Reklama

Van Dessel liczy na sąd

17/03/2013 09:34
Prokuratura nie wszczęła żadnego postępowania. Wójt również nie zamierza wnikać w sprawę. Czy skarga na GOPS i oskarżenia wobec Iwony Piątkowskiej znajdą finał w sądzie?

Kilka tygodni temu relacjonowaliśmy sesję Rady Gminy Zakrzewo, na której Krystyna Van Dessel oskarżała kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zakrzewie o ustawianie przetargu na świadczenie usług opiekuńczych w domu seniora. Tym samym nie tylko postawiła poważne zarzuty Iwonie Piątkowskiej, ale też w złym świetle postawiła firmę Senior, która wygrała przetarg na świadczenie tych usług. Krystyna Van Dessel jednocześnie swoje podejrzenia zgłosiła do złotowskiej prokuratury.

Kilka dni temu w prokuraturze zapadła decyzja, że w tej sprawie nie będzie wszczęte żadne postępowanie. – Dokumentacja przetargu została sprawdzona, nie stwierdzono nieprawidłowości – mówi prokurator Anna Pacholik.
[[reklama]]
Pod przysięgą

Czy w świetle tej decyzji Iwona Piątkowskal lub właścicielka firmy Senior, Sylwia Borkowska, rozważają możliwość oddania Krystyny Van Dessel do sądu o pomówienia? Kobiety nie chciały komentować decyzji prokuratury, a tym bardziej deklarować jakichkolwiek działań, zwłaszcza że w chwili naszych rozmów nie wiedziały o decyzji prokuratury, nie miały jej oficjalnego potwierdzenia. Obie jednak nie wykluczają możliwości skierowania sprawy na drogę sądową przeciwko mieszkance Drożysk Wielkich.

Co ciekawe, wręcz oczekuje tego Krystyna Van Dessel. Co mówi o perspektywie sądowej sprawy o pomówienie? – Byłoby dobrze. Miałabym przynajmniej szansę wypowiedzieć się, jak to wszystko rzeczywiście wyglądało – mówi kobieta, przyznając, że powoła świadków, którzy będą zobowiązani wypowiadać się pod przysięgą.

Nic nie robimy

Przypomnijmy, że sprawa skargi i oskarżeń Krystyny Van Dessel to jedno, a drugie to sprawa jej córki, która pracowała w firmie Senior. Przed dwoma tygodniami córka kobiety przyznała na naszych łamach, że między nią a byłym pracodawcą świadczącym usługi w domu seniora rzeczywiście doszło do konfliktu, ale zapewniła, że nie ma on nic wspólnego z działaniami matki. Zapytana o powód konfliktu Sabina Van Dessel przyznała, że na razie nie może wypowiadać się w tej sprawie, ale swoje wątpliwości i zastrzeżenia zgłosiła do wójta i radnych. Od tego czasu minęło kilka tygodni. Co ma w tej sprawie do powiedzenia Henryk Dobrosielski? – Nic nie robimy w tej sprawie, niczego nie sprawdzamy – mówi zdecydowanie. – Jeśli ta pani ma jakieś uwagi dotyczące tych spraw, to również powinna je skierować do prokuratury, podobnie jak matka – mówi wójt, przyznając, że nie czuje się kompetentny do rozstrzygania takich kwestii.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-07-27 17:06:41

    Prokuratura postawiła zarzuty!!! Przestępstwo z artykułu 270 § 1 w kodeksie karnym. Sąd wyznaczył rozprawę na 17 września 2019r. Masakra

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości