chwilę obecną zarabiać? – pytał wójt, przyznając wprost, że komórka nie ma póki co możliwości stania się konkurencyjnym podmiotem rynkowym. Stąd decyzja o powstaniu jednostki budżetowej, co zdaniem zdecydowanej większości radnych stwarza większe szanse na przetrwanie nowego tworu i jego rozwój w kolejnych latach. Niebawem będzie ogłoszony konkurs na stanowisko kierownika jednostki.

Podziękowania, wątpliwości

Na ostatniej sesji radni podjęli też uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Lipka. Studium ma być opracowane już z myślą o stworzeniu w nim warunków pod powstanie w kolejnych latach ferm wiatrowych. Jak podkreślał Przemysław Kurdzieko, nie tylko na wstępnie wytypowanych pod takie inwestycje obszarach, ale na terenie całej gminy. Radny Jacek Bieluszko zasugerował, ażeby przy tworzeniu studium uwzględniono także miejsca umożliwiające powstanie biogazowni, o których także coraz częściej mówi się w ostatnim czasie.
[[nowa_strona]]
Sesja była też okazją do wymiany zdań na temat stanu dróg. Tutaj ponownie prym wiódł radny Tuschik, który najpierw podziękował staroście Goławskiemu za wykonanie pobocza wzdłuż drogi Lipka-Czyżkowo, a następnie wprost wypowiedział swoje obawy o to, czy pieniądze wydane na ten cel nie okażą się w przyszłości, i to wcale nie tak odległej, zmarnowanymi. Radny zauważył, że nie spotkał się dotychczas z taką, wyglądającą dość prowizorycznie, metodą podsypywania poboczy (piaskowa podsypka użyta w tym celu rzeczywiście nie sprawia solidnego wrażenia). Ryszard Goławski wyraził jednak przekonanie, że zastosowany materiał powinien zdać egzamin.
Przy okazji dyskusji o drogach starosta wspomniał też o przyszłorocznej perspektywie naprawy pobocza na drodze Łąkie–Kiełpin – pytanie, na ile realnej? Starosta nie dał za to większych nadziei sołtysowi Ryszardowi Glugli, który pytał o drogę Lipka – Wielki Buczek.

Kosztowne ogrzewanie


Wracając do komisji poprzedzających poniedziałkowe obrady warto zatrzymać się przy dyskusji nad stanem finansów placówek oświatowych. Na posiedzeniu komisji oświaty, kultury i sportu dyrektorzy szkół i przedszkola przedstawiali sytuację dotyczącą realizacji budżetów w pierwszym półroczu. Generalnie nie jest źle, pod wieloma względami pieniądze spożytkowane zostały na poziomie około 50%, a więc zgodnie z planem. Jedynym, ale znacznym przekroczeniem (o około 20%) jest wydatkowanie pieniędzy przez ZS w Lipce na ogrzewanie tego największego w gminie kompleksu oświatowego. Dyrektor Bernard Kaczmarek powiedział wprost, że do końca roku, po raz pierwszy od wielu lat, pieniędzy na ogrzewanie zabraknie. Jedną z przyczyn takiego stanu jest oczywiście wzrost cen oleju opałowego, ale również fakt, że kotłownia olejowa ogrzewa teraz znacznie większą kubaturę obiektu (o tę część, która wcześniej ogrzewana była w tradycyjny sposób).

Radni podkreślali też, że znaczenie może mieć w tym względzie to, iż podczas niedawnego remontu starej części szkoły nie wykonano prac termomodernizacyjnych obiektu. Jak podkreślał dyrektor Kaczmarek, ówczesne ekspertyzy wykazywały, że nie ma takiej potrzeby, że mury są na tyle grube, iż termomodernizacja nie jest konieczna. Przewodniczący rady Krzysztof Olczak pytał, ile konkretnie szkole zabraknie pieniędzy. Dyrektor nie sprecyzował kwoty, jednak w dalszej części posiedzenia komisji wójt i skarbnik uspokajali, że znajdą w budżecie dodatkowe pieniądze na zakup oleju dla ZS w Lipce.

Ponieważ ogrzewanie tego obiektu w całości bazuje na energii elektrycznej, radny Tuschik pytał, czy szkoła jest zabezpieczona na wypadek awarii i dłuższej przerwy w dostawie prądu. Bernard Kaczmarek przyznał, że nie. Padła sugestia, ażeby zakupić agregat, który podtrzymałyby funkcjonowanie kotłowni w razie dłuższej przerwy w dostawie energii. – Zakup takiego urządzenia na pewno będzie tańszy niż pokrycie kosztów, które mogłyby powstać na skutek trwającej dłuższy czas awarii – argumentował radny.

(Nie)spodziewany wydatek

A skoro o wydatkach mowa, należy wspomnieć o inwestycji, jaka realizowana jest na pograniczu gminy, w Trudnej. Powiat człuchowski zainicjował tam remont mostu na rzece Debrzyce. Inwestycję współfinansować ma kilka samorządów, nie tylko powiatowe (również powiat złotowski), ale także gminne – powiatowe w wysokości po 200 tys. zł, a gminne po 100 tys. zł. Sęk w tym, że nie ma w tym względzie pisemnego porozumienia (międzysamorządowe ustne uzgodnienia zostały poczynione jeszcze w poprzedniej kadencji), które obligowałoby gminę do wsparcia takiej inwestycji, jednak taka finansowa pomoc jest od lipkowskiego samorządu oczekiwana. Mówił o tym na sesji również starosta Goławski, który zachęcał lipkowskich samorządowców do wsparcia tego zadania w imię często praktykowanej w przeszłości, ale i pewnie w przyszłości, międzysamorządowej współpracy. Problem jak zawsze tkwi oczywiście w możliwościach finansowych, które gmina Lipka ma bardzo ograniczone, zwłaszcza że takiego wydatku nie planowano. Na komisjach wójt i skarbik przyznali wprost, że jakieś pieniądze być może uda się wygospodarować, ale na pewno trudno będzie zagwarantować pełną pulę. Zresztą niezależnie od tego, ile tych pieniędzy uda się wygospodarować, na pewno odbędzie się to kosztem innych zaplanowanych wcześniej inwestycji.

Piotr Steffen
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości