Gamers for Need – czyli gracze dla potrzebujących, pod takim hasłem na facebooku można odnaleźć społeczność, której przewodzi Maciej Lenk z Łobżenicy.
Jestem graczem
– mówi o sobie 19–latek.
Razem z Jakubem często braliśmy udział w charytatywnych, nawet 24–godzinnych maratonach gier. Nikt nas do tego nie namawiał, mieliśmy taką potrzebę. Łączyliśmy też przyjemne z pożytecznym. Takie rozgrywki na żywo obserwuje w internecie wiele osób, które wpłacają pieniądze na jakiś konkretny cel
– mówi Maciej.
Jakub odszedł dwa lata temu, w wieku 17 lat. Za wcześnie, nagle, we śnie
Reklama
– mówi Magdalena Jopek, mama chłopaka.
Był wrażliwy na ludzką krzywdę. Swego czasu napisał nawet bajkę, która znalazła się w ogólnopolskiej publikacji. Cały dochód z tego tytułu przekazał na rzecz potrzebujących
– wspomina Maciej. Te wszystkie sytuacje dawały już silne podstawy do tego, by poważnie myśleć o charytatywnej działalności. Jednak iskra, która pomysł pomagania innym zamieniła w rzeczywistość, dotarła aż z Ukrainy.
Do sklepu gdzie pracuję przyszedł Artem, młody Ukrainiec przebywający w okolicy. Byłam w szoku, gdy powiedział, że całą swoją wypłatę chce przeznaczyć na zabawki dla najmłodszych, by móc je wysłać do swojego kraju, w rejon, skąd pochodzi, gdzie toczyła się wojna. Stwierdził, że on ma wszystko. Ma pracę, dach nad głową, jedzenie, koszulę, buty i spodnie, a ludzie tam często o takich „luksusach” mogą pomarzyć
Reklama
– mówi Magdalena Jopek. Ta sytuacja ich wzruszyła. Szybko zdecydowali, że na wschód pojedzie znacznie więcej rzeczy niż to, co Artem kupił. Przejście graniczne z Ukrainą przekraczało wyładowane po dach kombi i plakat z odciśniętymi dłońmi dzieci z gminy Łobżenica, które ofiarowywały swoje zabawki na rzecz dzieci z Ukrainy. To wszystko działo się nieco ponad trzy miesiące temu.
Odzew był naprawdę spory. Zaskoczył nas. Wtedy z pomysłem, by cyklicznie organizować zbiórki, a nawet założyć fundację opatrzoną imieniem śp. Jakuba, przyszedł Maciej
Reklama
– dodaje M. Jopek.
To był mój najlepszy przyjaciel. To świetna okazja, by go upamiętnić
– dodaje chłopak.
Fundacji jeszcze nie ma, ale czynione są kroki, by powstała.
Jesteśmy na etapie ubiegania się o numer w Krajowym Rejestrze Sądowym oraz kompletowania pozostałych dokumentów i zespołu doświadczonych osób, które nam pomogą, bo to zbyt duże wyzwanie na dwie osoby
– wyjaśnia Maciej Lenk. Jednak zbiórki publiczne już działają pełną parą.
Nie spodziewaliśmy się, że ludzie będą tak otwarci. Piszemy na naszej stronie, że potrzebny jest wózek dla dziecka i za kilkanaście minut mamy już informację, że do odbioru są dwa wózki
Reklama
– mówi Maciej.
Nie zbieramy pieniędzy, tylko rzeczy, które jednym ludziom nie są już potrzebne, a przydadzą się innym
– uzupełnia Magdalena. Zasięg zbiórki i zasięg działania, niemal od początku ich działalności, wykroczył poza gminę Łobżenica.
Wiadomo, że jeśli mamy informację o tym, że ktoś z okolicy jest w trudnej sytuacji – chcemy mu pomóc, jednak trudno jest ludziom nie tylko w naszej gminie
– dodają wolontariusze. Właśnie tak należy ich nazwać, bo ze swojej działalności nie czerpią żadnych profitów.
Do przewożenia tych rzeczy używam swojego samochodu, który wraz z Maciejem tankuję, ale nie w tym rzecz. Fajnie jest pomagać, widzieć zadowolone twarze, zwłaszcza dzieci
– mówi M. Jopek. Czy tej energii wystarczy im na długo?
Zdecydowanie tak! Już mamy w głowach inne pomysły, jak np. zorganizowanie wolontariatu, który pomagałby starszym, schorowanym osobom. Możecie również państwo na bieżąco śledzić nasze poczynania na stronie facebook.com/gamers4need. Dziękujemy wszystkim, którzy do tej pory przyczynili się do zbiórek. Jeżeli ktokolwiek chcę wspomóc naszą inicjatywę lub wie kto potrzebuje pomocy może napisać na naszej stronie lub zadzwonić. Numer telefonu: 573 391 337
Reklama
– dodają.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ludzie dawaja dary dla potrzebujacych to najpierw Pani Magdy dzieci wybieraja co lepsze a smieci ida dla potrzebujacych!!!!!
Ludzie dawaja dary dla potrzebujacych to najpierw Pani Magdy dzieci wybieraja co lepsze a smieci ida dla potrzebujacych!!!!!