Miało być kilku biskupów z prymasem na czele, ministrowie, prezes Kaczyński, a nawet wicepremier Piechociński. Nie przyjechali, zjawiła się za to Liga Obrony Suwerenności Polski
Nie wiedzieć dlaczego, w tym roku w obchody rocznicy śmierci księdza Bolesława Domańskiego włączył się Związek Polaków w Niemczech oddział regionalny Berlin-Brandenburg. Dodajmy, że to nie jedyny taki związek działający w Niemczech, jest ich tam kilka. Do strony polskiej, tzn. do władz gminy i miejscowej instytucji kultury, członkowie związku zgłosili się nawet z propozycją pomocy w organizacji jubileuszu. Dlaczego? Nie wiadomo. Być może dlatego, że w marcu minęło 75 lat od organizacji pierwszego berlińskiego kongresu Polaków w Niemczech, tego, w którym uczestniczył zakrzewianin Alfons Tomke. Sęk w tym, że niekoniecznie to musi być powodem wizyty gości z Niemiec, wszak w informacji, jaka trafiła do urzędu, związek informuje o 95 rocznicy kongresu, a także o 94 rocznicy śmierci księdza patrona, co też jest oczywiście błędem, bo 21 kwietnia minęła 74 rocznica śmierci byłego proboszcza zakrzewskiej parafii. Albo w Berlinie ktoś tylko pomylił liczby, albo, co byłoby gorszym wyjaśnieniem, nie zna historii, względnie, nie potrafi liczyć.
Nieoficjalnie potwierdziła Zamieszania z obchodami było więcej. Ze wspomnianej noty, jaka trafiła do zakrzewskiego urzędu wynika, że we mszy uczestniczyć mieli kościelni hierarchowie: biskup Jan Tyrawa, biskup Ignacy Dec, biskup Wiesław Lechowicz, arcybiskup Andrzej Dzięga, a nawet arcybiskup prymas Polski Józef Kowalczyk. W ostateczności biskup rzeczywiście przyjechał, ale pomocniczy, Diecezji Pelplińskiej. Zaproszeni zostali też Marek Borowski, Dorota Arciszewska-Mielewczyk, Anna Fotyga (nieoficjalnie mówiło się, że potwierdziła nawet przyjazd), Jarosław Gowin, wicepremier Janusz Piechociński, a także prezes Jarosław Kaczyński. W piśmie jest też informacja, że udział potwierdził wspomniany Alfons Tomke, choć to akurat żadne zaskoczenie. Berlińczycy zapomnieli chyba, że poczciwego pana Alfonsa znają w Zakrzewie wszyscy i na jego obecność podczas obchodów kolejnych rocznic zawsze można liczyć. Pan Alfons rzeczywiście był, zresztą jako jedyny spośród wyżej wymienionych z listy gości.
[[reklama]]
LOS Polski Nowością podczas tegorocznej uroczystości była obecność przedstawicieli Ligi Obrony Suwerenności Polski (w skrócie LOS Polski), o której nikt z miejscowych nie potrafił nic konkretnego powiedzieć, nawet tego, w jaki sposób LOS trafiła do Zakrzewa. Jak czytamy na stronie internetowej organizacji, LOS Polski to ruch narodowo-patriotyczny, powstały w maju 2002 roku w Gdańsku, który m.in. aktywnie działał przeciwko wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Wracając jednak do Zakrzewa... Odbyła się więc msza, jak zawsze uroczysta, po niej delegacje złożyły na grobie księdza patrona wiązanki kwiatów i to byłoby właściwie na tyle. Mówiąc krótko, podobnie jak co roku, choć za sprawą dziwnej otoczki, jednak inaczej.
Piotr Steffen
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze